Kraków. Zarząd Dróg zatrudnia kolejnego wicedyrektora. Radny Łukasz Gibała protestuje

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
W chwili, kiedy Kraków walczy z pandemią, prognozowana jest rekordowa dziura budżetowa, a krakowianie tracą pracę, Zarząd Dróg Miasta Krakowa ogłosił nabór na kolejnego wicedyrektora. - Na określenie tej sytuacji trudno znaleźć inne słowo niż skandal – mówi Łukasz Gibała, lider klubu "Kraków dla Mieszkańców", który skierował do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego interpelację w tej sprawie. W ZDMK odpowiadają, że potrzebna jest tam osoba nadzorująca inwestycje w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, ale reorganizację kadrową zaplanowano tak, by liczba wicedyrektorów się nie zmieniła.

Obecnie w Zarządzie Dróg Miasta Krakowa jest dyrektor i jego sześciu zastępców: ds. dróg, ds. finansowych, ds. gospodarowania nieruchomościami, ds. obszaru płatnego parkowania, ds. współpracy z dzielnicami, ds. zajęcia pasa drogowego.

- Zatem już obecnie liczba wicedyrektorów budzi poważne wątpliwości – żadna inna miejska jednostka nie ma ich aż tylu. Dołączyć ma do nich zastępca dyrektora – dyrektor kontraktów, z pensją podstawową w wysokości 7-8 tys. brutto, do której trzeba doliczyć dodatek funkcyjny, dodatek stażowy i uznaniowe premie - komentuje radny Gibała.

- To wszystko dzieje się po cichu i w chwili, kiedy dziura budżetowa spowodowana obecną sytuacją szacowana jest już na miliard złotych, a władze miasta przyznają, że to optymistyczny scenariusz. I w sytuacji, kiedy tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy mieszkańców naszego miasta traci pracę, a krakowskie firmy upadają. Od władz miasta oczekiwalibyśmy teraz zaciśnięcia pasa i cięć kosztów administracyjnych. Najwyraźniej jednak nie widzą one takiej potrzeby, a wręcz przeciwnie - dodaje radny Gibała.

W interpelacji do prezydenta Krakowa radny Gibała zwrócił się więc do prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, by wycofał się z decyzji powołania nowego wicedyrektora ZDMK.

W ZDMK wyjaśniają, że kończą właśnie wyłanianie partnera do projektu budowy linii tramwajowej z ul. Meissnera do Mistrzejowic na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) i w związku z tym potrzebna jest w tej jednostce osoba odpowiedzialna za tego typu przedsięwzięcia. W przypadku inwestycji Meissnera - Mistrzejowice skończyły się już negocjacje z trzema firmami i teraz mają one czas do końca maja na złożenie ofert. Później ma zostać wybrana najkorzystniejsza z nich i mają się rozpocząć prace.

- Jest to przedsięwzięcie nowatorskie w podejściu do finansowania inwestycji transportowych. Jest to jednak również projekt, który będzie wymagał nadzoru w trakcie realizacji. Nadzoru, który będzie musiała sprawować osoba posiadająca zarówno wiedzę techniczną jak i ekonomiczną - wyjaśnia Michał Pyclik ZDMK.

Zaznacza, że w planach ZDMK jest częstsze sięganie w przyszłości po finansowanie inwestycji w ramach PPP, wobec niepewnej przyszłości pozyskania wsparcia z funduszy unijnych. - Nie mówimy tu więc o stanowisku tworzonym tylko do jednego projektu. Co ważne osoba odpowiedzialna za realizację zadań w formule PPP będzie pracowała na styku biznesu i przepisów regulujących finanse publiczne, stąd wymóg posiadania doświadczenia w prowadzeniu finansów miejskich jednostek organizacyjnych - podkreśla Michał Pyclik.

Przekonuje, że ogłaszając ofertę na nowe stanowisko w ZDMK testują, czy są tam w stanie - przy zakładanym wynagrodzeniu - pozyskać odpowiedniego specjalistę na stanowisko wicedyrektora ds. PPP. - Jeśli tak, wówczas przewidujemy reorganizację struktury jednostki. Oznacza to, że nie zatrudnimy kolejnego zastępcy dyrektora, ich ilość pozostanie niezmieniona – połączone zostaną dwa piony w jeden - wyjaśnia Michał Pyclik.

Dyrektor ZDMK już wie, jakie dwa piony mają zostać połączone, ale na razie ZDMK nie podaje tego do publicznej wiadomości, który wicedyrektor może stracić stanowisko. Jeżeli bowiem do 14 kwietnia nie zgłosi się nikt do roli nowego wicedyrektora, to zmian w obsadzie wicedyrektorów nie będzie. W takiej sytuacji zamierzają w ZDMK szukać innych sposobów zatrudnienia specjalisty w zakresie PPP - np. w formie umowy cywilno-prawnej.

- Przypuszczam, że w urzędzie rozważano zatrudnienie siódmego wicedyrektora, ale po mojej interpelacji zaczęto wycofywać się rakiem. Uważam jednak, że liczba wicedyrektorów w ZDMK i tak jest zbyt duża. W związku z pandemią koronawirusa trzeba ograniczać koszty, szczególnie w administracji - komentuje radny Gibała.

Czytaj także

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kminek

Jak to po co ? Żeby wiecej robic zamieszania . Tak żeby mozna było zniszczyc wiecej zieleni i żeby robic urbanistyczny chaos jak w Czyżynach. Zobaczcie w mat video jak decyzje ZDMK sa na korzysc inwestorow a nie mieszkancow

https://youtu.be/MxabRzrLtiU

G
Gość

A mnie nie chcieli z wieloletnim doświadczeniem.

Pewnie nie miałem poparcia wśród zarządu.

tzn wójka jakiegoś lub koleszki.

J
JKR

Obstawiam, że jeden kandydat już jest:

https://dziennikpolski24.pl/krakow-byly-szef-tauron-areny-bez-przetargu-pomogl-miastu-zaplanowac-linie-tramwajowa-wzdluz-ulicy-lema/ar/c1-14797198

T
Tępy Wsion

Zapewne jako siódmy przyniesie szczęście.

W tych ciężkich czasach conajmniej swoim najbliższym a czy więcej to czas pokaże.

Póki co nie ma co kręcić nosem.

Szczęście jest szczęściem i już.

Cieszmy się ich szczęściem.

Alleluja!

R
Rhw

NO ! DO 12 W-CE DYREKTORÓW JESZCZE MOŻNA ZATRUDNIĆ 5 !!!

Nie zostawimy swoich kolesiów bez kasy na bezrobociu w tych ciężkich czasach! MIESZKAŃCY KRAKOWA JAK WYBRALIŚCIE TO TAK MACIE ! ALE CZY O TYM BĘDZIECIE PAMIĘTALI PRZY NASTĘPNCH WYBORACH?????????????

G
Gość

To jest granda w biały dzień. Jeśli ktoś ma tracić pracę, to powinni to być ludzie na stanowiskach biurowych, a tymczasem mnoży się te administracyjne, dobrze płatne posadki. A przecież pensje urzędników są z budżetu, dochodu narodowego, czyli to robotnik pracuje na urzędnika a nie odwrotnie. Pozwalniać ludzi z tych posadek a liczbę wicedyrektorów powinno się tam ograniczyć o połowę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3