Sejmik Małopolski zrobił krok w tył. W Moszczenicy się zastanawiają, a w Lipinkach stoją twardo na swoim stanowisku

Lech Klimek
Lech Klimek
W Lipinkach i Moszczenicy nadal obowiązują przyjęte trzy lata temu deklaracje
W Lipinkach i Moszczenicy nadal obowiązują przyjęte trzy lata temu deklaracje Konrad Kozłowski
Radni sejmiku województwa małopolskiego przegłosowali uchylenie deklaracji z 29 kwietnia 2019 r. w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych. Nadal jednak obowiązują przyjęte w tym samym roku podobne deklaracje w dwóch gminach naszego powiatu. Jako pierwsi przyjęli ją radni z Lipinek i stało się to w kwietniu 2019 roku, w październiku zrobili to też radni z gminy Moszczenica.

FLESZ - Po co nam Polski Ład?

Deklaracje od samego początku budziły sporo kontrowersji i liczne były głosy, że zawierają one elementy dyskryminujące. Teraz mamy sytuację, gdy Komisja Europejska podnosi, że samorządy, które je przyjęły, mogą być wykluczone z unijnego finansowania.

Dotyczy to głównie jednostek wojewódzkich, ale może też istnieć ryzyko, że pójdzie to w dół samorządowej drabiny, sięgając do gmin.

- W tej chwili jeszcze nie prowadziliśmy rozmów na temat ewentualnych kroków dotyczących naszej deklaracji sprzed trzech lat – mówi Izabela Wąsowicz, przewodnicząca rady gminy Moszczenica. - Musimy to oczywiście rozważyć i mogę zapewnić, że podejmiemy decyzję, która zabezpieczy dobro mieszkańców gminy. Oczywiście dostrzegam tu potencjalne ryzyko utraty środków unijnych, zrobimy więc wszystko, by gmina nie straciła nawet złotówki – dodała.

Sprawa deklaracji została też poruszona w czasie ostatniej, odbywającej się 28 września, sesji rady gminy Lipinki.

- Sygnał do zmian tych uchwał padł ze strony rządu – mówił Bogdan Czeluśniak, przewodniczący rady gminy. - Polecenie dla przedstawicieli rządzącej formacji zostało wydane i dziwię się, że partia mieniąca się prawicową, dla której tak istotne są ponoć wartości chrześcijańskie, ulega szantażowi. My stojąc na płaszczyźnie naszego katolicyzmu, jesteśmy najzwyczajniej w świecie ludźmi tolerancyjnymi, bo to wynika z naszej wiary - dodał.

Według przewodniczącego nie można sprzeniewierzyć się swoim przekonaniom i wartościom, bo są one ważniejsze niż pieniądze

Podczas sesji sejmik województwa małopolskiego przegłosował projekt zgłoszony przez radnych Koalicji Obywatelskiej w sprawie uchylenia deklaracji z kwietnia 2019 roku w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych. Za takim rozwiązanie głosowało 16 radnych: z Koalicji Obywatelskiej, PSL i Tomasz Urynowicz. 15 radnych z klubu PiS wstrzymało się od głosu, a 7 było przeciw. Jeden radny był nieobecny.

Deklaracja została uchylona, choć wcześniej jest zwolennicy, deklarowali, że zostanie tylko zmieniona. Radni PiS nie zgłosili własnego projektu i w porządku obrad znalazł się ostatecznie projekt opozycji dotyczący unieważnienia tzw. deklaracji anty-LGBT.

Marszałek małopolski Witold Kozłowski informował, iż jest przygotowany projekt nowelizacji deklaracji. Miały być w nim usunięte wszystkie zapisy dotyczące sprzeciwu wobec ideologii LGBT, a utrzymane kwestie związane ze wsparciem dla każdej małopolskiej rodziny. Zmiany były konieczne, bo nad Małopolską zawisło widmo utraty funduszy unijnych. Niedawno Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zwróciło się do samorządów w całym kraju z apelem, by jeszcze raz przeanalizowały swoje uchwały.

- Proszę mi wierzyć, że nasza deklaracja sprzed trzech lat nie miała na celu wprowadzenia elementów nietolerancji i dyskryminacji kogokolwiek – zapewnia Jadwiga Wójtowicz, radna wojewódzka, która wstrzymała się od głosu w czasie ostatniego głosowania nad projektem uchwały przygotowanym przez opozycję. - Okazuje się jednak, że dla pewnej grupy osób stała się ona narzędziem walki politycznej. To bardzo silnie zostało wyartykułowane w ostatnim czasie, mniej więcej od lipca tego roku, co zakończyło się właśnie groźbą utraty unijnych funduszy – dodała.

Przedstawiciele KE informowali samorządowców, że w przypadku dalszego obowiązywania tej uchwały zawieszona może zostać wypłata funduszy unijnych. Wstrzymane zostały już prace nad programem REACT-EU, który zakładał wsparcie przedsiębiorców i sektora ochrony zdrowia w związku z pandemią. W przypadku Małopolski pomoc z programu REACT-EU wynosiła 33,5 mln euro (ponad 150 mln zł), a fundusze w perspektywie finansowej 2021-2027 ok. 2,5 mld euro (ok. 11 mld zł). Radna Wójtowicz ma nadzieję, że teraz w Małopolsce osoby z kręgu LGBT nie będą czuły zagrożenia, a tolerancja będzie czymś, z czego Małopolska zawsze historycznie słynęła.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie