Pięściarz Andrzej Wawrzyk i jego trener Fiodor Łapin szukają dopingu w odżywkach

Krzysztof KawaZaktualizowano 
Trener Fiodor Łapin zapowiedział, że jeśli potwierdzi się doping u Andrzeja Wawrzyka, będą musieli się rozstać
Trener Fiodor Łapin zapowiedział, że jeśli potwierdzi się doping u Andrzeja Wawrzyka, będą musieli się rozstać Andrzej Banas
Trener Fiodor Łapin wciąż nie dowierza, że jego podopieczny mógł świadomie stosować doping i szuka potwierdzenia, że steroid anaboliczny stanozolol dostał się do organizmu pięściarza wagi ciężkiej Andrzeja Wawrzyka w odżywkach, które zawodnik odstawił przed dwoma miesiącami. - Trener Łapin dzwonił do mnie w tej sprawie i pytał, czy istnieje takie prawdopodobieństwo. Odparłem, że nie można wykluczać takiego przypadku - powiedział nam Michał Rynkowski, dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.

- Nie jesteśmy w stanie w stu procentach stwierdzić, jak było naprawdę - kontynuuje Michał Rynkowski. - Zdarzają się jednak przypadki wykrywania niedozwolonych środków w odżywkach. Ostatnio dotyczyło to kulomiota Konrada Bukowieckiego (nie został zawieszony, a jedynie na początku grudnia ubiegłego roku, ukarany naganą – przyp.). W jego przypadku to nie była jednak substancja tak dużego kalibru, jak stanozolol, gdyż chodziło o higenaminę (pozwala na skuteczne spalanie tłuszczu i poprawia koncentrację – przyp.), która literalnie nie znajduje się na liście substancji i metod zabronionych, a może występować np. w produktach tzw. chińskiej medycyny. Wracając jednak do stanozololu, to też zdarzają się przypadki jego obecności w odżywkach.

Dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie dodaje, że w ubiegłym roku były w Polsce trzy wykryte przypadki użycia stanozololu – dwa w kulturystyce, jeden w fitnessie. - Natomiast jeśli chodzi o światowe statystyki za rok 2015, bo takimi na razie dysponujemy, to stanozolol był najczęściej wykrywanym steroidem, było prawie trzysta takich przypadków - wyjaśnia.

Skąd bierze się popularność stanozololu, który jest znany zawodowym sportowcom od zamierzchłych czasów, np. w latach 80. ubiegłego wieku stosował go kanadyjski sprinter Ben Johnson?

- Decyduje przede wszystkim skuteczność, bo przy jego pomocy można zwiększyć siłę przy zachowaniu masy ciała, co jest kluczowe wśród zawodników uprawiających dyscypliny siłowe. Oczywiście ma też skutki uboczne, jak wszystkie środki androgenne, ale to, jak widać, nie zawsze zniechęca do jego stosowania. Jest to substancja stosunkowo łatwo wykrywalna, długo utrzymująca się w organizmie - nawet przez kilkadziesiąt dni po jej zastosowaniu - mówi Rynkowski.

Trener Łapin pytał też w Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie, czy można przebadać próbkę B Wawrzyka w Polsce.

- Odpowiedziałem, że nie realizujemy tego typu wniosków sportowców czy trenerów. Zgodnie z przepisami tylko to samo laboratorium, które dokonało badania próbki A, może przebadać próbkę B - mówi dyrektor Rynkowski. - Tylko w wyjątkowych okolicznościach można odejść od tej reguły, np. gdy laboratorium, w którym doszło do badania próbki A, nie ma jakiejś konkretnej metody analitycznej, która jest niezbędna do wykonania badania próbki B. Jeśli chodzi o próbkę Wawrzyka, to nie wiem, jakie laboratorium nią dysponuje. To nie my pobieraliśmy od niego materiał do badań (uczyniła to VADA - przyp.). Dokonywaliśmy tego wcześniej w przypadku dwóch innych pięściarzy - Michała Cieślaka i Nikodema Jeżewskiego (walczyli pod koniec ubiegłego roku w wadze junior ciężkiej na gali we Wrocławiu - przyp.) i w obu przypadkach wynik był pozytywny. Nic mi nie wiadomo, by zwrócili się o badanie próbek B.

Dodajmy, że Wawrzyk po kontroli VADA 15 i 16 stycznia zamieścił na Facebooku zdjęcie wypełnionego formularza, który podpisał po wizycie. W środę po południu post został usunięty. Protokół można obejrzeć tutaj

Czytaj także: Andrzej Wawrzyk złapany na dopingu. Odwołana jego walka w Alabamie

Sportowy24.pl w Małopolsce

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Pięściarz Andrzej Wawrzyk i jego trener Fiodor Łapin szukają dopingu w odżywkach - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3