Nowy Targ: Miasto wymienia dachy na kawiarenkach. Poprzednie zniszczył... smog [ZDJĘCIA]

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Jeszcze przed końcem roku dwa stojące na nowotarskim Rynku pawilony gastronomiczne zyskają nowe, blaszane dachy. Ta informacja podzieliła nowotarżan. Czemu? Na remont pawilonów miasto wyda aż 100 tys. zł. Kawiarenki zbudowano zaledwie dwa lat temu i to za astronomiczną kwotę 860 tys. zł. - Teraz w te drogie, niemal nowe budy pakujemy kolejne 100 tys. zł. Niegospodarność to najłagodniejsze ze słów do opisania tej sytuacji - mówią wzburzeni nowotarżanie.

Droga inwestycja

Dwa pawilony gastronomiczne stanęły na nowotarskim Rynku w 2016 roku. Te niezwiązane na stałe z gruntem (a więc w założeniu tymczasowe) obiekty miały spełniać dwa cele. Pierwszym było ściągnięcie na płytę Rynku osób szukających latem dobrej gastronomii. Drugim - zaoferowanie osobom załatwiającym swe sprawy w centrum dostęp do toalet. W centrum miasta publicznych szaletów wcześniej nie było . Dlatego projekt kawiarenek zakładał, że każda z nich będzie miała drugie, tylne wejście - bezpośrednio do toalet.

Z kawiarenkami od początku był jednak problem. Najpierw okazało się, że nie ma oferenta chętnego na wybudowanie ich w kwocie, którą na ten cel przeznaczyło miasto (500 tys. zł). Burmistrz Grzegorz Watycha zwiększył więc środki na ten cel, ale wówczas okazało się, że za dwa drewniane tymczasowe pawilony trzeba dać aż 860 tys. zł

- Kawiarnie przyciągną jednak ludzi na Rynek, a poza tym ich wynajem przyniesie nam zwrot zainwestowanych środków - tłumaczył burmistrz Watycha. Ostatecznie pawilony wybudowano.

Dekarze tani nie są...

Wiosną bieżącego roku w konstrukcji pawilonów zaobserwowano jednak wadę. Ich dachy (naciągnięto na nie nieprzemakalny materiał) pokryły się sadzą z pobliskich kominów. Na białym płótnie wygląda to fatalnie, więc miasto na swój koszt zleciło profesjonalnej firmie czyszczenie.

- Okazało się jednak, że nie ma na rynku firmy, która znałaby skuteczną metodę wywabienia plam z sadzy - mówił Krakowskiej jeszcze w maju Grzegorz Watycha. - Dlatego jeśli środki pozwolą, będziemy musieli pomyśleć nad wymianą dachu na takie pokrycie, które nie będzie przyjmować brudu.

Jak zapowiedział, tak zrobił. Magistrat rozstrzygnął właśnie przetarg, wyłaniając firmę dekarską, która pokryje obie kawiarenki dachami z płaskiej blachy. Za swoje usługi zażądała 94 tys. 802 zł (drugi oferent chciał 201 tys.). W tej kwocie zawarte jest ściągnięcie obecnego materiału, postawienie kilku nowych krokwi, naciągnięcie membrany, przybicie łat i pokrycie pawilonów blachą oraz instalacja rynien. Zważywszy, że każdy z dachów ma ok. 210 mkw powierzchni, wychodzi na to, że koszt pokrycia jednego metra dachu to 223 zł.

Konieczność czy rozrzutność?
- To jest naprawdę dziwne - mówi Tomasz Sokołowski, mieszkaniec Nowego Targu. - Raz, że to olbrzymia cena. Uważam, że śmiało można znaleźć firmę, która takie prace zrobiłaby o połowę taniej. Wiem, bo niedawno budowałem dom - mówi mężczyzna. - Inna sprawa: dlaczego zaledwie dwa lata po budowie tych kawiarenek już do nich dokładamy? Czy o tym, że płócienny dach będzie się brudził, nie mógł pomyśleć ich projektant? Chyba za to mu płaciliśmy. Czemu miasto nie pociągnie go do odpowiedzialności finansowej?- pyta wzburzony mieszkaniec.

Podobnych głosów w mieście jest więcej. Ale pojawiają się też wypowiedzi wskazujące, że remont jest konieczny. - Nowy Targ walczy z opinią „brudnego miasta” - mówi Anna Smreczyńska. - W centrum miasta nie mogły więc stać pawilony z ubrudzonymi sadzą dachami.

Remont tłumaczą też władze miasta. - Dwa lata temu chcieliśmy, by kawiarenki były piękne, więc założyliśmy na nie modny płócienny dach - mówią urzędnicy. - Ten się nie sprawdził, więc musimy dołożyć, by obiekt wyglądał ładnie i czysto. Pewnych rzeczy nie da się przewidzieć z góry. Co do ceny za robociznę to taką dostaliśmy ofertę. Tańszej nie było, więc ją przyjęliśmy.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Smog skraca życie. Jesteśmy jak palacze

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Ktoś powinie wytłumaczyć pisiorom, że smog który jest efektem m.in. paleniem węgla, ma ciężki
do policzenia koszty społeczne m.in. takie jak te z artykułu, są jeszcze niższe plony w rolnictwie, uszkodzenia drzewostanów, zanieczyszczenie rzek i morza, choroby ludzi ....
Można zaryzykować stwierdzeniem, że palenie węgla w domach i energetyce to najdroższy sposób pozyskiwania energii.
Dodaj ogłoszenie