MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Takie olbrzymy w Siepietnicy potrafią wyhodować członkowie Bieckiej Grupy Karpiowej Sazan. Ostatnio wędkarze wybrali się tam na zasiadki

Halina Gajda
Halina Gajda
FB Biecka Grupa Karpiowa Sazan
Takie okazy pływają tylko w stawach w Siepietnicy. Urosły, bo opiekują się nimi wędkarze z Bieckiej Grupy Karpiowej Sazan. Wprawdzie znalazłoby się wielu smakoszy ryb, którzy chętnie sięgnęliby po dzwonko czy galaretę, ale nie wędkarze. Oni bowiem trzymają się żelaznej zasady: łowimy, podziwiamy, ważmy, strzelamy fotkę i karpik wraca do stawu. Wszystko zajmuje im dosłownie sekundy. Poza łowieniem oczywiście.

Ostatnie ciepłe dni wywiodły wędkarzy nad wodę. Zaczęło się więc wiosenne sprawdzanie, co w stawach piszczy, jak ryby przetrwały zimę, a przy okazji rekonesans brzegów, by sprawdzić co się na nich dzieje i jak wiele worków na śmieci trzeba przygotować.

- Bo sezon zaczyna się od zbierania śmieci właśnie – mówi smutno Piotr Zapert, wędkarz. - Mało ich nie jest. Niestety – kwituje.

Dotyczy to nie tylko Siepietnicy, ale także rodzimej Kobylanki. O Klimkówce, brzegach Ropy i wszystkich innych potoków, nawet nie warto przypominać. Wróćmy jednak do ryb. Wczesna wiosna i wręcz upalna pogoda sprawiły, że wędkarze w domach usiedzieć nie mogli. I wybrali się na zasiadki.
- Niektórzy to nawet trzy doby spędzili nad wodą – mówi z pochwalą w głosie Zapert.
Efekty? Jak na zdjęciach. Złowione kapie z trudem można było utrzymać w rękach. Największy ważył szesnaście kilogramów. Było więc co dźwignąć, ale rekord stawu, który oscyluje wokół 20 kilogramów, nie został pobity.

Wędkarze, trochę z przekorą komentują, że gdy oni spędzają czas nad wodą, to żony łapią oddech, bo nawet obiadu gotować nie muszą, ale tak naprawdę, w całym tym siedzeniu na brzegu, jest więcej męskiej przyjaźni, pogawędek do świtu, niż samego łowienia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska