OŚWIĘCIM. Soła siłą charakteru i sprytem Arkadiusza Czapli wyrwała zwycięstwo Spartakusowi [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Łukasz Ząbek (nr 18), obrońca Soły, walczy z napastnikiem Spartakusa. W meczu rozegranym w Oświęcimiu Soła pokonała Spartakusa Daleszyce 1:0. Fot. Jerzy Zaborski
Regularnością imponują zespoły zachodniej Małopolski występujące w III lidze piłkarskiej (grupa małopolsko-świętokrzyska). Soła Oświęcim siła charakteru pokonała na własnym boisku beniaminka z Daleszyc, powiększając do sześciu meczów zwycięską serię. Z kolei Beskid Andrychów daje się „rozjeżdżać” kolejnym rywalom.

Rywalem Soły był beniaminek, teoretycznie kolejna łatwa zdobycz dla trzeciego zespołu minionych rozgrywek. Tymczasem oświęcimianie nie mogli sobie wypracować pozycji strzeleckiej. Pierwszą dopiero w 41 min; Mateusz Gleń przechwycił piłkę w środku pola, by uruchomić na prawej stronie Jakuba Snadnego. Ten podciągnął niemal do linii końcowej boiska, zagrał wzdłuż bramki, lecz Pawłowi Cygnarowi nie udało się wepchnąć piłki do siatki.

Goście szukali prostopadłych podań na szybkiego Karola Mojeckiego. W 20 min główkował z bliska w Marcina Kopra, po dograniu od Łukasza Kaczmarka (20min).

Jednak najlepszą okazję dla gości miał Kaczmarek, który na prawej stronie oszukał Łukasza Ząbka, wpadł z pole karne, minął już Kopra, lecz odskoczyła mu piłka, więc szansa na gola przepdła (27 min).

Jeszcze po kiksie Dawida Wadasa, Mojecki pędził na samotne spotkanie z Koprem, ale czując na plecach „oddech” powracającego obrońcy, uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć oświęcimskiego bramkarza.

Po zmianie stron Cygnar trafił w poprzeczkę (47 min) i kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w polu karnym gości doszło do zamieszania. Piłkę na wolne pole dostał Arkadiusz Czapla, dopełniając formalności. Po golu sędzia nie wznowił już gry.

- Nie po raz pierwszy, odkąd jestem w Oświęcimiu, udaje nam się wygrać mecz siłą charakteru – powiedział Sebastian Stemplewski, trener Soły.

- W sytuacji poprzedzającej zdobycie bramki jeden z rywali wszedł „nakładką” w Bartosza Gęburę. Moi chłopcy byli przekonani, że sędzia odgwiżdże nam spalonego. Tymczasem puścił akcję, która przesądziła o losach meczu_– żałował Andrzej Więcek, trener Spartakusa. - Ustawiliśmy się na kontrę i gospodarze nie bardzo mieli pomysł na grę.
_Soła Oświęcim – Spartakus Daleszcyce 1:0 (0:0)
1:0 Czapla 90+3.
Sędziował: Rafa Pąchalski (Kraków). Żółte kartki: Ząbek, Wadas – Skrzypek, Kabaniuk. Widzów: 150.

Soła: Koper – Ząbek, Wadas, Drzymont, W. Jamróz – Gleń (65 J. Jamróz), Wowra (83 Szewczyk), Dynarek, Hałgas – Cygnar, Snadny (70 Czapla).

Spartakus:
Kołomański – Stefański, Gębura, Bętkowski, Kaczmarek (78 Kozubek) – Skrzypek, Kaleta, Ostrowski (58 Sitarz), Jeziorski (85 Gil) – Blicharski, Mojecki (60 Kabaniuk).

Inne mecze:

Łysica Bodzentyn – Garbarnia Kraków 1:2, Beskid Andrychów – Cracovia II 0:6, Podhale Nowy Targ – Sparta Kazimierza Wielka 3:2, Poprad Muszyna – Czarni Połaniec 3:1, Wisła II Kraków – Wisła Sandomierz 4:0, Korona II Kielce – Poroniec Poronin 1:3, Unia Tarnów – KP KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:2, Hutnik Nowa Huta – Wolania Wola Rzędzińska 3:1.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie