Oświęcim. Unia stoczyła bitwę z Naprzodem, która zakończyła się jej zwycięstwem [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Jan Daneczek strzela drugą bramkę dla Unii w meczu przeciwko Naprzodowi Janów, a wygranym przez oświęcimian 3:1.
Jan Daneczek strzela drugą bramkę dla Unii w meczu przeciwko Naprzodowi Janów, a wygranym przez oświęcimian 3:1. Fot. Jerzy Zaborski
Unia Oświęcim pokonała we własnej hali swoją filię, jak wielu określa Naprzód Janów 3:1 i powoli umacnia swoją pozycję w „szóstce”. Jednak ta gra jeszcze nie skończona, dopiero się zaczyna. Już we wtorek oświęcimianie zagrają w Bytomiu przeciwko miejscowej Polonii, uchodzącej za rewelację rozgrywek.

Zdjęcia: J. Zaborski

Od początku na lodzie rozgorzała bitwa. Nic dziwnego, wszak w szeregach janowian występuje wielu rodowitych oświęcimian. -_ Przestrzegłem zawodników, żeby w pierwszej odsłonie nie stracili bramki, to wtedy mamy szansę coś ugrać w oświęcimskiej hali _– tłumaczy Mariusz Jakubik, trener Naprzodu, także wychowanek oświęcimskiego klubu.

Goście mogli objąć prowadzenie w 11 min, kiedy zakotłowało się przed oświęcimską bramką. Sędzia nawet analizował wideo, ale gola nie uznał. Po tym starciu posterunek opuścił czeski bramkarz Unii Michał Fikrt. - We wcześniejszym starciu dostał kolanem w skroń. Przed oczami zaczęła mu się pojawiać mgła. Miał wstrząśnienie mózgu. Co dalej, tego nie wiem. Czekamy – stwierdził po meczu Josef Dobosz, trener oświęcimian.

Oświęcimianie dużo faulowali. Pod koniec pierwszej odsłony zarobili dwie kary, więc przez 96 s przyszło im grać w podwójnym osłabieniu. Nie tylko przetrzymali ten okres, ale mogli także zdobyć gola. Damianowi Piotrowiczowi nie udało się zakończyć akcji Sebastiana Kowalówki.

Na pierwszego gola kibice czekali do połowy meczu; wtedy Jerzy Gabryś prostopadłym podaniem uruchomił Mateusza Adamusa, który wygrał pojedynek z Michałem Elżbieciakiem.

Rekordzistą w odwiedzaniu ławki kar w drużynie Unii był Marek Modrzejewski (zasiadał na niej czterokrotnie!). Właśnie podczas jego odsiadki janowianie doprowadzili do remisu.

Gospodarze szybko jednak odpowiedzieli golem, choć sędzia dopiero po zapisie wideo nabrał pewności, że Jan Daneczek nie kopnął krążka łyżwą. Rozjemca sprawdził to na wniosek grającego trenera janowian Mariusza Jakubika. - Chyba się mnie przestraszył – żartował szkoleniowiec. - Tak na poważnie, to wydawało mi się, że oświęcimski zawodnik skierował krążek do siatki łyżwą. Sędzia mógł tego nie widzieć, więc sprawdził wideo. Wszystko okazało się w porządku, więc nie mam żadnych uwag.

- Tylko, skoro sędzia najpierw uznał gola, a potem zdecydował się oglądać wideo, to wprowadził wśród wszystkich nerwową atmosferę. Co innego, gdyby od razu pokazał, że będzie oglądał sytuację. Wtedy proszę bardzo [/i]– ripostował trener Dobosz. - Nie można się przecież wycofać z raz już podjętej decyzji.

- Owszem, ale dla mnie ważny jest duch sportu, a nie tylko sztywne regulaminy
– odparł Jakubik.

Pod koniec oświęcimianie wykorzystali liczebną przewagę. Jednak nie mogli mówić o komfortowej sytuacji. Na 106 s przed końcem karę zarobił Modrzejewski, goście wycofali bramkarza, zyskując podwójną przewagę, ale oświęcimianie nie dali sobie już wydrzeć zwycięstwa. Mogli strzelić czwartą bramkę, lecz Sebastian Kowalówka spudłował, marnując doskonałe podanie od Mateusza Adamusa.

Unia Oświęcim – Naprzód Janów 3:1 (0:0, 1:0, 2:1)
1:0 Adamus (Gabryś) 31, 1:1 Pohl (Radwan, Bibrzycki) 48, 2:1 Daneczek (Piotrowicz, S. Kowalówka) 50, 3:1 S. Kowalówka (Daneczek, Vosatko) 52.
Sędziował: Paweł Meszyński (Warszawa). Kary: 22 ( w tym 10 dla Szewczyka za atak z tyłu na przeciwnika) – 6 minut. Widzów: 1300.

Unia: Fikrt (od 12 min Witek) – Vosatko, Bezuszka; S. Kowalówka, Daneczek, Wojtarowicz – Gabryś, Modrzejewski, Szewczyk, Haas, Adamus – Nowotarski, Popela; Paszek, Wanat, Budzowski oraz Piotrowicz.

Naprzód: M. Elżbieciak – Kurz, Ł. Elżbieciak; Rajski, Parzyszek, Indra – P. Vrana, Kosakowski; Sękowski, Pohl, Bibrzycki – Lacheta, Sarna; Radwan, Jakubik, Stachura.

Inne mecze:

Cracovia – Polonia Bytom 8:2, JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 3:6, TatrySki Podhale Nowy Targ – Nesta Mires Toruń 10:3, Ciarko Sanok – HK Zagłębie Sosnowiec 3:0, Orlik Opole – SMS U20 Sosnowiec 7:3.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie