FLESZ - Sukces Polski. Będą dopłaty dla polskich rolników

- Mężczyzna składa krótkie wyjaśnienia, których treści nie ujawniamy ze względu na dobro postępowania - mówi Tomasz Moskwa, szef Prokuratury Rejonowej Kraków Nowa Huta, która nadzoruje to postępowanie.
Aktualnie śledczy oczekują na opinię biegłego na temat ujawnionych u podejrzanego materiałów wybuchowych. Finał śledztwa jest spodziewany przed wakacjami. Wobec podejrzanego nie stosowano żadnych środków zapobiegawczych, odpowiada z wolnej stopy, cały czas leczy się po wybuchu, który spowodował u niego obrażenia nóg.
Sprawa groźnego arsenału wyszła na jaw, gdy do jednego ze szpitali trafił mężczyzna z ranami kończyn dolnych, lekarze nie mieli wątpliwości, że obrażenia są wynikiem eksplozji materiału wybuchowego. Policja zawiadomiona o sprawie weszła do mieszkania i piwnicy rannego i tam odkryto ponad 150 niewybuchów.
- Niektóre miały zapalniki - potwierdzała Katarzyna Cisło z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Dlatego na miejsce wezwano saperów, którzy zabrali groźne znaleziska i zdetonowali je na poligonie. Policyjni pirotechnicy zabezpieczyli resztę przedmiotów tzw. złom zbrojeniowy. Niewybuchy były na stole, w szafach, na półkach.
Rannego do lecznicy przywiózł inny mężczyzna, 37-letni mieszkaniec gminy Igołomia Wawrzeńczyce. U niego policjanci też znaleźli niewybuchy.
- Ten mężczyzna w naszym postępowaniu został przesłuchany w charakterze świadka - informuje prokurator Moskwa.
Saperzy z bloku na os. Piastów wywieźli groźne przedmioty, ale z tego powodu kilkadziesiąt osób jedną noc spędziło poza domem, bo doszło do ewakuacji ludzi z 11-piętrowego bloku w Nowej Hucie. Mundurowi użyli fortelu, by nie wywołać paniki i sprawnie przeprowadzić ewakuację.
- W środę około 20.00 przyszli policjanci i powiedzieli, że gaz się ulatnia w bloku, jest niebezpieczeństwo wybuchu i należy opuścić mieszkania - mówił nam na gorąco pan Jerzy, lokator bloku nr 45 na os. Piastów, z którego ewakuowano około 100 osób. Kojarzył z widzenia sprawcę zamieszania.
- Widywałem go często wyglądał na wysportowanego, nosił torbę sportową, myślałem, że to jakiś zawodnik. Mieszka z rodzicami- opowiada. Mężczyzna określa ich słowami „inżynierowie”.
- Blok jak zamek w Krakowie! "Najoryginalniejszy" w mieście! Kto jeszcze nie widział?
- Bierzemy je na potęgę! Oto efekty uboczne popularnych leków bez recepty.
- Zatopione Skawce. Wieś na dnie Jeziora Mucharskiego
- Te znaki zodiaku to najlepsze żony
- Z aptek zniknęło kilkanaście popularnych leków. Wycofał je GIF
- "Perły Śródmieścia" usunięte. To kolejna akcja krakowskiej straży miejskiej