Pęknięcia na 10 centymetrów
Chodzi o pęknięcia w ul. Zakopiańskiej – między Chabówką, a Rabką-Zdrój. Pęknięcia na odcinku kilkudziesięciu metrów pojawiły się pod koniec września. Początkowo miejskie służby uzupełniły pęknięcia masą asfaltową. Nic to jednak nie dało. Pęknięcia na asfalcie zaczęły się powiększać i pogłębiać. Miejscami pęknięcia mają nawet 10 cm szerokości. Wygląda to tak, jakby ziemia pod drogą zaczęła się obsuwać.
Najpierw urząd miasta wyłączył z ruchu jeden pas ruchu na ul. Zakopiańskiej. Gdy mimo tego pęknięcia zaczęły się powiększać, skierował sprawę do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Ten w trybie pilnym zdecydował się natychmiast zamknąć przejazd ul. Zakopiańską. Tym samym jeden z wjazdów do Rabki został wyłączony z użytkowania.
Roboty na torach stanęły
Od samego początku pojawiały się hipotezy, że pęknięcia mogą być spowodowane remontem torowiska, które znajduje się prostopadle do ul. Zakopiańskiej. Aktualnie pracownicy PKP wymieniają tam tory w ramach dużego projektu „Prace na liniach kolejowych 97, 98, 99 na odcinku Skawina - Sucha Beskidzka – Chabówka – Zakopane”. Na to zadanie kolej przeznaczyła przeszło 1,1 mld zł. Roboty na torowisku wiąże się jednak z pracą ciężkiego sprzętu.
Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego, który również został zaangażowany w problem drogowy w Rabce, zdecydował, by wstrzymać prace na torach – do czasu wykonania ekspertyz.
Badanie geologiczne zlecił urząd miasta w Rabce. Została wykonana już pierwsza seria badań. Jak mówi "Krakowskiej" Leszek Świder, konieczne będą dodatkowe odwierty, które mają doprecyzować wyniki badań.
Z kolei Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PKL informuje, że prace na torach zostały wstrzymane na 30 dni. - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wykonają właściwą ekspertyzę – informuje rzeczniczka spółki kolejowej.
- Pęknięcia są cały czas monitorowane przez naszych pracowników. Teraz się nie powiększają. Wcześniej z dnia na dzień rysy robiły się coraz większe – mówi Leszek Świder, burmistrz Rabki-Zdrój.
Czy pociągi wrócą zimą w góry?
Czy wstrzymanie prac na torach w Rabce może spowodować, że do Zakopanego nie dojadą pociągi na święta? Roboty wstrzymane zostały na kolejowej linii nr 98 Sucha Beskidzka – Chabówka, która stanowi część tzw. kolejowej zakopianki. Tamtędy przejeżdżają wszystkie pociągu, które jadą w kierunku Zakopanego. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kolejarzy, pociągi miały wrócić na tory tuż przed świętami Bożego Narodzenia – 22 grudnia 2022 roku. I miały regularnie kursować do końca zimowych ferii. Potem od marca znów miały być wstrzymane, by kolejarze mogli dokończyć dużą modernizację kolejkowej zakopianki.
Wstrzymanie prac na torach w Chabówce na miesiąc może ten plan skomplikować.
- Niezależnie od badań, jaki zostały zlecone, PLK analizują rozwiązania, pozwalające na kursowanie pociągów na trasie Kraków – Zakopane, na kolejowej zakopiance od 22.12. 2022 r., czyli również przez stację Chabówka – informuje jedynie Dorota Szalacha.
Dodatkowo muszą zostać dokończone roboty na torach między Nowym Targiem, a Bańską Niżną. Na tym odcinku aktualnie nie ma torów, jednak roboty nie został tam wstrzymane i są prowadzone codziennie.
Jak nie torami, to drogą
Brak kolejowego połączenia z Zakopanem byłyby sporym utrudnieniem dla turystów planujących zimowy wypoczynek w górach – tym bardziej, że w ostatnich latach coraz więcej osób decyduje się na przyjazd koleją w góry. Wyłączenie kolei na zimowy sezon turystyczny można zmusić turystów, by przesiedli się do prywatnych samochodów, lub do autobusów. A to może oznaczać większy ruch na samochodowej zakopiance, jak i w samym Zakopanem.
Choć w okresie sylwestra - nawet jak pociągu wrócą na tory - kierowcy pod Giewontem nie powinni liczyć na swobodny przejazd po mieście. Okres sylwestra to bowiem najbardziej oblegany czas w górach w ciągu całego roku. Wtedy pod Giewontem wypoczywa kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
Dla planujących przyjazd na święta i sylwestra w góry pocieszający może fakt, że w listopadzie ma zostać w końcu otwarty tunel drogowy w ciągu drogi ekspresowej S7 pod Luboniem Małym. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że inwestycja jest na ostatnim etapie. Drogowcy wystąpili już do Państwowej Straży Pożarnej z wnioskiem o odbiór nowego tunelu. Jeśli podziemna droga zostanie oddana do użytku, kierowcy będą mogli przejechać wygodnie dwupasmówką od samego Krakowa aż do Rdzawki. Potem jednak znów czeka zmotoryzowanych "wąskie gardło" i jazda jednym pasem do samego Zakopanego.
Zakopane. Wylali nowy asfalt na dworcu autobusowym. Nie ma j...
- Na dnie Jeziora Czorsztyńskiego leży zatopiona wieś. Tak kiedyś wyglądało to miejsce
- "Bangladesz" na Siwej Polanie. Buda za budą, pamiątki, kiełbaski i lane piwo
- To był kiedyś legendarny budynek na Krupówkach. Dziś w budynku hula wiatr
- Tatry. Legendarny Mnich - marzenie turystów i taterników [NIESAMOWITE ZDJĘCIA]
- Jak wyglądało Zakopane 30 lat temu i jak wygląda teraz? Miasto bardzo się zmieniło
- Tatry. Remonty szlaków idą pełną parą. To ciężka ręczna robota [ZDJĘCIA]
