Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Małopolska zachodnia. Chodniki "niczyje" toną w śniegu. Ludzie przed domami "łopatują". Wiele dróg nadal zaśnieżonych

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Chodniki "niczyje" toną w śniegu. Ludzie przed domami "łopatują"
Chodniki "niczyje" toną w śniegu. Ludzie przed domami "łopatują" Sławomir Bromboszcz
Śnieg to w ostatnich latach towar mocno deficytowy. W tym roku jednak zima zaskoczyła nie tylko drogowców, ale wszystkich przyzwyczajonych do łagodnej i skąpej w biały puch pory roku. W ostatnich dniach mocno sypnęło, a ludzi zabrali się za "łopatowanie". Jak sobie z tym radzą?

Małopolska zachodnia. Chodniki "niczyje" toną w śniegu. Ludzie przed domami "łopatują". Wiele dróg nadal zaśnieżonych

Ostatnie dni sprawiły, że możemy sobie przypomnieć jak wyglądają prawdziwa zima. Jeszcze kilka lat temu każde dziecko musiało mieć sanki, bo jakby można było inaczej spędzać czas zimną jak nie zjeżdżając z pobliskich wzniesień. Dziś mieszkając w mieście da się przeżyć nawet bez obuwia zimowego. Choć po tak obfitych opadach śniegu lepiej wybierać już przetarte chodniki. Klimat się nieco zmienia, ale jeszcze daleko nam do tego, by powiedzieć, że mieszkamy w ciepłych krajach.

Zmiana aury na typowo zimową szczególnie ucieszyła dzieci, które tłumnie wyległy na okoliczne pagórki, by aktywnie spędzić czas. Jazda na sankach, lepienie bałwana czy bitwa na śnieżki to przecież najlepsza zimowa zabawa. Może nieco mniej fajna dla rodziców, którzy zwykle muszą targać pod górę zimowe zaprzęgi.

Obecność śniegu jednak nie wszystkich cieszy. Bez wątpienia w tej drugiej grupie są kierowcy, którzy wolą jazdę po suchych drogach. Nie trzeba odśnieżać też auta z kilkucentymetrowej warstwy śniegu przeklinając pod nosem. Jakość odśnieżania dróg pozostawia wiele do życzenia. W przypadku tak obfitych opadów śniegu warto wykazać się wyrozumiałością dla drogowców, jednak jeśli kilka dni po ustaniu opadów nadal na drogach zalega masa śniegu to znaczy, że coś jest nie tak. A niestety wiele dróg nadal jest białych. Najgorzej jest na lokalnych i osiedlowych uliczkach.

Lepiej z odśnieżaniem radzą sobie mieszkańcy, właściciele nieruchomości odpowiedzialni za utrzymanie chodnika przy swojej posesji. Widać, że lata edukacji w tym temacie nie poszły na marne i w większości przypadków dobrze wywiązują się oni ze swoich obowiązków. W wielu przypadkach to chodniki szybciej są odśnieżane niż sąsiadujące z nimi drogi. Czasem przypomina to grę w ping ponga. Ludzie spychają śnieg z chodnika na drogę, a pług z powrotem pakuje breję na chodnik.

Niestety jest też wiele chodników "niczyich", gdzie nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności. Stare budynki, łąki, lasy czy mosty to miejsca, gdzie najczęściej zalega śnieg. I choć każdy teren ma swojego właściciela to nie każdy poczuwa się do dbania o porządek na chodniku przy nim.

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska