Nowa Biała rok po katastrofalnym pożarze. Osiem rodzin wciąż nie wróciło do swoich domów

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Tak wygląda Nowa Biała rok po wielkim pożarze
Tak wygląda Nowa Biała rok po wielkim pożarze Łukasz Bobek, Góral Info, Kraków 112
Udostępnij:
Mija rok od monstrualnego pożaru w Nowej Białej na Spiszu. 19 czerwca 2021 roku w wielkim pożarze spłonęło w sumie 48 budynków, w tym 25 domów mieszalnych. Dach nad głową straciło wówczas 27 rodzin, w sumie ponad 100 osób.

Nowa Biała rok po wielkim pożarze

Pożar pojawił się w sobotę 19 czerwca późnym popołudniem. Ogień przeskakiwał z budynku na budynek. Oprócz 25 domów mieszkalnych spłonęły także 23 budynki gospodarcze. Ostatecznie po pożarze nadzór budowlany nakazał całkowitą rozbiórkę 13 budynków. W pozostałych można było przeprowadzić remonty. Całe szczęście wielkim pożarze nikt nie zginął.

Rok po tej tragedii – jak to niektórzy mówią – kataklizmie, nadal nie wszystkim udało się odbudować swoje domy.

Ulica Katarzyny, gdzie szalał pożar, nadal wygląda jak jeden wielki plac budowy. Widać nowe domy, większość jeszcze nie otynkowana. Na co poniektórych widać robotników.

- Mieszkańcy wrócili do domów, które nie zostały całkowicie spalone, których nie trzeba było rozbierać. Udało im się przeprowadzić konieczne remonty – mówi Jan Smarduch, wójt gminy Nowy Targ, na terenie której leży Nowa Biała. Dotyczy to 14 domów.

- Te domy, które musiały zostać rozebrane, w większość wciąż są wykańczane. Na chwilę obecną wszystkie są co najmniej w stanie surowym zamkniętym – mówi wójt.

Krystyna Węglarz, sołtyska Nowego Białej, zaznacza, że dwa z 12 domów, które najbardziej ucierpiało w pożarze, mogli rozebrać dom, ale pozostawić ściany. Dzięki temu mieli łatwiej z odbudową. - Ci ludzie odbudowali się najszybciej. Potem są jeszcze dwie rodziny, które zdążyły już postawić domy od podstaw i też już mieszkają. Osiem rodzin nadal pracuje nad wykończeniem. Chodzi o tynkowanie, malowanie, hydraulikę, zrobienie łazienek – mówi sołtyska. I dodaje, że większość z nich zamierza wprowadzić się do nowych domów jeszcze w tym roku.

Potężny pożar w Nowej Białej

Nowa Biała. Monstrualny pożar w powiecie nowotarskim. Płonęł...

- W naszym przypadku pozostały nam mury. Wszystko inne trzeba było rozebrać. Zdecydowaliśmy się na odbudowę w tym samym miejscu. Szukaliśmy od razu budowlańców. Na szczęście udało się to szybko zrobić. Była pomoc rządowa, bo bez niej byśmy nie dali rady – mówi młoda kobieta, której dom jest już w całości odbudowany. - Wprowadziliśmy się na początku tego roku. Teraz czekamy aż sąsiedzi wrócą – dodaje.

Pogorzelcy mogli liczyć na wsparcie nie tylko od firm ubezpieczeniowych. Pieniądze na odbudowę domów popłynęły także z rządu, Archidiecezji Krakowskiej, zbiórek organizowanych w internecie. Także producenci materiałów budowlanych przekazywali towar za darmo pogorzelcom na odbudowę.

- Pomoc finansowa była płynnie wypłacana. Mieszkańcy jednak musieli ją wykorzystać do końca tego roku. W ramach tej pomocy było wyliczone to tak, że powinni odbudować te domy. Jednak ceny materiałów budowlanych mocno urosły w ostatnich czasach. I to może być dla niektórych problem – ocenia Jan Smarduch.

Równolegle po pożarze gmina rozpoczęła modernizację sieci wodociągowej i hydrantów na tej ulicy. Sieć bowiem liczyła 40 lat. W hydrantach co prawda wody nie brakowało, jednak zdarzały się awarie. Gmina Nowy Targ wydała na to zadanie 7 mln zł – część środków pochodziła z budżetu gminy, ale także od innych samorządów, czy Fundacji Orlenu, które zdecydowały się przekazać gminie wsparcie po pożarze.

Wielkie pogorzelisko w Nowej BiałejZdjęcia dzięki uprzejmości Kraków 112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie

Pogorzelisko w Nowej Białej. Na tych zdjęciach widać prawdzi...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie