T.Love, Mrozu, Sarsa, Ewa Farna, Natalia Nykiel. Czego będziemy słuchać w 2022 roku?

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Na swoim nowym albumie zatytułowanym "Runostany" piosenkarka Sarsa sięgnie do brzmień z kręgu alternatywnego rocka
Na swoim nowym albumie zatytułowanym "Runostany" piosenkarka Sarsa sięgnie do brzmień z kręgu alternatywnego rocka Piotr Porębski
Udostępnij:
Choć pandemia mocno uderzyła w show-biznes, rynek fonograficzny nadal funkcjonuje według stałych zasad. Jakie nowości płytowe zapowiadają na rozpoczynający się właśnie nowy rok największe polskie wytwórnie?

FLESZ - Wyższe mandaty działają. Kierowcy jeżdżą wolniej

Już pod koniec stycznia pojawi się nowy album Ewy Farnej. To szóste wydawnictwo piosenkarki zaśpiewane po polsku. Tym razem ma być to wyjątkowo różnorodny materiał. Zgodnie ze światową modą wokalistka pracowała nad premierowymi piosenkami z całym sztabem kompozytorów i producentów – m.in. z Margaret, Mery Spolsky, Sarsą czy Sanah. Płyta ukaże się na rynku w tym samym czasie, kiedy na świat przyjdzie drugie dziecko gwiazdy.

- Macierzyństwo jest dla mnie dużą inspiracją oraz najlepszą szkołą. Lustrem, na ile sama mam w sobie przerobione niektóre tematy. Skłania mnie do codziennej pracy nad sobą, nad tym co mówię i robię. Kim myślę, że jestem, a kim naprawdę jestem – podkreśla Farna.

Na połowę lutego zaplanowała premierę swego nowego albumu Magda Steczkowska. Pod tytułem „Nie tylko o miłości” kryją się covery wyjątkowo ważnych piosenek dla autorki z historii polskiej rozrywki. Dzięki temu usłyszymy w jej wykonaniu takie szlagiery, jak „Ja nie chcę spać” Kaliny Jędrusik, „Samba przed rozstaniem” Hanny Banaszak czy „Szczęśliwej drogi, już czas” Ryszarda Rynkowskiego.

- Pretekstem do nagrania tej płyty jest 20 rocznica naszego ślubu. Razem z moim mężem, Piotrem Królikiem tworzymy, nagrywamy i realizujemy różne projekty. Zawsze razem. Nie inaczej było również podczas tworzenia płyty „Nie tylko o miłości”. To będzie dla nas piękna pamiątka, tym bardziej, że oficjalną premierę planujemy na... Walentynki – zapowiada wokalistka.

W marcu fani dostaną do swych rąk długo oczekiwany nowy album Sarsy. Piosenkarka znana z jest z popowych przebojów – teraz postanowiła jednak powrócić do swych korzeni i zaprezentować bardziej alternatywne brzmienia, łączące rockowe gitary i elektroniczne rytmy. Nowe nagrania gwiazdy powstały z udziałem cenionych twórców z tego kręgu – producenta Marcina Borsa i kompozytora Jacka „Budynia” Szymkiewicza. Czy „Runostany” pokryją się również złotem lub platyną, jak poprzednie krążki artystki?

Jako „najbardziej osobisty” zapowiada swój nowy album Natalia Nykiel. Piosenkarka zaprezentowała już cztery pochodzące zeń single – „P.R.I.D.E.”, „Królestwo”, „Epoka X” i „Taka jak ty”. Choć są one dosyć różnorodne, na pewno mieszczą się w kanonie brzmień, jakimi wokalistka zapracowała sobie na miano polskiej „królowej electro”. Tytuł nowej płyty to "Regnum" - a ukaże się ona w drugiej połowie lutego. Ozdobą materiału będzie duet Natalii Nykiel z Piotrem Roguckim. Za produkcję trzeciego albumu piosenkarki ponownie w całości odpowiedzialny był Michał "Fox" Król.

Współczesny pop jest zdominowany przez wokalistki – nie zmieni tego również ten rok. Już teraz wiadomo, że swoje nowe płyty wydadzą również Natalia Kukulska, Patrycja Markowska, Anna Karwan, Lanberry i Dorota Osińska. Jako solowa artystka zadebiutuje z kolei Klaudia Szafrańska, która do tej pory śpiewała w popularnym duecie Xxananxx.

Jeśli chodzi o męskie głosy, to na pewno posłuchamy w tym roku nowych piosenek Mroza. Wokalista zapowiedział już dużą trasę koncertową po Polsce i opublikował pierwszy singiel – „Złoto”. To pozytywna i bezpretensjonalna piosenka w stylu popu z lat 90. Czy tak zabrzmi jego nowa płyta? Znamy już również pierwszy utwór z debiutanckiego albumu solowego Igo – „Helena”. Krakowski wokalista znany z duetu Bass Astral & Igo i zespołu Clock Machine pozostał w nim wierny elektronicznym brzmieniom. Nie inaczej będzie pewnie z pozostałym materiałem z jego płyty.

Fanów dobrego rocka ucieszy na pewno, że w tym roku z nowym albumem powróci grupa T.Love. Co ciekawe – w składzie, który trzydzieści lat temu nagrał słynną płytę „King”: Muniek Staszczyk, Jan Benedek, Paweł Nazimek, Sidney Polak i Jacek Perkowski. Muzycy już od zeszłego roku pracują nad materiałem, który będzie nosił zabawny tytuł „Hau, hau”.

- Słychać w moich nowych tekstach echa pandemii: samotności, izolacji, niepewności. Na pewno będzie tam o zagubieniu, o samotności i o śmierci. Że tak nagle przez tę zarazę staliśmy się tak bliskimi jej świadkami. Koledzy się niepokoją: „Muniek, napisałeś teraz te teksty, a czy za rok to będzie aktualne?”. „Dobry tekst zawsze się obroni” – odpowiadam im – mówi nam Muniek Staszczyk.

Ciekawostką będzie zapewne nowa płyta grupy Rita Pax, którą dowodzi Paulina Przybysz. „Tribute To Breakout” przyniesie autorskie wersje bluesowych klasyków nieistniejącego już dawno zespołu. W tym roku posłuchamy też kolejnego wydawnictwa Wilków. Znając Roberta Gawlińskiego i jego kolegów możemy się spodziewać po nim zarówno rockowej energii, jak i romantycznych ballad.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie