Warunki dla turystów są trudne. Z kolei dla tatrzańskich świstaków to najwyższy czas, by powoli układać się do zimowego snu.
Wczoraj w górach powyżej 1500 metrów sypał śnieg, była mgła, a temperatura na Kasprowym Wierchu spadła do minus pięciu stopni Celsjusza. - Można powiedzieć, że warunki do uprawiania turystyki są żadne. Lepiej teraz odpuścić sobie wycieczki, bo w górach jest nieprzyjemnie i niebezpiecznie. Przede wszystkim pada śnieg i nic nie widać, bo jest mgła - mówi Roman Szadkowski, ratownik dyżurny TOPR. - Jak już ktoś musi iść, to można wędrować po tatrzańskich dolinkach, czy dojść do schronisk, ale wyżej lepiej sobie odpuścić.
Taka pogoda powoduje, że tatrzańskie świstaki szykują się do snu. - Taki mają zegar biologiczny, że na nich już pora - mówi Filip Zięba, specjalista ds. zwierząt w Tatrzańskim Parku Narodowym. - Przez całe wakacje świstaki ciężko pracowały. Nie mogły wygrzewać się na słońcu, tylko zbierały pożywienie, by przygotować się do zimy. Zazwyczaj w okolicach października zaczną zakopywać wejścia do swoich norek, by zapaść w zimowy sen i obudzić się w okolicach kwietnia, maja - dodaje.
Natomiast tatrzańskie niedźwiedzie mają teraz najlepszy okres. - Zajadają się borówkami, jarzębiną. One też muszą mocno popracować, by przyszykować się do zimy - wyjaśnia Filip Zięba.
Misie w swoich gawrach ułożą się do snu na początku grudnia. Wybudzi się po 4-5 miesiącach snu.
Brutalne zbrodnie, zuchwałe kradzieże, tragiczne wypadki. Zobacz, jak wygląda prawda o kryminalnej Małopolscekryminalnamalopolska.pl
60 tysięcy złotych do wygrania.Sprawdź jak. Wejdź nawww.szumowski.eu
Najświeższe relacje, najnowsze informacje z Mistrzostw Świata w siatkówce 2010www.trzeciset.polskatimes.pl