MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Marcin Janas nie jest już trenerem szczypiornistów Grupy Azoty Unia Tarnów

Roman Kieroński
Chwile radości tarnowskiej drużyny pod wodzą Marcina Janasa to już historia
Chwile radości tarnowskiej drużyny pod wodzą Marcina Janasa to już historia Tomasz Schenk
Po wywiadzie, jakiego Marcin Janas, trener piłkarzy ręcznych Grupy Azoty Unia Tarnów, udzielił radiu RDN Małopolska, został on zwolniony z pracy przez zarząd klubu.

- Powodem rozwiązania umowy była nielojalność szkoleniowca, subiektywne, nierzetelne, niesprawiedliwe i krzywdzące oceny pracy zarządu. Zawarte w radiowym wywiadzie oceny pracy uznajemy za niestosowne, nieprofesjonalne i nieobiektywne. Lokowanie całej odpowiedzialności za wyniki sportowe i organizacyjne wyłącznie w pracy zarządu i bezkrytyczna, pozytywna ocena własnej pracy świadczy o braku subiektywizmu i braku pokory. Trener wypowiadał się publicznie w kwestiach pozasportowych zastrzeżonych do kompetencji właściwych organów, nie posiadając pełnej wiedzy w tym zakresie - napisał w oświadczeniu członek zarządu Wacław Grzesik.

Ta decyzja jeszcze bardziej pogarsza sytuację klubu stającego przed trudnym dylematem - ewentualnego wycofania drużyny z rozgrywek Orlen Superligi piłkarzy ręcznych.

- Po wycofaniu się generalnego sponsora Grupy Azoty znaleźliśmy się na zakręcie. Nie udało się nam do tej pory uzyskać sumy 2 mln złotych gwarantującej uzyskanie licencji na grę w ekstraklasie. W tej sytuacji grozi nam spadek do I ligi centralnej, ale na grę w tej klasie także nie posiadamy budżetu w wysokości 1,5 mln złotych - informuje Wacław Grzesik. Jego zdaniem jest jeszcze maleńka iskierka nadziei, ale czas ucieka i szanse maleją.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska