Trener Limanovii Piotr Kapusta: Liczymy na tych, których mamy [Rozmowa]

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Fot. Limanovia.net
Rozmawiamy z trenerem MKS Limanovii Piotrem Kapustą.

W środę panujące w naszym kraju obostrzenia zostały przedłużone do 18 kwietnia. Przypomnijmy, że pierwotnie wedle rozporządzenia Rady Ministrów z 19 marca br., rozgrywki na szczeblu amatorskim zostały zamrożone do 9 kwietnia. Czyli nadal trzeba czekać.
Czy czekamy na kolejne wieści z niecierpliwością? Mamy już pewne doświadczenia w tej kwestii z poprzednich miesięcy czy nawet tamtego roku. Niezależnie od tego jakie decyzje będą podejmowane, my po prostu ustosunkujemy się do nich.

Co słychać w Limanovii?
Panujący czas nie jest dla nas z pewnością niczym nowym. Podobnie było już przecież rok temu. Mentalnie ciężko jest utrzymać zawodników. To trudny okres dla całego naszego klubu, jesteśmy bowiem odcięci od piłkarskich emocji, ale jedyne, co możemy zrobić to nie poddawać się i nadal cierpliwie czekać.

Jak oceni Pan Wasze zimowe transfery?
Jako trener chciałbym jak najmocniejszej kadry. Jestem też jednak osobą patrzącą na świat pozytywnie, więc ostatecznie jestem zadowolony z tych piłkarzy, których obecnie mam do swojej dyspozycji. Nie wiadomo jeszcze w jakim formacie wznowi działanie liga. Liczebność naszej kadry, przy sporej liczbie kolejek i niewielkim czasie na odpoczynek, może okazać się problemem. Jak to w piłce pojawią się bowiem kartki, kontuzje.

Odeszło od nas trzech znaczących zawodników z poprzedniej rundy (są to Dawid Basta i Tomasz Zawiślan, którzy zdecydowali się na reprezentowanie barw Barciczanki Barcice oraz Mateusz Wilk, który wybrał grę dla lidera Lubania Maniowy). Piłka ma jednak to do siebie, że sytuacja szybko się zmienia, bywa zaskakująca. Ktoś wykorzystuje szansę wskakując w miejsce kolegi, pokazuje się z dobrej strony. My liczymy po prostu na tych graczy, których już mamy.

Co z pozyskaniem dwóch Ghańczyków Martina Karikariego i Koduaha Evansa Tweneboaha?
Ten temat żyje od dłuższego czasu. Ja nie chciałbym komentować tej sytuacji, dla mnie na dzień dzisiejszy takiego tematu po prostu nie ma. Tak to obecnie widzę.

Macie kilku rywali w wyścigu o pierwsze miejsce w lidze. Wydaje się, że jednym z głównych faworytów do triumfu w rozgrywkach będzie Poprad Muszyna, klub mający w dorobku tyle samo punktów, co Wy. W uzdrowisku mają Macieja Korzyma, Grzegorza Barana i wielu zawodników z przeszłością m.in. w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Kadra Popradu robi ogromne wrażenie.
Drużyny, z którymi rywalizujemy, mają swoje walory. Co do Popradu to jest to zespół mocny pod kątem indywidualności, na pewno jeden z lepszych pod tym względem w całej lidze. My chcemy grać zespołowo, mieć własny styl. Podsumowując naszym argumentem ma być zespół, nie indywidualności.

Wierzy Pan w to, że uda się dokończyć ligę rozgrywając wszystkie mecze sezonu?
Bardzo bym chciał w to uwierzyć… Sprawa wygląda tak, że już teraz ten terminarz jest mocno napięty. My prócz ligi występujemy również w rozgrywkach Pucharu Polski. Dokończenie ligi będzie na pewno trudne, ale zobaczymy jeszcze, co przyniesie czas.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie