Pierwsza sparingowa porażka „Szarotek”

Maciej Zubek
Maciej Zubek
Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ na swoim lodowisku ulegli 0:2 słowackiej drużynie MShK Żyilina. Bardziej niż wynik martwi kolejna kontuzja w ekipie „Szarotek”.

Już w pierwszej tercji, przy jednym ze starć ucierpiał Sebastian Łabuz i więcej na lodzie się już nie pojawił. Wstępna diagnoza mówi o uszkodzeniu więzozrostu. Potwierdzą to szczegółowe badania, które obrońca „Szarotek” przejdzie w najbliższych dniach.

Tym samym Łabuz dołączył do kontuzjowanych wcześniej Dariusza Gruszki i Roberta Mrugały. W dodatku wirus żołądkowy dopadł w ostatnich dniach Daniela Kapicę i jego też zabrakło w dzisiejszym spotkaniu, podobnie jak przebywających na zgrupowaniu reprezentacji Polski Krzysztofa Zapały i Oskara Jaśkiewicza.

Trudno więc było przypuszczać, że przy takich problemach Podhalanie wywalczą korzystny wynik w starciu z mocną kadrowo drużyną Żiliny, która w nowym sezonie słowackiej ekstraklasy ma bić się o medalowe pozycje. W składzie ma ona m.in. pięciu Czechów oraz dwóch Rosjan z przeszłością w lidze KHL.

Trenerem zespołu jest doskonale znany w Nowym Targu Milan Jancuska. To były szkoleniowiec „Szarotek” , który w 2010 roku doprowadził je do 19 w historii tytułu Mistrza Polski.

- W porównaniu z zeszłym sezonem dokonaliśmy sporych wzmocnień. Na pewno mamy mocniejszy kadrowo zespół. Ciągle też jesteśmy na etapie testowania kolejnych zawodników. Najpierw myślimy o awansie do play off, a potem w zależności od formy i zdrowia, będziemy myśleć o kolejnych celach – uważa Jancuska.

Nowotarżanie przegrali, ale tanio skóry nie sprzedali. Na tyle na ile byli w stanie odpierali ataki Słowaków. Wyróżniał się w bramce Podhala Maris Jucers. Łotysz po raz pierwszy zaprezentował nowotarskiej publiczności Bronił bardzo pewnie i uchronił zespół przed porażką w wyższych rozmiarach.

- Drużyna przegrała, ale mogę być zadowolony. Graliśmy z bardzo mocnym przeciwnikiem. Zadowolony jestem z tego, że podjęliśmy równorzędną walkę, tym bardziej, że wystąpiliśmy w mocno okrojonym składzie. Nieobecnych zastąpili młodzi. Mieliśmy kilka okazji na złapanie kontaktu, ale bramkarz gości pokazał klasę. Pracujemy dalej – ocenił trener Podhala, Marek Ziętara.

TatrySki Podhale Nowy Targ – MsHK Żilina 0:2 (0:1, 0:1, 0:0). Karne 2:1
Bramki
: Uhlik, Konečny. Karne: Svitac, Jokila – Macejko.

TatrySki Podhale: Jucers - Haverinen, Wojdyła, Jokila, Hattunen, Iossafov - Łabuz, Wsół, M. Michalski, Neupauer, Różański – Sulka, Tomasik, Stypuła, Bryniczka, Olchawski - P. Michalski, Siuty, Svitac.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie