Siatkówka: Drugoligowy MKS Andrychów chce się pokazać w Pucharze Polski

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Siatkarze MKS Andrychów (z lewej) ostatnio pokonali w lidze SMS Spała
Siatkarze MKS Andrychów (z lewej) ostatnio pokonali w lidze SMS Spała Fot. Jerzy Zaborski
MKS Andrychów jest samodzielnym liderem w grupie V (śląskiej) drugiej ligi mężczyzn. Awansował także na szczebel centralny rozgrywek o Puchar Polski. W sobotę o ligowe punkty zagra w Radlinie przeciwko miejscowemu Górnikowi, zajmującemu aktualnie 8. miejsce.

W ostatnim czasie andrychowianie zaliczyli serial potyczek przeciwko SMS Spała. Walczyli ze „szkółką” nie tylko o ligowe punkty, ale także w Pucharze Polski. Oba spotkania wygrali. Pucharowe przyszło im rozegrać na wyjeździe. Zagrali tam dobre spotkanie. Być może mieli w pamięci ubiegłoroczną wizytę w Spale, kiedy dostali od młodzieży tęgie lanie. - Wtedy przegraliśmy z zespołem będącym aktualnym młodzieżowym mistrzem świata – wspomina Tomasz Rupik, II trener andrychowian. - Rywale „spakowali” nas w trzech setach. Przed obecnym meczem pucharowym skład SMS był zagadką. Na pewno był inny od tego sprzed roku. Chłopcy jednak maksymalnie się sprężyli i tym razem pokonali „szkółkę” w trzech setach.

Pucharowa wygrana była o tyle istotna, bo w pierwszych trzech rundach andrychowianie musieli grać na wyjazdach. Teraz, jako niżej notowani w siatkarskiej hierarchii, będą występować w roli gospodarza. Pierwszy mecz na szczeblu centralnym MKS rozegra 16 listopada. Przeciwnik nie jest jeszcze znany, ale na pewno będzie to zespół z zaplecza ekstraklasy. - Mecz pucharowy będzie dla nas okazją do promocji miasta – podkreśla trener Rupik. - Faworytem nie będziemy, ale też w naszej specyficznej hali rywal może mieć kłopot z aklimatyzacją, bo przyzwyczajony jest do wielkich sal. Skoro jesteśmy liderem w drugiej lidze, to trzeba się mierzyć z tymi zespołami, z którymi chcielibyśmy się mierzyć w przyszłości.

Póki co, andrychowian czeka potężna dawka gier. Rozpoczynają serię dwóch spotkań w tygodniu. Po wizycie w Radlinie, w środę, 9 listopada, przyjdzie im podjąć AZS Politechnikę Opolską, potem czeka ich kolejna ligowa, ale weekendowa potyczka w Raciborzu i dopiero później mecz o Puchar Polski. - To dlatego ostatnio sporo rotujemy składem – wyjawia trener Rupik. - Wszystko dlatego, żeby racjonalnie gospodarować siłami zawodników. Wiadomo, że na tym szczeblu siatkówka nie jest głównym źródłem utrzymania. Chłopcy pracują, czy także się uczą, więc trzeba zachować siły do ostatniego meczu pierwszej rundy.

A będzie on tzw. wisienką na torcie. Andrychowianom przyjdzie zagrać wyjazdowe spotkanie przeciwko MCKiS Jaworzno, które uchodzi za głównego rywala MKS do mistrzostwa w grupie śląskiej. Jaworzno obecnie jest wiceliderem i traci do andrychowian dwa punkty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie