V liga piłkarska. Niwa Nowa Wieś – Błękitni Modlnica. Na kłopoty Bednarski? Nie, w Nowej Wsi to Mariusz Piskorek.

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
V liga piłkarska, grupa zachodnia (3 września 2022): Niwa Nowa Wieś - Błękitni Modlnica 3:1. Na zdjęciu: Mariusz Piskorek, mimo asysty dwóch obrońców, z "podpórki" strzela drugą bramkę dla Niwy, a swoją pierwszą.
V liga piłkarska, grupa zachodnia (3 września 2022): Niwa Nowa Wieś - Błękitni Modlnica 3:1. Na zdjęciu: Mariusz Piskorek, mimo asysty dwóch obrońców, z "podpórki" strzela drugą bramkę dla Niwy, a swoją pierwszą. Jerzy Zaborski
W pojedynku V ligi piłkarskiej (grupa zachodnia), rozegranym w Nowej Wsi, miejscowa Niwa pokonała Błękitnych Modlnica, bo miała w swoich szeregach Mariusza Piskorka, który w poprzednim sezonie, w okręgówce zachodniej Małopolski, zdobył 34 gole. Klasę wyżej także potwierdza swoje snajperskie umiejętności. Właśnie kogoś takiego zabrakło gościom, choć nie ustępowali rywalom, a w poprzednim sezonie byli wiceliderem grupy I krakowskiej okręgówki. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Zobaczcie zdjęcia z meczu Niwa Nowa Wieś - Błękitni Modlnica

Wydawało się, że gospodarze, na głodzie gry, bo po tygodniowej przerwie, szybko otworzą wynik meczu. Po strzale Mariusza Piskorka, Stanisław Rusinek z trudem wybił piłkę na rzut rożny.

Potem kilka okazji mili przyjezdni. Z bliska strzelał Dariusz Pyzioł, a potem, po dograniu z rzutu rożnego, minimalnie niecelnie główkował Artur Katarzyński.

Kiedy wydawało się, że to goście są bliżsi prowadzenia, po dograniu od Kamila Babickiego z prawej strony, na dalszym słupku główkował Krzysztof Jurczak. Ten sam zawodnik mógł podwyższyć wynik. Zdecydował się na indywidualną akcję, złamał akcję do środka boiska i oddał strzał w dalsze „okienko”. Z trudem piłkę wybił Rusinek.

Z kolei tuż przed przerwą, Wojciech Janowski spudłował z bliska.

Tuż po przerwie, piłkę zagraną wzdłuż bramki, do siatki wepchnął Tomasz Kawa i mecz zaczął się od nowa.

Jednak od czego miejscowi mieli w swoich szeregach Mariusza Piskorka. Jeszcze w 56 min minimalnie przestrzelił nad poprzeczkę. Jednak chwilę później, w zamieszaniu przed polem bramkowym, niemal z „podpórki” zdobył gola. Później idealnie wbiegł na bliższy słupek, by strzałem głową zamienić na gola dobre podanie od Krzysztofa Chrapka.

- Trzeba być cierpliwym, i jak jedna, czy druga sytuacja nie wpadnie, to będą kolejne. W moim przypadku to się potwierdziło. Za trzecim razem już trafiłem. Cieszę się, że w gronie nowych drużyn potwierdzam skuteczność z okręgówki, ale tworzymy kolektyw. To on jest naszą siłą. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego i tak w każdym meczu. Po porażce w Sieprawiu i pauzie wynikającej z terminarza, zwycięstwo było dla nas obowiązkiem – stwierdził Mariusz Piskorek, autor dwóch goli dla Niwy.

- Mając trzy wyborne pozycje w pierwszych dwudziestu minutach powinniśmy byli zdobyć dwa gole i ustawić sobie mecz. Tymczasem przegraliśmy. W każdym meczu nie ustępujemy rywalom w wypracowanych pozycjach bramkowych, ale nie umiemy ich zamienić na gole. Rywale są skuteczniejsi od nas. Nie wiem, skąd się bierze nerwowość w polu karnym rywali – zastanawiał się po meczu Krzysztof Szumiec, trener Błękitnych.

Niwa Nowa Wieś – Błękitni Modlnica 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Jurczak 28, 1:1 T. Kawa 47, 2:1 Piskorek 61, 3:1 Piskorek 76.

Niwa: Drewniany – Gardyński (70 Stawowczyk), Mateja, Matejko, Kubeczko – Babicki (77 Miłoń), Nycz, Holewa, Garlacz (56 Chrapek) – Jurczak, Piskorek (86 Bisaga).

Błękitni: Rusinek – Kuciel, Łyp (79 Czarnik), Pyzioł (79 Kotarba), T. Kawa – Katarzyński (63 Maślanka), Kwinta (46 Saszow), M. Kawa, Krzysiak – Janowski, Skwarczeński (46 Lisewski).

Sędziował: Piotr Mucha (Olkusz). Żółte kartki: Mateja, Kubeczko, Chrapek – Skwarczeński, Łyp, M. Kawa. Widzów: 100.

Inne mecze 5. kolejki:

Sokół Kocmyrzów – Tempo Białka 1:3

Clepardia Kraków – Orlęta Rudawa 1:1

Wiślanka Grabie – Spójnia Osiek Zimnodół 2:0

Karpaty Siepraw – Zjednoczeni Złomex-Branice 2:0

Garbarnia II Kraków – KS Chełmek 1:1

Pcimianka – MKS Trzebinia 0:1 (0:1); bramka: Kowalik 40

Pauzuje: Jutrzenka Giebułtów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie