Proszowice. 25 lat Giełdy Rolnej Ek-Rol. Gmina chce być jedynym właścicielem

Aleksander Gąciarz
Aleksander Gąciarz
Udostępnij:
Podczas obchodów 25-lecia działalności Giełdy Rolnej Ek-Rol padły zapowiedzi przejęcia wszystkich udziałów spółki przez gminę Proszowice. Najważniejszy krok w tym kierunku został zrobiony w styczniu, gdy samorząd za blisko dwa miliony złotych odkupił udziały Tarelu. Teraz czas na kilkanaście kroków mniejszych, co nie znaczy, że łatwiejszych.

Proszowicka giełda rolna powstała w 1997 roku pod nazwą Ekorol z inicjatywy nieżyjącego już byłego radnego Alfreda Ciszewskiego.

- To on przyszedł do mnie z propozycją uporządkowania handlu w mieście i zorganizowania placów targowych – mówi ówczesny burmistrz Proszowic Klaudiusz Kawecki i przypomina, że jednym z pierwszych kroków było przeniesienie z gminy Kocmyrzów-Luborzyca konstrukcji, która do dzisiaj służy jako wiata targowa przy ulicy Królewskiej.

Potem udało się przejąć upadające państwowe magazyny zbożowe przy ulicy Nowej z myślą o zorganizowaniu handlu zbożem. - Z czasem to wszystko zaczęło tworzyć pewien system, w skład którego wchodziły handel rolny, detaliczny handel obwoźny i skup zboża – mówi burmistrz Kawecki. W jego opinii powołanie Ekorolu było jedną z najważniejszych decyzji, jakie zapadły w czasie sprawowania przez niego funkcji burmistrza (lata 1990-2002).

Powołanie Ekorolu było próbą nadania ram organizacyjnych temu, co w Proszowicach funkcjonowało od stuleci. Tradycja środowych targów w mieście sięga bowiem średniowiecza. Pojęcia środa i targ są w Proszowicach tak silnie powiązane, że urodziła się nawet anegdota, mówiąca, że w Słomnikach środa jest w czwartek (czwartek to dzień targowy w sąsiednim miasteczku). I nie zmienił tego nawet fakt, że dzisiaj życie na placach targowych wcale nie ogranicza się do środy. Różne formy handlu odbywają się niemal cały tydzień, a od kilku lat prawdziwym przebojem są niedzielne giełdy koni i drobnego inwentarza. Inicjatywa lokalnych hodowców zwierząt przyciąga sprzedających i kupujących z całej południowej Polski. Z tym faktem wiążą się najbliższe plany zarządu spółki.

- Myślimy o poszerzeniu terenu giełdy, bo ilość osób, które chcą do nas przyjeżdżać i handlować, zmusza nas do podejmowania takich działań. Mamy ambicje stać się giełdą o różnorodnej charakterystyce, ze swoimi magazynami logistycznymi, siecią dystrybucji i tak dalej. Do tego jednak potrzebne są większe środki niż te, które wypracowujemy – tłumaczy obecny prezes spółki Wojciech Rzadkowski.

Władze giełdy chcą zatem sięgać po środki unijne, ale tu pojawia się problem. Aby je zdobyć, spółka musi być w 100 procentach własnością gminy. Tymczasem jeszcze kilka miesięcy temu posiadaczem aż 34 procent udziałów Ek-Rolu (zmiana nazwy została wymuszona przez przepisy) były Tarnowskie Zakłady Osprzętu Elektrycznego Tarel. Negocjacje na temat ich odkupienia nie były łatwe. Ostatecznie transakcja została sfinalizowana w styczniu bieżącego roku, gdy gmina odkupiła udziały od firmy za 1,999 mln złotych.

- To duża suma, ale moim zdaniem warto było ponieść takie koszty, aby umożliwić giełdzie rozwój. Trzeba też pamiętać, że spółka co roku wpłaca do budżetu gminy duże sumy z tytułu podatków, a jej ubiegłoroczny zysk wyniósł prawie ćwierć miliona złotych – przypomina burmistrz Grzegorz Cichy.

Jednak zawarcie kosztownej transakcji drzwi do unijnych pieniędzy jeszcze nie otworzyło na oścież. Niewielka ilość udziałów Ek-Rolu nadal pozostaje w rękach kilkunastu drobnych udziałowców. Największym z nich jest Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska w Proszowicach, która podczas tworzenia giełdy wniosła do niej aportem budynek skupowy. Poza tym w rękach prywatnych osób pozostają pojedyncze udziały. Na ich odkupienie gmina daje sobie około półtora roku.

- Największym problemem może być to, że z niektórymi z nich nie mamy dzisiaj żadnego kontaktu – przyznaje burmistrz Cichy.

Obchodom 25-lecia Ek-Rolu na placu targowym przy ulicy Brodzińskiego towarzyszyła wystawa, kiermasz kół gospodyń wiejskich, zainaugurowano Akademię Młodego Hodowcy, były atrakcje dla najmłodszych w tym przejażdżki konnymi zaprzęgami i strażackim quadem. Swoje wydawnictwo poświęcone XIX-wiecznym targom i jarmarkom promował Henryk Pomykalski. W ciągu ćwierćwiecza istnienia spółki funkcje jej prezesów pełnili Edward Fryt, Wojciech Janowski (obaj dwukrotnie), Damian Wojtaszkiewicz i obecnie Wojciech Rzadkowski.

FLESZ - Wojna o zboże osłabia ukraińską gospodarkę. Komentarz

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Proszowice. 25 lat Giełdy Rolnej Ek-Rol. Gmina chce być jedynym właścicielem - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie