Wadowice. Pamiątki po papieżu Janie Pawle II to za mało na przyciągnięcie turystów. Miasto zmienia strategię promocji

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Plac Jana Pawła II w Wadowicach
Plac Jana Pawła II w Wadowicach Bogumił Storch
Od stycznia do września 2021 roku Wadowice odwiedziło 75 tysięcy osób. Burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński liczy na więcej i zapowiada zmiany w promocji miasta. Już nie tylko pamiątki, związane z Janem Pawłem II, mają być magnesem przyciągającym turystów. W mieście liczą też na nowe inwestycje w branży turystycznej.

Wadowice chcą przyciągnąć więcej turystów

Z czym kojarzą się Wadowice? Głównie z papieżem Janem Pawłem II i z kremówkami, na które Karol Wojtyła chodził tu po maturze. To właśnie dewocjonalia związane z Papieżem Polakiem sprzedają się w Wadowicach najlepiej.

To wkrótce może przestać wystarczać. Z badań celów przyjazdów turystów do Wadowic wynika, że tylko co 30 turysta w Wadowicach przyjeżdża tu nie z powodów religijnych. Muzeum Dom Rodzinny Jana Pawła II, które przed pandemią koronawirusa odwiedzało rocznie po około 250 tys. osób, w ubiegłym roku zaliczyło frekwencyjny spadek o blisko 80 proc., do nieco ponad 40 tysięcy osób.

Można powiedzieć, że obostrzenia związane z pandemią koronawirusa sprawiły, że niemal przez cały 2020 rok papieskie muzeum było albo zamknięte albo funkcjonowało w ograniczonym zakresie. Ale też może się okazać, że ten spadek będzie już pewną tendencją

obawia się Karolina Norczyk, mieszkanka Wadowic, która żyje z działalności związanej z ruchem turystycznym.

Problemem jest to, że pielgrzymi już do Wadowic nie wracają

Wszystkim w Wadowicach dała do myślenia sytuacja z 2016 roku, która miała miejsce po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży.

To było szaleństwo. Nigdy w życiu tyle nie zarobiłam

opowiada nam Zofia Biłek, która miała budkę z zapiekankami w centrum Wadowic od 25 lat. Jej punkt gastronomiczny znajdował się między Rynkiem a pl. Kościuszki, skąd schodziły do niej na zapiekankę grupy pielgrzymów ŚDM z całego świata.

Dziś jej budka stoi już pusta. Pani Zofia przeszła na emeryturę. Interes zamknęła.

Klientów nie było. Pielgrzymi przyjechali tłumnie raz, na ŚDM i już tu nigdy nie wrócili. Inni wpadają do papieskiej bazyliki i muzeum, a potem jadą do Krakowa lub Oświęcimia, nawet nic u nas nie zjedzą, może poza kremówką. Miejscowych też było coraz mniej, wyjeżdżają za pracą do większych miast

wzdycha kobieta.

Okoliczne sklepy z dewocjonaliami nadal nastawione są na pielgrzymów, ale jesienią wszystko znika, aż do wiosny. Miasto robi się wtedy wymarłe popołudniami.

Nie tylko JP II. Burmistrz ma nowy pomysł na Wadowice

W tamtym roku odwiedziło nas 10 tysięcy turystów, w tym już ponad 75 tysięcy. Pod względem ruchu turystycznego jesteśmy na trzecim miejscu za Krakowem i Wieliczką, ale zmieniła się struktura ruchu turystycznego. W poprzednich latach połowa turystów odwiedzających Wadowice pochodziła z zagranicy. Teraz stanowią oni margines, a dominuje turysta krajowy, głównie odwiedzają nas rodziny

zauważa Bartosz Kaliński, burmistrz Wadowic.

Stąd poszukiwanie pomysłów, by jakoś ich zatrzymać na dłużej. Jednym z nich ma być tężnia solankowa. Gmina ma już projekt i pozwolenie na budowę.

Firma, której oferta jako jedyna wpłynęła na przetarg, zażądała 788 tys. zł. Na wywiązanie się z zadania ma 120 dni od daty podpisania umowy

poinformował wadowicki magistrat.

Tężnia powstanie nieopodal parku miejskiego i domu pomocy społecznej co, zdaniem lokalnych władz, doskonale koresponduje z uzdrowiskowym i wypoczynkowym charakterem tej inwestycji. Wszystko po to, by po drodze do Krakowa lub Oświęcimia turysta został w okolicy Wadowic na dłużej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie