Pałac Tarnowskich. Wizytówka Śródmieścia niszczeje [ZDJĘCIA]

    Pałac Tarnowskich. Wizytówka Śródmieścia niszczeje [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Gazeta Krakowska

    Wybite okna, zasikane komnaty, odpadające tynki, pootwierane drzwi. Dziś pałac Tarnowskich przy ul. Szlak to obraz nędzy i rozpaczy
    1/19
    przejdź do galerii

    Wybite okna, zasikane komnaty, odpadające tynki, pootwierane drzwi. Dziś pałac Tarnowskich przy ul. Szlak to obraz nędzy i rozpaczy ©Andrzej Banaś

    Zabytkowy dworek przy ul. Szlak 71 był wizytówką Śródmieścia. Jako siedziba Radia Kraków tętnił życiem, była też kasa na remonty. Potem było coraz gorzej. Teraz obiekt niszczeje. Kto go kupi? - pisze Marta Paluch.

    Czytaj także: Spór o plażę nad Wisłą w Krakowie



    Obecny właściciel pałacu przy Szlaku, spółka Kraków Hostel, chce sprzedać ruderę. Od ponad pół roku nie ma na to chętnych. Nic dziwnego, bo przez brak dozoru perełka krakowskiej architektury jest w katastrofalnym stanie. A wcale nie musiało tak się stać. Plany na adaptację pałacyku były dalekosiężne i ambitne. Kolejni inwestorzy chcieli tam zrobić m.in. restaurację i hotel. Nic z tego nie wyszło. I pomyśleć, że kiedyś w tym pałacu witano królów.

    Tędy wjeżdżał Sobieski
    Pierwszy obiekt przy Szlaku został zbudowany w XVI wieku. Pierwszy dokument, w którym się o nim wspomina, pochodzi z 1574 r. Wtedy to właścicielami pałacu byli Montelupi. Wbrew pozorom, to nie twórcy krakowskiego aparatu represji, tylko rodzina bogatych kupców z Florencji. Cenił ich Zygmunt August i Henryk Walezy.

    Montelupi mieli przy Szlaku zespół budynków, graniczący z jednej strony ze szpitalem "dla zapowietrzonych", a z drugiej z kościołem śś. Szymona i Judy. Czy się zapowietrzali, nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w zamian za swoje zasługi dla Korony dostali przywilej kierowania konną pocztą.

    W 1639 roku pałac kupili jezuici. Młodzi zakonnicy zażywali tu rekreacji. Kiedy skasowano zakon (1773 r.), pałac przy Szlaku przeszedł w ręce możnego rodu Badenich, a w XIX wieku - Tarnowskich. Jego obecny kształt został zaprojektowany przez Antoniego Łuszczkiewicza - słynnego krakowskiego budowniczego. Nadzorował on m.in. budowę koszarów arcyksięcia Rudolfa po drugiej stronie Szlaku (to czerwone ceglane budynki, dziś siedziba Politechniki).

    W międzywojniu teren trafił do księży salwatorianów. W 1945 roku się spalił. Odbudowały go nowe władze i od 1950 roku stał się na 48 lat siedzibą Radia Kraków. Siedzibą, jak mówią dziennikarze, absolutnie kultową. - Szczególnie amfiteatr od strony parku, gdzie wszyscy chodzili palić. Ptaki śpiewały, z gośćmi siadaliśmy na ławeczce. Genialne miejsce - wspomina Piotr Jędrzejewski, wtedy początkujący dziennikarz, dziś zastępca redaktora naczelnego RK. Zresztą przez te ptaki okna trzeba było zamykać, bo ich głosy wdzierały się na antenę.

    Radio musiało się wyprowadzić w 1998 r., kilka lat po tym jak pałac odzyskali Tarnowscy. Dziennikarze chcieli wynająć budynek, ale nie było ich na to stać. Wtedy, pod koniec lat 90., budynek nie był jeszcze w złym stanie. Może dlatego, że obiekt remontowano w latach 70. - odnowiono elewację, kamienny taras.

    Tarnowscy chcieli odnowić pałac, zrobić przy nim parking, wyremontować budynek.
    W 2005 r. pałac kupiła spółka Kraków Hostel. Początkowo też mieli ochotę na zmiany. Inwestor (GD&K) złożył u konserwatora kilka projektów nadbudowy, przebudowy i innych cudów w obiekcie. W piwnicy miała być restauracja, na górze hotel i lokale usługowe. Z boku budynku miały być dobudowane kawałki. Projekt upadł, bo nie zgodził się na to konserwator zabytków. - Zdecydował, że proponowane zmiany doprowadzą do zatarcia się cech stylowych budynku - mówi Jacek Chrząszczewski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

    A obiekt niszczał. Choć fakt, że jednym z prezesów Kraków Hostel był John O'Dolan, poważny deweloper i inwestor z Irlandii, mógł budzić nadzieje. Nic z tego. Jak informował konserwatora pełnomocnik firmy, przez pięć lat obiekt nie był użytkowany. Irlandczyk zmarł tragicznie w 2009 r. (choć nadal widnieje w rejestrze sądowym jako prezes...). Drugi prezes, Thomas Flanagan, najwidoczniej chce jak najszybciej sprzedać obiekt.

    Ale w lipcu ub. roku strzelił sam sobie w kolano. - Pełnomocnik spółki wysłał do nas pismo o potwierdzenie, że jest właścicielem zabytkowego obiektu i dochowuje obowiązku jego konserwacji. Mając takie zaświadczenie, byłby zwolniony z podatku od nieruchomości - mówi Chrząszczewski.
    Konserwator obiekt skontrolował i chwycił się za głowę. Dawny pałac to rudera zniszczona m.in. pożarem z kwietnia 2011 r. Co więcej, właściciel zrezygnował z jego ochrony. Konserwator napisał więc zaświadczenie, a w nim - że właściciel nie spełnia ustawowego obowiązku dbania o zabytek. I zawiadomił prokuraturę. Postępowanie prowadzi policja.

    W pałac trzeba będzie włożyć miliony

    A właściciela ani widu, ani słychu. Jego przedstawiciel w Krakowie, mec. Paweł Sikora podkreśla, że ma z nim kontakt mailowy. Jednak na odpowiedź w sprawie pałacu czekał ponad tydzień. Irlandczyk napisał jedynie, że... nie chce się wypowiadać w mediach. - Patrzymy na to co się dzieje w pałacu i serce nam się kraje. Straszny wstyd, że doprowadzono go do takiego stanu - mówi Piotr Jędrzejewski.

    Ewentualny kupiec będzie musiał w remont włożyć miliony. Co więcej, przejdą na niego zalecenia konserwatora, których nie wypełnił poprzedni, czyli m.in. zabezpieczenie obiektu. Chętnych jak na razie nie widać.


    Zobacz zdjęcia ślicznych Małopolanek! Wybierz z nami Miss Lata Małopolski 2011!

    Weź udział w akcji Chcemy Taniego Paliwa! Podpisz petycję do rządu

    Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a kto był wtedy

    xyz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    konserwatorem zabytków? jakis głąb spowodował że budynek zniknie ! trzeba by po kolei pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich ktorzy przyczynili sie do tego stanu rzeczy !obywatele kontra władze...rozwiń całość

    konserwatorem zabytków? jakis głąb spowodował że budynek zniknie ! trzeba by po kolei pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich ktorzy przyczynili sie do tego stanu rzeczy !obywatele kontra władze miasta !! bedzie precedens!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    niestety

    ela (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    juz po "ptokach" kto bedzie chciał pakować miliony w taki obiekt ? spadkobiercy to durnie ktorzy sprzedali spadek yoł yołł zamiast mieć comiesieczny dochód z radiowego czynszu to połakomili sie na...rozwiń całość

    juz po "ptokach" kto bedzie chciał pakować miliony w taki obiekt ? spadkobiercy to durnie ktorzy sprzedali spadek yoł yołł zamiast mieć comiesieczny dochód z radiowego czynszu to połakomili sie na szybka kase !zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wyszlo jak zwykle

    Robert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    jak zwykle po czesci zawalil konserwator ktory swa biernoscia powalil kolejny obiekt wkrakowie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Trumny.

    yaro5000 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 266 / 209

    W tym pałacu zatrzymywały się trumny (z orszakiem) z Królami Polski w drodze na Wawel. Tak też było i z trumną Marszałka Piłsudskiego.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo