Mało znany epizod z biografii Prymasa Tysiąclecia. "Wyszyński - zemsta czy przebaczenie" w krakowskich kinach

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Ksawery Szlenkier jako przyszły Prymas Wyszyński w filmie "Wyszyński - zemsta czy przebaczenie"
Ksawery Szlenkier jako przyszły Prymas Wyszyński w filmie "Wyszyński - zemsta czy przebaczenie" Emilia Bąk
W krakowskich kinach można już oglądać fabularny film „Wyszyński – zemsta czy przegapienie”. Opowiada on o mało znanym epizodzie z biografii wyniesionego tydzień temu na ołtarze kardynała i prymasa Polski.

FLESZ - Kredyt hipoteczny to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega

Widziana w oddali płonąca Warszawa i przynoszone przez wiatr spalone fragmenty książek przypominają o trwającym w mieście powstaniu. Kolejne transporty rannych ze stolicy wymagają natychmiastowej opieki, a niemieckie patrole przeczesują teren w poszukiwaniu wycofujących się bohaterów. W tych niezwykle trudnych czasach hartuje się siła ducha i wielkość serca przyszłego Prymasa Polski. „Wyszyński - zemsta czy przebaczenie” to opowieść o człowieku, który w obliczu wojny musi dokonywać trudnych wyborów i odpowiedzieć sobie na pytanie „Jak miłować nieprzyjaciół, kiedy przyszło nam do nich strzelać?”.

- Przygotowaliśmy wojenny film fabularny, który pokazuje nieznaną twarz Wyszyńskiego, jego rozterki i zaangażowanie w walkę o Polskę. Wszystko to co wydarzyło się po 1946 roku w życiu Prymasa jest nam znane. Mało kto wie o wojennym wątku Wyszyńskiego. Dlatego powstał ten film. Tym bardziej, że jak przyznawał późniejszy Prymas - „Powstanie Warszawskie mnie ukształtowało”. Dlatego aby zrozumieć Prymasa, trzeba zobaczyć film „Wyszyński - zemsta czy przebaczenie” – mowi Tadeusz Syka, reżyser i producent obrazu.

Jest rok 1944, w ferworze wojny poznajemy młodego księdza Wyszyńskiego, który niedawno został mianowany kapelanem oddziału na terenie Puszczy Kampinoskiej. Równolegle działa on w powstańczym szpitalu. Wszyscy znają go tam pod pseudonimem „Radwan III”. Wojenna rzeczywistość jest dla ks. Wyszyńskiego kuźnią charakteru, walką o nadzieję i miłość, szczególnie wobec nieprzyjaciół. Jak mamy wybaczać – pyta bohater, zwracając się do Źródła swego powołania. W czasie krytycznych sytuacji takich jak rewizja szpitala przez oddziały SS czy podczas łapanki, Wyszyński staje w obliczu próby. Stara się jednak dzielnie wspierać swoich kompanów, dodając im nadziei.

W tytułowej roli w filmie wystąpił Ksawery Szlenkier, któremu na dużym ekranie partnerują m.in.: Ida Nowakowska, Marcin Kwaśny, Adam Fidusiewicz, Agnieszka Kawiorska, Lech Dyblik oraz Małgorzata Kożuchowska jako Matka Róża Czacka.

- Postać Wyszyńskiego wydawać się mogła prosta tylko na pierwszych etapie rozmów o filmie. Już pierwszego dnia zdjęciowego wiedziałem, że to nie jest postać jednoznaczna, a sam film nie pokazuje wyłącznie księdza, ale przede wszystkim człowieka. Najważniejsze dla mnie było, aby nie zagrać pomnika a człowieka, który w obliczu wojny, musi podejmować trudne wyzwanie i decyzje - mówi Ksawery Szlenkier.

W produkcji wzięło udział około 200 aktorów, kaskaderów i rekonstruktorów. Wykorzystano oryginalne pojazdy historyczne takie jak: Opel Blitz, Mercedes L4500A, Volkswagen Kubelwagen, 120-letnia furmanka czy motocykl BMW R75.

Na potrzeby filmu odtworzono na podstawie przedwojennego rozporządzenia Ministra Wojny z lat 30. mundur Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej – jedyny taki w Polsce. Wśród rekwizytów używanych na planie pojawiło się m.in. autentyczne pudełko od butów, należące do ks. porucznika, w którym przetrzymywał bańki lekarskie do stawiania potrzebującym pacjentom w szpitalu powstańczym w Laskach.

Ponadto udało się odszukać oryginalne wyposażenie gabinetu matki Róży Czackiej oraz szpitalny asortyment z powstańczego szpitala. Część oryginalnej scenografii z epoki została wypożyczona z Muzeum Pamięci Powstania Warszawskiego, Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, Archiwum Sióstr w Laskach oraz kolekcji prywatnych. Ponadto w produkcji pojawia się ponad 100 sztuk broni palnej z epoki oraz oryginalne elementy umundurowania polskiego i niemieckiego.

W Krakowie film „Wyszyński – zemsta czy przebaczenie” można obejrzeć w kinach Multikino i Galeria Bronowice Mikro.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie