Sądeczanie bronią Straży Granicznej

Sławomir Wrona
- Nie ma żadnych merytorycznych argumentów przemawiających za likwidacją Karpackiego Oddziału Straży Granicznej - mówił wczoraj w Nowym Sączu poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, na zwołanej w tej sprawie konferencji prasowej.

Jak informowaliśmy, wielki szok wywołała informacja o raporcie przygotowywanym przez specjalną komisję na zlecenie komendanta głównego Straży Granicznej. Dokument zawiera propozycje reorganizacji jednostek SG na południu Polski. Jeden z wniosków dotyczący likwidacji stacjonującego w Nowym Sączu KOSG.

Wiadomość o rozważaniu takiego scenariusza wywołała ogromny niepokój wśród strażników i pracowników cywilnych oddziału. Obawiają się, że likwidacja KOSG i zastąpienie go zwykłą placówką oznacza redukcję zatrudnienia o połowę. Przedstawiciele działających w KOSG związków zawodowych od poniedziałku szukają wsparcia gdzie tylko to możliwe.

- Odwiedzamy posłów, senatorów, burmistrzów i szefów innych służb mundurowych prosząc, żeby nas poparli - mówi Jarosław Strojny ze Związku Zawodowego Pracowników Cywilnych MSWiA. W tych działaniach uczestniczą też mundurowi z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Jarosław Strojny dodaje, że tak jak dla ludzi związanych z KOSG, tak samo dla wszystkich, z którymi do tej pory udało im się porozmawiać, wiadomość o planach likwidacji oddziału jest wielkim zaskoczeniem.
- Wiemy, że istnieje od dawna plan reorganizacji jednostek Straży Granicznej. Ale w tym dokumencie zapisano, że do roku 2015 karpacki oddział ma istnieć - ujawnia Jarosław Strojny. - Nikt się nie spodziewał, że nagle, niewiadomo dlaczego, komendant powoła komisję, która zajmie się zmianami w tym planie.

Zdaniem Strojnego, zdziwienie musi budzić także tempo prac wspomnianej komisji. Została ona powołana 1 czerwca a już 25 czerwca ma zakończyć prace nad raportem. Poseł Arkadiusz Mularczyk mówi otwarcie, że chodzi o decyzję polityczną i apeluje, aby wszyscy parlamentarzyści i samorządy, a także władze województwa małopolskiego włączyły się w obronę Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sądek
andrema to prywatna firma, a SG to jednostka budżetowa o znaczeniu strategicznym. mała różnica a jednak. poza tym to duży pracodawca i niezły platnik. ucierpia wszyscy. pracownicy, handel, usługi i miasto, bo podatków już nie będzię
j
ja
sadeczanie. zróbmy zrzutkę na rakietę i wystrzelmy platfusów w kosmos zanim wszystko zlikwidują
T
Tadek P
W Andremie także było dużo krzyku ze strony tych polityków / nawet senatora/ i co ? nic na obietnicach, zapewnieniach się skończyło. Tutaj jeszcze w obronę winien wziąć ich jeden związkowiec i wtedy SG na pewno zostanie zlikwidowana.
k
kiwi
wzorem innych państw UE SG winna być włączona w struktury Policji, z jednoczesną likwidacją jej komend różnego szczebla
Dodaj ogłoszenie