Kraków. Wypadek na Ruczaju, ciężarówka staranowała kilkanaście aut. Są ranni [ZDJĘCIA, WIDEO]

Dawid Serafin, Karolina Gawlik
Wypadek na Ruczaju w Krakowie. fot. Marcin Makówka
Wypadek na Ruczaju na skrzyżowaniu ulic Grota-Roweckiego i Kobierzyńskiej. Samochód ciężarowy uderzył w kilkanaście samochodów osobowych. Poszkodowanych zostało 15 osób, z czego 10 odwiezionych zostało do szpitali. Pacjenci mają poważne obrażenia, ale są przytomni i w stanie stabilnym. Pięciu osobom udzielono pomocy na miejscu - informuje pogotowie. Tramwaje jeżdżą normalnie, autobusy mają spore opóźnienia - informuje MPK.

WIDEO: Karambol na Ruczaju

Autor: Marcin Makówka, Gazeta Krakowska

Autor: Adam Wojnar, Gazeta Krakowska

Byłaś (-eś) świadkiem wypadku? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! Przyślij je na adres [email protected] Do Twojej dyspozycji są też nasze profile na Facebooku: Mój Reporter Kraków | Gazeta Krakowska

Po staranowaniu samochodów kierowca tira pojechał w kierunku zakopianki. Straż miejska zatrzymała go kilka ulic dalej od miejsca karambolu - na ulicy Brożka. Mężczyzna ma 54 lat, badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Teraz zostanie poddany badaniu krwi na zawartość narkotyków. Policjantom tłumaczył, że nie wie co się stało, nie rozumie, dlaczego tak jechał.

W momencie schwytania kierowcy przez patrol, kierowca zatrzymał pojazd bez problemu - oznacza to, że hamulce tira działały.

- To był ułamek sekundy. Nagle poczuliśmy silne uderzenie z tyłu. Potem wylądowaliśmy na latarni - relacjonuje pan Paweł, kierowca audi, które brało udział w karambolu. Z samochodu wyszedł o własnych siłach. Ma uszkodzony lewy łokieć. - To chyba od uderzenia, albo od poduszki powietrznej. Mniej szczęścia miał tata pana Pawła, który był pasażerem. Trafił do szpitala. Na szczęście jego zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

KRAKÓW. WYPADEK NA RUCZAJU. CZYTAJ TEŻ:

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
nie wiem czy to znaczy, że taki przepis nie istnieje? czy, że jeszcze nie umiesz czytać, żeby podać gdzie jest ten przepis?
G
Gość
Kierowca kazdego pojazdu musi prowadzic z taka predkoscia, ze jak zmienia sie swiatlo z zielonego na czerwone, to zdazy bezpiecznie zachamowac.

Nie istotne jest, czy swiatla sie zmieniaja po wcisnieciu, automatycznie, czy przez ITS.

Wydaje mi sie, ze pan asm. nie rozumie sensu sygnalizacji swietlnej i nie wie, jak sie poprawnie zachowac. Jak ma pan prawo jazdy, to proponowalbym dobrowolnie oddac, zanim pan "nie zdazy wyhamowac rozpedzonego pojazdu" i przejedzie na czerwonym.
j
ja
możesz podać przepis, który stanowi, że samochodów pow. 3,5t nie dotyczy znak B-33 zwiększający dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym? (Rozdział 5, artykuł 21 paragraf 2.2 Kodeksu Drogowego nie wspomina o autach powyżej 3,5t)
A
Adam
Witam odnośnie do komentarza o prędkości. Każdy samochód powyżej 3,5 t jest zobowiązany do przestrzegania ograniczenia do 50 km/h w terenie zabudowanym bez znaczenia jakie ograniczenie widnieje na danej drodze... Kolego najpierw się zorientuj o przepisach a dopiero potem sie wypowiadaj o zmniejszeniu ograniczenia prędkości
k
kp
.. byłoby o jednego debila mniej
p
pio
.. ale jesteś g***** :(
l
lorT
ale ty jesteś spierdolony.
b
brawo!
rozpierd.lił kilkanaście starych rzęchów, dobrze zrobił! mniej złomu na drogach!
a
asm.
Zauważyłem że w wielu miejscach w Krakowie, tam gdzie poruszają się również TIR - y, na przejściach dla pieszych, z sygnalizacją świetlną, np. Opolska, Okulickiego, naciskając przycisk na zielone światło, chcąc przejść przez jezdnię, zapala się ono po kilku sekundach. Dla rozpędzonego ciężkiego pojazdu, to wyhamowanie w tej sytuacji jest praktycznie mało możliwe, a jak przed ciężarowym zatrzymają się samochody, to mamy przepis na wypadek. Jak chcę przejść przez jezdnię a widzę rozpędzoną kolumnę ciężarówek, to nie naciskam przycisku w ostatniej chwili, na zielone, bo zdaję sobie sprawę czym mogłoby się to skończyć. Natychmiastowa reakcja może być różna albo ciężarówka przejedzie na zbyt krótkim świetle żółtym, albo zacznie gwałtownie hamować z wszystkimi fatalnymi konsekwencjami niestety. Rozwiązaniem m.innymi, powinno być więcej przejść bezkolizyjnych albo krótki tunel dla samochodów, albo przejście podziemne lub kładka dla pieszych.
z
zet
WQ tym miejscu jest ograniczenie do 50 i jak widać nic to nie dało.
M
Mateusz
Po 1 przed tym skrzyżowaniem nie widać co dzieje się za zakrętem, po 2 z tego co kojarzę (ale nie na pewno) jest tam ograniczenie 50km/h, powinna być informacja o słabej widoczności, np znak A30+A29, być może tam są ale słabo widoczne, zatem proponuję zaLEDować i najlepiej postawić słup informacyjny nad jezdnią, może będzie bardziej zauważalny. Światła za zakrętem przesłonionym barierą dźwiękoszczelną to czysty idiotyzm.

Przechodząc do sedna, nic nie tłumaczy sprawcy że uszkodził tyle samochodów, ale napier**lanie na niego nic nie zmieni... jakby to był motocyklista i zapier....ł w kilka samochodów, również by pisali że "idiota bo jeździ motorem". Być może błąd ludzki, może awaria hamulców, nie nam to oceniać.

Dobrze że nikt nie zginął a osobom poszkodowanym życzę szybkiego powrotu do zdrowia i odzyskania wartości uszkodzonego mienia.

Co do Ani, może 30km/h na całym ruczaju zrobić??? przecież 2 pasy w jednym kierunku oddzielone pasem zieleni to bardzo niebezpieczna droga i trzeba jeździć tak jakby to była droga gruntowa xD

Tyle z mojej strony.
Pozdrawiam
w
wolf
co za pojebany cutas
A
Ania
Proponuję akcję mailową- każdy kto chce bezpiecznego ruczaju OGRANICZENIA PRĘDKOŚCI na całej autostradzie ruczaj do 50 km/h proszę pisać do osoby odpowiedzialnej za to że od 2 lat mamy tam 70 km/km to jest :

Marek Dworak
Dyrektor Małopolskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego
12 423 50 94
[email protected]
[email protected]
[email protected]

Po tym, jak kilka dni temu na przejściu na ul. Bobrzyńskiego został śmiertelnie potrącony mężczyzna, sprawą zajmie się prokuratura. To kolejna ofiara szybkiej jazdy, na jaką pozwalają sobie kierowcy, od kiedy podniesiono tu limit prędkości.
krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16675706,Samochody_szarzuja__na_Ruczaju_piesi_sa_bezbronni.html#ixzz3ab5GuhUq
I
Irek
Jw
m
mati
Tiry na tory!!Bezmózgi na groby!
Dodaj ogłoszenie