Misia Furtak napełnia się nową "Energią". Premiera piosenki otwiera kolejny rozdział w karierze wokalistki [WIDEO]

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Misia Furtak jest piosenkarką specjalizującą się w alternatywnym popie
Misia Furtak jest piosenkarką specjalizującą się w alternatywnym popie Fot.Szymczak Krzysztof / Polskap
Swoją premierę miał nowy utwór Misi Furtak - "Energia". Singiel jest zapowiedzią kolejnych muzycznych kroków cenionej wokalistki. Do piosenki powstały dwa odmienne teledyski.

FLESZ - Polacy czytają więcej?

“Energia” to piosenka o poczuciu wspólnoty i o tym, że warto uwierzyć w swoją sprawczość. Nagranie narodziło się podczas trwającej obecnie kwarantanny.

- W obliczu pandemii ten utwór zyskał dodatkowe znaczenie. Co, jeśli już nigdy nie będziemy mogli zrealizować planów, które odkładaliśmy na później? Za czym tęsknimy na kwarantannie? Czy odkrywamy, na co przed przymusową izolacją traciliśmy zbyt dużo czasu, a co robiliśmy zbyt rzadko? Czego w biegu nie docenialiśmy? Na poprzedniej płycie, “Co przyjdzie?”, zadawałam pytania o przyszłość - mówi artystka.

Tak wyglądały Wianki w poprzednich latach

Kraków. W tym roku Wianków nie będzie, zamiast nich odbędą s...

- Teraz mamy jeszcze mniej danych, żeby na nie odpowiadać. Znajdujemy więc spokój w codzienności i jej rytuałach. Gotując dla siebie i bliskich, chodząc na spacery, okazując sobie serdeczność i bawiąc się z psem, odkrywamy, że czasem nie potrzeba wielkich czynów, aby wpływać na otaczający nas świat - tłumaczy piosenkarka.

Do stworzenia pierwszego teledysku autorka piosenki zaprosiła słuchaczy. Filmiki przysłane przez nich to mikro opowieści o czasie samoizolacji. Autorki klipu - Misia Furtak i Michalina Bieńko - pokazują, jak zachowujemy bliskość w czasach przymusowego dystansu. Pomagają utrwalić chwile, dzięki którym stajemy się silniejsi.

Kolejny klip stworzył Jakub Jakobiszyn. Ukrywający się pod pseudonimem "korbusje" artysta wizualny zajmuje się przede wszystkim fotografią architektury. W 2019 nakładem amerykańskiego wydawnictwa Pomegranade Press ukazał się album z jego pracami. Na wrzesień 2020 zaplanowana jest towarzysząca publikacji wystawa na targach Printed Matter’s NY Art Book Fair w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku.

- Uwielbiam zdjęcia Kuby, jestem fanką jego unikalnego talentu. Zależało mi, żeby w teledysku zarejestrował opustoszałe w czasie pandemii miasta. Ich obrazy niosą refleksję o nieodwracalności upływu czasu oraz przywodzą na myśl plany, które odkładaliśmy na później, a teraz nie da się ich już wcielić w życie - podkreśla piosenkarka.

- Kuba opowiedział zupełnie nową historię. To zapis tych samych czasów, które pokazywałyśmy w poprzednim klipie. Jednak bohaterowie tamtego filmu wpuścili nas do swoich domów. Teraz patrzymy na budynki, w których zamknięci są ludzie, z zewnątrz - dodaje.

Zdjęcie na okładkę singla wykonała Michalina Bieńko. Za projekt graficzny odpowiada sama Misia Furtak. W prawym dolnym rogu autorka narysowała symbol - każda z nowych piosenek, które będą się ukazywać w następnych miesiącach, będzie miała swój znak. W ten sposób przy okazji nowej płyty Misia stworzy język obrazkowy, którym będzie się posługiwać przy komunikowaniu z fanami.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie