Po pandemii koronawirusa, czeka nas pandemia chorób psychicznych? W Krakowie gwałtownie wzrosła liczba pacjentów psychiatrycznych

Dorota Stec-Fus
Andrzej Banas / Polska Press
Szpital im. Babińskiego w Krakowie uruchamia trzy Poradnie Psychologiczne dla dzieci i młodzieży. To odpowiedź na dramatyczny brak placówek medycznych dla nieletnich, dotkniętych zaburzeniami psychicznymi, których gwałtowny wzrost spodziewany jest po okresie izolacji związanej z koronawirusem.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Przedtem nauczyciele, obserwując na co dzień uczniów w szkole, dostrzegali na czas niepokojące zachowania i natychmiast kierowali ich do pedagoga lub psychologa.

- Teraz, kiedy pracują zdalnie i możliwości są w tym zakresie bardzo ograniczone, spodziewają się wręcz lawiny uczniów z depresją i innymi problemami zdrowia psychicznego - mówi dr. hab. Maciej Pilecki, małopolski konsultant w dziedzinie psychiatrii dziecięcej.

Młodym ludziom świat zmienił się diametralnie, z dnia na dzień ze szkolnej rzeczywistości przenieśli się w sferę domowej izolacji, tracąc m.in. ważne dla nich wsparcie grupy rówieśniczej. Sytuację wielu z nich pogarsza nagły kryzys materialny w rodzinie.

Widać to już choćby po gwałtownym wzroście pacjentów Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Szpitala Uniwersyteckiego (SU) w Krakowie.

- Każdego dnia trafiają do nas dzieci i nastolatki w głębokiej depresji i z myślami samobójczymi - informuje Maciej Pilecki, kierownik kliniki.

Na szczęście w Małopolsce powstaje 20 poradni psychologicznych dla najmłodszych, w tym trzy uruchomione właśnie w szpitalu im. Babińskiego. To rezultat rozpoczętej w 2019 przez resort zdrowia reformy psychiatrii dzieci i młodzieży, polegającej m.in. na wprowadzaniu trzystopniowego systemu opieki.

- Nasze poradnie działają w ramach tzw. I poziomu referencyjnego, a więc pierwszego kontaktu młodego człowieka i rodziny z profesjonalną pomocą i wsparciem. Jest to kolejny etap konsekwentnego budowania przez nas systemu profesjonalnej opieki psychologicznej i psychiatrycznej dla młodych ludzi - zaznacza Maciej Bóbr, rzecznik szpitala im. Babińskiego.

Wszystkich poradni w Polsce będzie 300 i należą one do tych nielicznych inicjatyw medycznych nie związanych bezpośrednio z koronawirusem, nad którą prace w okresie pandemii nie tylko nie zwolniły ale...przyśpieszyły. Np. „Babiński” zorganizował w kwietniu zakrojoną na szeroką skalę wideo konferencję, w trakcie której przedstawiciele województwa małopolskiego, miasta Krakowa, kuratorium oświaty oraz poradni pedagogiczno-psychologicznych zapoznali się z istniejącymi już rozwiązaniami. Wszystko po to, by młodzi ludzie mogli otrzymać pomoc na czas.

Krakowskie jednostki, tj. obok „Babińskiego” Szpital Uniwersytecki i Wojewódzki Szpital Dziecięcy im. Św Ludwika są prekursorami wdrażanej reformy, podawanymi jako przykład w innych województwach.

Przygotowany przez rząd program to odpowiedź na katastrofalny brak miejsc w placówkach dedykowanych najmłodszym oraz dramatyczny brak specjalistów.

Dziś mamy zaledwie 416 psychiatrów dziecięcych oraz tylko 686 specjalistów w dziedzinie psychologii klinicznej. A liczba młodych ludzi w kryzysie rośnie z roku na rok. Np. w 2018 roku policja odnotowała aż 116 śmierci samobójczych wśród osób do 18. roku życia i 730 prób samobójczych. Tych jest kilkakrotnie więcej, gdyż większość z nich jest tuszowana w obawie przed napiętnowaniem społecznym.

Szpital im. Babińskiego uczestniczy również w przygotowaniu programu profilaktyki samobójstw pod nazwą „Ty decydujesz, jak reagujesz”, zaadresowanego do młodych ludzi, rodziców i opiekunów a także nauczycieli i wychowawców. Program wykorzystuje doświadczenia europejskie, w szwedzkie, uważane za modelowe w tym zakresie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paszli

Szkoda tylko, że okazało się że depresja to choroba stricte fizjologiczna i powinien ja leczyć biochemik, a nie psychoświr. Może wrócą do korzeni i zaczną prowadzić sesje z użyciem wibratorów i roznyslania o dzieciństwie w naszym ciemnogrodzie?

Dodaj ogłoszenie