Rafał Boguski: Kosztowało nas to sporo nerwów [WIDEO]

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Tym razem Rafał Boguski gola nie strzelił, ale zaliczył asystę przy pierwszej bramce dla „Białej Gwiazdy” w meczu z Wisłą Płock. „Boguś” cieszył się jednak przede wszystkim z tego, że w samej końcówce spotkania zespół z Krakowa przechylił szalę na swoją stronę i ostatecznie zgarnął trzy punkty.

– Na pewno takie zwycięstwa bardzo smakują i na pewno chciałoby się wygrywać w trochę mniej dramatyczny sposób – uśmiecha się Rafał Boguski. – Kosztowało nas to sporo nerwów. Najważniejsze są trzy punkty i to z rywalem, który też walczy o tę upragnioną ósemkę.

Krakowianie do tak dramatycznej końcówki doprowadzili w znacznym stopniu na własne życzenie. Straty obu bramek mogli bowiem śmiało uniknąć. Padły one po dość prostych błędach. – Na pewno tak – przyznaje Boguski. – Zaczęliśmy ten mecz nieźle, wyszliśmy na prowadzenie i później przyszło trochę uśpienie. Daliśmy pograć Wiśle Płock, która miała sporo stałych fragmentów gry, mimo że wiedzieliśmy, że sporo bramek strzelają właśnie po rzutach wolnych czy rożnych. I przyszło nieszczęście pod koniec pierwszej połowy. W drugiej była już, tak myślę, lepsza gra w naszym wykonaniu, ale wiadomo, straciliśmy bramkę i mielibyśmy bardzo ciężko, gdyby Semir nie strzelił tego gola na 2:2.

Zanim jednak mieliśmy dramatyczną końcówkę spotkania, wcześniej Wisła Kraków zdobyła gola po pięknej akcji, w której Rafał Boguski zaliczył asystę. – Wyszliśmy wyżej, przejęliśmy piłkę, szybko skonstruowaliśmy kontratak i na pewno cieszy ta bramka – opisuje „Boguś”.

Nieco zamieszania było natomiast w drugiej połowie, gdy na boisku miał się pojawić Semir Stilić. Sędzia techniczny podniósł tablicę, na której były numery „9” i „18”. Boguski błyskawicznie zatem opuścił boisko, ale jak się okazało, chodziło o zmianę w Wiśle, tyle że tej z Płocka. Kiko Ramirez chciał natomiast wpuścić Stilicia za Pola Lloncha. Boguski szybko zatem na boisko wrócił, a o całym zamieszaniu powiedział po meczu: – Nie widziałem zawodnika Wisły Płock przy linii i jak pojawiła się „18” i „9” to pomyślałem, że Semir wchodzi, a ja schodzę. Żeby nie tracić czasu, szybko zszedłem, ale okazało się, że to miała być zmiana w Wiśle Płock.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3