System e-WUŚ szwankuje

Magdalena Balicka
Aleksandra Badura i Beata Sitarz, rejestratorki z chrzanowskiego "Diabetu" twierdzą, że codziennie przychodzą osoby, które muszą wypełniać oświadczenie o ubezpieczeniu, bo nie ma ich w systemie.
Aleksandra Badura i Beata Sitarz, rejestratorki z chrzanowskiego "Diabetu" twierdzą, że codziennie przychodzą osoby, które muszą wypełniać oświadczenie o ubezpieczeniu, bo nie ma ich w systemie. fot. Magdalena Balicka
W Małopolsce zachodniej ok. 5 do 10 procent mieszkańców według systemu e-WUŚ (Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców) jest nieubezpieczonych. Tak wynika z naszych szacunków na podstawie danych zebranych z zakładów opieki zdrowotnej.

Pacjenci dowiadują się o tym najczęściej przy okazji wizyty w przychodni zdrowia lub szpitalu.

Ministerstwo Zdrowia wstrzymało pomysł, by osoby, które do końca roku nie potwierdzą regularnie płaconych składek zdrowotnych, musiałyby płacić za każdą wizytę.

Decyzja zapadła początkiem grudnia i wielu pacjentów nie zdążyło się z nią zapoznać. Szturmują więc oddziały Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prosząc o wyciągi z danymi swoich składek. - Po 1 stycznia pacjenci będą nadal przyjmowani na dotychczasowych zasadach - potwierdza Jolanta Pulchna, rzecznik Małopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.
Pacjenci są jednak pełni obaw, bo nie wiadomo, jak długo tak będzie.

Chaos wśród pacjentów
Maria Walas z Chrzanowa niedawno przeszła z renty na emeryturę. Podczas ostatnich dwóch wizyt w chrzanowskiej przychodni na ul. Sokoła za każdym razem jej nazwisko świeciło się na czerwono. - Przecież to ZUS dba o moje ubezpieczenie, więc na pewno wszystko jest w porządku - dziwi się kobieta. Denerwuje ją, że przy każdej wizycie u lekarza musi zaświadczać, że nie jest naciągaczką.

Podobny problem ma Kamil Wąs z Chrzanowa, który kilka miesięcy temu wrócił do rodzinnego miasta z Niemiec. - Pracowałem tam legalnie przez cztery lata. Aktualnie jestem zarejestrowany w urzędzie pracy, który opłaca moje składki na ubezpieczenie zdrowotne. Dlaczego system tego nie widzi? - nie rozumie mężczyzna.

Marian Jędrysik kilka dni temu czekał na zabieg w oświęcimskim szpitalu. Rano, gdy stawił się do rejestracji, okazało się, że nie jest ubezpieczony. - Firma była jeszcze zamknięta, więc nie mogłem zadzwonić do kadrowej, by wysłała zaświadczenie - mówi oświęcimianin, który na wyjaśnienie sprawy stracił trzy godziny.

Dziury w systemie
Leszek Romanowski, prezes Centrum Medycznego "Diabet" w Chrzanowie uważa, że wszystko przez dziury w systemie. W jego przychodni na ponad siedem tysięcy chorych, około dwóch procent musi składać oświadczenia.

- Jest problem, bo e-WUŚ jest niedopracowany. Gubi się właśnie w przypadku osób pracujących wcześniej za granicą, pacjentach przechodzących na świadczenia emerytalne lub rehabilitacyjne czy osobach bezrobotnych - zaznacza Romanowski.

Tego samego zdania jest Maciej Pakuła, prezes zarządu NZOZ "Trzebinia", gdzie podczas weryfikacji w rejestracji nazwisko świeci się na czerwono w przypadku 1,4 tys. osób na 21 tys. wszystkich pacjentów. - Całe szczęście, ministerstwo wycofało się na razie ze zmian w weryfikacji pacjentów, jednak nigdy nie wiadomo, czy za dwa miesiące pomysł nie powróci - podkreśla prezes Pakuła. Pacjentom radzi, by na bieżąco śledzili w ZUS, czy ich pracodawca opłaca regularnie składki.

Według Pakuły e-Wuś może okazać się zawodny także w czasie awarii. - Wtedy nie będziemy w stanie zweryfikować obcych, czyli niezadeklarowanych w danej przychodni pacjentów - tłumaczy prezes NZOZ "Trzebinia".

Zarejestruj się w ZIP-ie
Jolanta Pulchna. rzecznik Małopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia radzi pacjentom, by zarejestrowali się w ZIP, czyli ZIntegrowanym Systemie Pacjentów.

Wystarczy odwiedzić oddział NFZ. Najbliższe są w Krakowie, Nowym Targu, Tarnowie i Nowym Sączu. Co jakiś czas NFZ prowadzi akcje z magistratami umożliwiając to mieszkańcom Oświęcimia czy Chrzanowa.

W punkcie pacjent otrzymuje login i hasło, dzięki którym może połączyc się z systemem we własnym domu.

System ZIP pozwala skontrolować aktualny status ubezpieczenia w e-WUŚ, a także historię choroby, dotychczasowe koszty leczenia, kwoty refundacji leków, a nawet wystawiane recepty. - To kompleksowy dziennik historii chorób każdego pacjenta - informuje Jolanta Pulchna, rzeczniczka małopolskiego NFZ.

Weryfikacja w ZUS
Pacjenci, którzy chcą wyjaśnić, dlaczego podczas rejestracji w przychodni ich nazwisko zaświeciło się na czerwono, powinni udać się do najbliższego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z prośbą o sprawdzenie składek.
(oprac. mb)

Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gośka
Ja miałam ten sam problem. Przez rok nie pracowałam i byłam ubezpieczona u męża. Kiedy podjęłam pracę, mąż nie zgłosił, że jestem ubezpieczona w miejscu pracy i rzeczywiście, kiedy musiałam skorzystać z wizyty u lekarza, w systemie e-Wuś nazwisko świeciło na czerwono. Mąż wyjaśnił u siebie, zarejestrowaliśmy się w ZiP-ie i nie mam żadnych problemów. Wydrukowałam ze strony NFZ oświadczenie i zawsze mam przy sobie, już częściowo wypełnione, oprócz daty złożenia oświadczenia. Jest sprawniej, gdyż czasami , jak bywa z komputerami, może nie działać prawidłowo sieć. Nie jest to dla mnie problem. Rzeczywiście, to ja i mąż popełniliśmy błąd.
Dodaj ogłoszenie