Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Trójka urzędników poleciała do USA za 50 tys. złotych, by kusić inwestorów

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
04.02.2013 krakow widok na krakow z wieza mariacka , n/z rynek glowny , ..fot. wojciech matusik / polskapresse gazeta krakowska *** local caption *** `
04.02.2013 krakow widok na krakow z wieza mariacka , n/z rynek glowny , ..fot. wojciech matusik / polskapresse gazeta krakowska *** local caption *** ` Wojciech Matusik
Kraków w czerwcu promował się w Stanach Zjednoczonych. Miasto liczy, że przez wizytę jego przedstawicieli amerykańskie firmy zainwestują u nas.

„Kraków - tradycyjnie nowoczesny” - tym hasłem nasze miasto promowało się w Stanach Zjednoczonych. Od 20 do 29 czerwca podczas spotkań, konferencji oraz targów w Nowym Yorku, San Francisco i Denver delegacja przedstawiła ofertę Krakowa skierowaną do amerykańskiego biznesu. Takiej wizyty nie było od 17 lat. Poleciał Rafał Kulczycki, dyrektor wydziału rozwoju Urzędu Miasta, i jego dwóch pracowników.

Koszty trzyosobowego wyjazdu wyniosły ok. 49 700 zł i pokryto je z budżetu miasta.

- Wszystkie kwoty mieszczą się w limitach ustalonych w przepisach dotyczących należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej - zapewnił nas Jan Machowski z biura prasowego magistratu.

Kwota zawierała opłatę za - przeloty na trasie Kraków-San Francisco, San Francisco-Denver, Denver-Nowy York, Nowy York-Kraków. Wiza dla każdej osoby kosztowała 640 zł. Dziennie na komunikację miejską było do wydawania 5,9 dolara na osobę, a na dojazd do i z lotnisk po 59 dolarów na osobę. Cztery noclegi w San Francisco kosztowały 819 dolarów za osobę, dwa w Denver po 370 dolarów, a w Nowym Jorku koszt noclegów pokrył organizator spotkań, spółka Cee Business Media. Wyżywienie delegacji pochłonęło po 460 dolarów na osobę.

Delegacja miejska przedstawiła ofertę Krakowa skierowaną do amerykańskiego biznesu. Wydarzenia, w których uczestniczyło nasze miasto, były również okazją do pokazania potencjału społecznego i naukowo-akademickiego Krakowa.

Urzędnicy mieli też możliwość rozmowy z przedstawicielami poważnych firm, m.in. FireEye zajmującą się systemami bezpieczeństwa, Johnson & Johnson produkująca kosmetyki i leki, Kaiser Permanente oferującą usługi medyczne, czy eBay - prężnie działający portal aukcyjny.

Delegacja wzięła także udział m.in. w gali „Bay Area CIO of the Year Awards” w San Francisco i szczycie „USA-Europe Shared Services Summit & Awards” w Nowym Jorku. Na obu wydarzeniach wręczano nagrody firmom za ich działalność.

Nasi urzędnicy starali się pokazać Kraków jako „europejską metropolię, atrakcyjną w kontekście rozwoju biznesu, warunków do życia, kształcenia się”.

- Efektem ma być zachęcenie amerykańskich firm, szczególnie tych działających w branży nowoczesnych technologii, do lokalizacji oddziałów w Krakowie. Chcemy zbudować świadomość marki gospodarczej i inwestycyjnej Krakowa na amerykańskim rynku - mówi dyrektor Rafał Kulczycki.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 13. "Cymbergaj"

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Rewolucyjne zmiany w wynagrodzeniach milionów Polaków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska