Najnowszy film Agnieszki Holland już na płytach DVD. "Szarlatan" to opowieść o sile natury

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
„Szarlatan” opowiada o czeskim uzdrowicielu, który leczył „z moczu”
„Szarlatan” opowiada o czeskim uzdrowicielu, który leczył „z moczu” Materiały prasowe
Nowy film Agnieszki Holland był w tym roku czeskim kandydatem do Oscara. Niestety – amerykańscy akademicy nie przyznali mu nominacji. Nie zmienia to faktu, że warto obejrzeć „Szarlatana” – tym bardziej, że właśnie ukazał się na płytach DVD.

FLESZ - Szczepionkę na COVID-19 dostaniemy w pracy?

Tym razem polska reżyserka postanowiła zrobić film w Czechach. To nie pierwsza jej realizacja w tym kraju, z którym jest blisko związana od czasów swych studiów w Pradze. Wcześniej nakręciła tam „Janosika. Opowieść prawdziwą” i serial „Gorejący krzew”. „Szarlatan” opowiada autentyczną historię uzdrowiciela Jan Mikoláška, który działał w Czechach w połowie XX wieku.

Akcja filmu rozpoczyna się przed wojną. Jan Mikolášek przyjmuje we własnym szpitalu tłumy ludzi z całych Czech. Uzdrowiciel leczy na podstawie wzrokowej analizy próbki moczu – i stosuje własne mieszanki ziołowe. Jego metody przynoszą skutek i sprawiają, że staje się o nim głośno. Mikolášek nie przerywa nawet swej praktyki w czasie wojny, lecząc również nazistowskich oficerów. Po wojnie trafiają z kolei do niego komunistyczni oficjele. Niestety: kiedy władza ludowa rozpoczyna walkę z medycyną niekonwencjonalną, uzdrowiciel zostaje aresztowany, a jego majątek skonfiskowany.

Choć rozgrywa się w przeszłości, „Szarlatan” jest filmem jak najbardziej współczesnym – podobnie jak jego bohater, dla którego remedium na ludzkie cierpienie jest natura. Jej potężne moce zdolne są uzdrowić ciało, ale w filmie Holland to także przestrzeń prawdziwej wolności dla ducha. Jej zdaniem tylko w łączności z nią możemy zrozumieć i zaakceptować to, kim naprawdę jesteśmy.

- Tak się zdarza, że w czasach chaosu, niepewności, zagrożeń i niezrozumienia świata, ludzie zwracają się ku naturze i tam szukają remediów, odpowiedzi, jakiejś siły. A jednocześnie przeraża mnie, że ciągle walczymy z tą naturą. Z własną naturą, z tym, kim naprawdę jesteśmy, ale również niszczymy to, co jest wokół nas, niszczymy przyrodę, zrywamy więzi, które mogłyby nas z nią budować. Pozbawiamy się tego naturalnego podglebia, korzeni, czegoś takiego, gdzie jest pewność i gdzie jest wartość – tłumaczy reżyserka.

W swym nowym filmie Holland gromadzi najważniejsze wątki ze swojej dotychczasowej twórczości: bierze na warsztat postać geniusza, obserwuje relacje człowieka z przyrodą, przygląda się wierze, która czyni cuda i po raz kolejny jest naszą przewodniczką po zaskakujących paradoksach XX wieku. A kreśląc nieoczywistą love story, przypomina, jak łatwo miłość może zmienić się we własne przeciwieństwo.

W roli Jana Mikoláška wystąpił jeden z najwybitniejszych czeskich aktorów - Ivan Trojan (znany z filmów „Opowieść o zwyczajnym szaleństwie" czy „Bracia Karamazow"), który za swoją kreację został uhonorowany Czeskim Lwem. W młodszą wersję głównego bohatera wcielił się jego syn - Josef Trojan. Ścieżka dźwiękowa została skomponowana przez polskiego twórcę Antoniego Komasę-Łazarkiewicza przy współpracy z wokalistką Mary Komasą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie