Tarnowski cmentarz 202 zmieni wygląd

Redakcja
- Jesteśmy na ostatniej prostej. Mamy zaplanowane środki finansowe w budżecie miasta na ten rok w wysokości stu tysięcy złotych i myślę, że wszystko dobrze się zakończy
- Jesteśmy na ostatniej prostej. Mamy zaplanowane środki finansowe w budżecie miasta na ten rok w wysokości stu tysięcy złotych i myślę, że wszystko dobrze się zakończy jerzy reuter
- Mówię to z wielką radością i satysfakcją. Odbudowa cmentarza wojennego numer 202 ruszy już dosłownie za kilkanaście dni. - opowiada Ryszard Żądło o nekropolii, której Tarnów musiał się wstydzić. Rozmawia Jerzy Reuter

Rocznik 1959. Absolwent Politechniki Krakowskiej, a obecnie student KUL. Przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie. Animator kultury, współorganizator przeglądu piosenki żeglarskiej Bezan.
Panie Przewodniczący, kilka miesięcy temu "Gazeta Krakowska" opisała wieloletnie zaniedbania w odbudowie cmentarza wojennego numer 202. Pamiętam, że doszło do międzynarodowych protestów, włączyły się do tego rodziny pochowanych tam żołnierzy. Obiecywał Pan wtedy, że cmentarz zostanie odrestaurowany. Jak wygląda ta sprawa dzisiaj?

Mówię to z wielką radością i satysfakcją. Odbudowa cmentarza wojennego numer 202 ruszy już dosłownie za kilkanaście dni. Wcześniej musieliśmy poczynić wiele urzędowych kroków, wykonać niezbędną dokumentację historyczną, budowlaną i zakończyć wiele procedur formalnych, a następnie przeprowadzić przetarg i wyłonić wykonawcę. To są bardzo czasochłonne przygotowania, ale już jesteśmy na ostatniej prostej. Mamy zaplanowane środki finansowe w budżecie miasta na ten rok w wysokości stu tysięcy złotych i myślę, że wszystko dobrze się zakończy.

Pamiętam, że Tarnów odwiedzały rodziny żołnierzy słowackich, które poszukiwały grobu przodka i trafiały na pusty plac.

Tak było, ale zaniedbania nastąpiły kilkadziesiąt lat temu. To wtedy ktoś stwierdził, że żołnierze pochowani na cmentarzu wojennym numer 202 zostali przeniesieni na cmentarz wojenny w Chyszowie. Niektórzy historycy to potwierdzali i być może dlatego tak się stało. Osobiście bardzo się cieszę, że w końcu ruszy odbudowa, bo przyznam, że byłem w to emocjonalnie zaangażowany.

Podobno w tej odbudowie chcą partycypować Czesi. Dlaczego?
W lutym tego roku otrzymałem pismo od Attache Obrony przy Ambasadzie Republiki Czeskiej. Pułkownik Vladimir Vlček zwrócił się do Rady Miejskiej w Tarnowie z propozycją pomocy przy budowie pomnika, upamiętniającego czeskich żołnierzy i opisał historię jednostki wojskowej zpierwszej wojny światowej tak zwanej Českej družiny. Byli to czescy ochotnicy, którzy wstąpili do rosyjskiej armii, wierząc, że tą drogą mogą wspomóc swoją ojczyznę w odzyskaniu niepodległości. Wiadomo, że wykonywali działania rozpoznawcze na linii od Krakowa do Sanu. Nie wiadomo gdzie są ich groby.

Czy Česká družina ma jakiś związek z Tarnowem i cmentarzem 202?
Tego nie wiemy, bo nie ma żadnych dokumentów wskazujących na pochówek Czechów, ale w Tarnowie była siedziba ich dowództwa. Ten obelisk będzie na poły symbolicznym pomnikiem, przypominającym wspólną historię. Pan Vlček pisze - "Nawet jeżeli dochowały się zapisy o grobach niektórych żołnierzy, to nieodnaleziono żadnych grobów. Ze względu na fakt, że dowództwo Českej družiny znajdowało się w Tarnowie, proponujemy, aby pomnik powstał w waszym uroczym mieście". Pułkownik dodaje, że na budowę pomnika Czesi chcą przeznaczyć już w tym roku około trzysta tysięcy koron, co stanowi wartość około pięćdziesięciu tysięcy złotych.

Czy możemy się czegoś dowiedzieć o wyglądzie przyszłej rekonstrukcji cmentarza?
W środku cmentarza będzie odtworzony pomnik centralny w formie obelisku, zgodnie z dokumentacją archiwalną. Plac będzie podzielony alejkami wyznaczającymi dawne kwatery. W przyszłości chcemy odtworzyć bramę wejściową i ogrodzenie. Będzie również tablica informacyjna mówiąca o pochowanych tam żołnierzach. Na tym cmentarzu pochowani są żołnierze różnych narodowości, walczących w armii austro-węgierskiej i rosyjskiej. Planujemy również przeniesienie z placu Petofiego, gdzie znajduje się brama Seklerska, pamiątkowego drewnianego kopijnika ustawionego tam na cześć węgierskiego historyka Mihály Forgona - zmarł w Tarnowie w 1915 roku na skutek odniesionych ran i został pochowany na cmentarzu numer 202.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie