Małopolanie przodują w pobożności w kraju

    Małopolanie przodują w pobożności w kraju

    Paulina Padzik

    , ŁW

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Do kościoła św. Anny w Krakowie chodzi więcej osób niż liczy parafia

    Do kościoła św. Anny w Krakowie chodzi więcej osób niż liczy parafia ©Anna Kaczmarz

    W diecezji tarnowskiej 71,7 procent wiernych uczęszcza na niedzielną mszę św. Według Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK) to najwyższa frekwencja w kraju. Archidiecezja krakowska jest też w czołówce, ale ma znacznie gorszy wynik: 49,9 proc.
    Do kościoła św. Anny w Krakowie chodzi więcej osób niż liczy parafia

    Do kościoła św. Anny w Krakowie chodzi więcej osób niż liczy parafia ©Anna Kaczmarz

    Władze kościelne w Małopolsce mają powody do zadowolenia, bo dane ISKK pokazują wzrost frekwencji na nabożeństwach niedzielnych, w ciągu roku - dla archidiecezji krakowskiej o 2 proc., a dla diecezji tarnowskiej o 4. Wynik może być lepszy jednak ze względu na to, że Instytut po raz pierwszy zdecydował się na zmianę metodologii badań. Od liczby wszystkich parafian zobowiązanych do udziału we mszy św. odliczono tych, którzy przebywają na emigracji zarobkowej.

    Jeśli weźmie się pod uwagę badania religijności Polaków, prowadzone przez ISKK od lat 80., dane wyglądają nieco inaczej. Uczestnictwo w mszach św. spada z każdym rokiem - jeszcze kilkadziesiąt lat temu co drugi Polak zobowiązanych w każdą niedzielę na nabożeństwo. Zgodnie z najnowszymi danymi za rok 2017, odsetek praktykujących katolików spadł do 38 proc., choć około 90 proc. Polaków deklaruje się jako wierzący. Znacznie przybyło także osób twierdzących, że wiara jest możliwa bez Kościoła jako instytucji - to aż 65 proc. według państwowego Centrum Badania Opinii Społecznej.

    Siła tradycji



    W archidiecezji krakowskiej niemal połowa parafian chodzi w niedzielę na msze św. Rekordowa frekwencja (268,1 proc.) jest w dekanacie Kraków-Centrum, do którego należą m.in. parafia Wniebowzięcia NMP przy Placu Mariackim czy parafia św. Anny przy ul. Kanoniczej.

    - Przyjeżdża do nas wiele osób spoza Krakowa. Przez lata kazania głosili wielcy kaznodzieje, w tym ks. Józef Tischner, co przyczyniło się do renomy świątyni - komentuje niezwykłą frekwencją ks. prof. Tadeusz Panuś, proboszcz parafii św. Anny w Krakowie.

    Najniższa niedzielna frekwencja w archidiecezji jest w dekanacie Trzebinia - 31,9 proc. i Kraków-Bieńczyce - 31,7 proc. Mimo to południe kraju od lat pozostaje na szczycie religijności.

    - Wskaźniki są wysokie na południu i wschodzie Polski, bo tam nie było akcji przesiedleńczej po 1945 roku ani zmiany kulturowej, dlatego tradycja odgrywa tu większą rolę - ocenia prof. Zdzisław Pasek, religioznawca z krakowskiej AGH.

    Diecezja tarnowska od lat pozostaje jedną z najbardziej pobożnych w kraju (71,8 proc.).

    - To z jednej strony powód do radości, ale z drugiej też zobowiązanie, to nie może nas usypiać - zaznacza ks. dr Michał Dąbrówka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

    Jak zauważa, liczba uczestników mszy świętych nie zawsze idzie w parze z jakością praktyk religijnych, bo do chodzenia do kościoła jesteśmy przyzwyczajeni. - Trzeba rozróżnić religijność i wiarę - podkreśla. Najniższą frekwencję w diecezji tarnowskiej zanotowano w dekanacie Mielec-Południe - 53,2 proc.

    Frekwencja na mszach świętych w Polsce



    Udział Polaków w niedzielnych mszach św. w ogólnopolskim zestawieniu wynosi 38,3 proc. To wzrost o 1,6 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Najwyższy wskaźnik tzw. dominicantes jest tradycyjnie w tarnowskiej diecezji (71,7 proc.), rzeszowskiej (64,1 proc.) i przemyskiej (59,8 proc.). Najniższy w szczecińsko-kamieńskiej i łódzkiej (po 24,6 proc.) oraz koszalińsko-kołobrzeskiej (25,6 proc.).

    W całym kraju działa ponad 10 tys. parafii, w których pracuje 21 tys. księży diecezjalnych. W dniu badania w Polsce odprawiono łącznie 45178 mszy świętych.



    Najwięcej księży i parafii



    - Diecezja tarnowska jest rejonem, gdzie zawsze było najwięcej powołań, a zawód księdza cieszy się największym autorytetem. Znane jest tam przysłowie „Kto ma księdza w rodzie, ten nie chodzi o głodzie” - twierdzi prof. Pasek - Z kolei Kraków to miejsce charyzmatyczne, silnie związane z Karolem Wojtyłą, tutaj jest duchowa stolica Polski. To dlatego te wskaźniki są wysokie.

    Archidiecezja krakowska przoduje, jeśli chodzi o liczbę księży inkardynowanych (przypisanych do diecezji) - 1089 (71-75 na 100 tys. parafian), diecezja tarnowska ma ich tylko o jednego mniej (ponad 80 na 100 tys. parafian). I to jedne z najwyższych wskaźników w kraju.

    Także parafii w archidiecezji krakowskiej i diecezji tarnowskiej jest najwięcej w Polsce, odpowiednio - 448 i 452. Kraków przoduje też, jeśli chodzi o liczbę parafii zakonnych - w całej archidiecezji jest ich aż 52. Dla porównania w diecezji białostockiej są tylko dwie.

    POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    FLESZ: 27. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - Czy będzie kolejny rekord?

    Komentarze (14)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie szkodzi

    Mama (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Nie szkodzi, kiedyś zmądrzeją :) babcie wymrą a młodsze już mądrzejsze w takiej ilości chodzić nie będą :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bogactwo moralne

    koka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    małopolska należy do najbogatszych regionów w kraju, w niemczech najbogatsza jest Bawaria - najbardziej katolicka, w Hiszpanii Katalonia i Kraj Basków - obszary najbardziej religijne i wierne...rozwiń całość

    małopolska należy do najbogatszych regionów w kraju, w niemczech najbogatsza jest Bawaria - najbardziej katolicka, w Hiszpanii Katalonia i Kraj Basków - obszary najbardziej religijne i wierne tradycji. Przypadek? raczej nie...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Radość wielka

    seminarzysta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Brawo dla Małopolan!!!!Pedofilia sutannowa dziękuje ciemniakom małopolskim za nadstawianie anusa.....To prawdziwa Polska!!!!....a normalni, inteligentni ludzie niech walczą aż ZACHODNIA CYWILIZACJI...rozwiń całość

    Brawo dla Małopolan!!!!Pedofilia sutannowa dziękuje ciemniakom małopolskim za nadstawianie anusa.....To prawdziwa Polska!!!!....a normalni, inteligentni ludzie niech walczą aż ZACHODNIA CYWILIZACJI ZWYCIĘŻY.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Radość wielka

    Małopolanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Brawa dla Małopolan ! Tu jest Polska prawdziwa a lewactwo niech emigruje do kalifatów europejskich .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziad

    ee (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    'Tu jest Polska prawdziwa'. Niestety.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tu jest Polska !

    Małopolanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

    Brawo ! Lewactwo w Małopolsce słabe jest i tak trzymajmy nadal !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    windy_city (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    oczywiście wyniki są absolutnie rzetelne i obiektywne... haha, a jak się to ma do aktualnej "mapy pedofilii w kościele" - jak nic się zapewne pokrywa...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jest powód do wstydu

    Krk.Krk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Jeść czarnym pedofilcom co niedziela z ręki i robić co każą, to naprawdę trzeba być chorym na głowę.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tfu , lewactwo !

    satyr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Nie przejmuj się tak bardzo nami , lewaku !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tworzenie statystyk

    hejka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Czy aby wynik nie odzwierciedla również miejsc o zaniżonych progach moralności np Szczucin i sprawa Iwony, Klikowa i postawa ludzi z tzw, krzaków , biedoty z bobowej, dobrej itd
    Brak oporów...rozwiń całość

    Czy aby wynik nie odzwierciedla również miejsc o zaniżonych progach moralności np Szczucin i sprawa Iwony, Klikowa i postawa ludzi z tzw, krzaków , biedoty z bobowej, dobrej itd
    Brak oporów moralnych przeciw czynieniu zła a do kościółka ciągle chodzą i do komunii !!!!. Czy tak ma wyglądać Kościół JP2 Czynienie drugiemu zła przestaje istnieć jako zło. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ludzi bogaci,trzeba zaszpanowac,bryka,ciuchami w bibliotece tego nie okarzesz

    malopolanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    to co w tytule


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Okarzesz nalot troli

    !!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    polska jezyk trudna jezyk

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kościół

    I zacofanie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Brawo! Przebiliście nawet "zacofane" Podlasie. W świetle badania ludność napływowa jest wielce korzystna dla Krakowa, a mentalne słoiki to niestety Małopolanie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Gigantyczny śnieżny labirynt [ZDJĘCIA]

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce