Wielicki szachista Jan-Krzysztof Duda: Lubię odważną, fantazyjną grę. Mój styl może się podobać

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
2.01.2019: Duda podczas Międzynarodowego Festiwalu Szachowego Cracovia 2018 Anna Kaczmarz
- Lubię odważną, fantazyjną grę. Mój styl może się podobać. Na szachownicy jestem praktykiem, ale mam fantazję, artystyczną duszę - mówi 21-letni szachista MKS MOS Wieliczka, arcymistrz Jan-Krzysztof Duda, który zajął siódme miejsce w plebiscycie 10 Asów Małopolski 2019.

Już po raz szósty został pan laureatem plebiscytu na 10 Asów Małopolski. Przed 12 laty wybrany został pan Odkryciem Roku, potem zajmował pan kolejno miejsca: ósme w 2014 i 2015 roku, trzecie w 2016 i drugie w 2018. Jak pan przyjął siódmą lokatę za ubiegły rok?

Bardzo się cieszę, że ponownie znalazłem się w w topowej dziesiątce najlepszych małopolskich sportowców. To jednocześnie promocja mojej dyscypliny.

Dla Pana, zaledwie 21-latka, choć już od 2013 roku arcymistrza, wielka kariera stoi dopiero otworem. Ale już może się pan pochwalić wieloma sukcesami. Który ubiegłoroczne osiągnięcie uważa za największe?

Drugie miejsce w prestiżowym turnieju Grand Prix FIDE w Hamburgu. Odbywał się on systemem pucharowym, w którym przegrywający odpada. Zawodnicy rozgrywali po dwa mecze. W przypadku dwóch remisów lub zwycięstwa i porażki jednego z nich dochodziło do dogrywki lub dogrywek z coraz krótszym czasem gry. To system bardzo fajny dla kibiców. Kiedyś go nie lubiłem, bo często o wyniku decydowała dyspozycja dnia, pojedynczy błąd.

Jak wyglądała pana droga do finału?

W pierwszej rundzie pokonałem Rosjanina Jana Niepomniaszczijnego (5. w najnowszym rankingu FIDE - przyp.), a w drugiej Chińczyka Yu Yangyi (25. w rankingu FIDE – przyp.). Z oboma uzyskałem zwycięstwo i remis. W trzeciej rundzie dwukrotnie zremisowałem z aktualnym wtedy mistrzem świata w szachach szybkich, Rosjaninem Daniiłem Dubowem. Doszło więc do dogrywki, w której najpierw zwyciężył grający czarnymi Dubow, a potem ja. W kolejnej dogrywce raz wygrałem i raz zremisowałem.

10 Asów Małopolski. Dawid Kubacki zwycięzcą plebiscytu. Mich...

W finale nie dał pan rady o 15 lat starszemu Rosjaninowi, trzykrotnemu - w latach 2006, 2012 i 2015 - mistrzowi świata w szachach błyskawicznych Aleksandrowi Griszczukowi, plasującemu się obecnie na trzeciej pozycji w rankingu FIDE.

Udało mi się zremisować dwie pierwsze partie. W pierwszej dogrywce wygrałem białymi i przegrałem czarnymi. W drugiej dogrywce przegrałem czarnymi i zremisowałem białymi. Mimo porażki w finale, jestem bardzo zadowolony z uzyskanego wyniku. To był mój najlepszy występ w turnieju w szachach klasycznych.

W Pucharze Świata w Chanty-Mansyjsku dotarł pan do czwartej rundy, ale w rywalizacji o awans do czołowej ósemki przegrał z o
dwa lata młodszym Amerykaninem Jefferym Xiongiem 3,5:4,5.

W tym turnieju też obowiązywał system pucharowy. Z Xiongiem graliśmy bardzo długo. Decydujące były partie rozgrywane białymi. W nich zdobyliśmy obaj siedem i pół punktu; czarnymi – tylko pół.

W 2018 roku Polacy zajęli czwarte miejsce w Olimpiadzie Szachowej. W minionym roku w drużynowych mistrzostwach Europy, rozegranych także w Batumi, uplasowali się dopiero na dwunastej pozycji. Pan w dziewięciu partiach uzyskał jednak dobry wynik - 5,5 punktu, co dało drugie miejsce na drugiej szachownicy.

Utrzymałem swój ranking, grałem na jego poziomie. Dwie partie wygrałem, pozostałe zremisowałem. Koledzy z niższych szachownic, którzy podczas Olimpiady Szachowej odmieniali losy meczów, tym razem grali gorzej. Tylko Radosław Wojtaszek uzyskał przyzwoity, a mistrz Polski Kamil Dragun – w wyjątkiem meczu z Czechami - niezły wynik Dlatego wypadliśmy słabo.

Na zakończenie sezonu grał pan w Moskwie w mistrzostwach świata w szachach szybkich i błyskawicznych, zajmując odpowiednio siódme i dziesiąte miejsce. W tych drugich nie udało się panu powtórzyć sukcesu z 2018 roku – zdobycia srebrnego medalu w Sankt Petersburgu.

Czytaj także

Wtedy miałem „dzień konia”, niesamowitą serię zwycięstw. Teraz zaliczyłem kilka szachowych „podstawek”. Stawka zawodników była bardzo wyrównana. Gdybym w szachach szybkich zdobył pół punktu więcej, miałbym medal. W końcówkach turnieju nie można mieć wpadek, bo potem nie da się odrobić tych strat. W ostatnich trzech partiach turnieju w szachach błyskawicznych zremisowałem swoje partie.

W tej drugiej imprezie zremisował pan z absolutnym dominatorem 64 pól w ostatnich latach, trzykrotnym mistrzem świata w szachach klasycznych i szybkich oraz pięciokrotnym w szachach błyskawicznych, Norwegiem Magnusem Carlsenem. Mógł go pan pokonać?

Partia była wyrównana, ale wygrać jej nie mogłem. Miałem lekką inicjatywę, jednak mistrz świata bronił się bardzo dobrze. To był mój czwarty pojedynek z nim. Po trzech porażkach po raz pierwszy zremisowałem z Carlsenem, co trochę podbudowało moje ego.

A z kim ze światowej czołówki udało się panu wygrać w ubiegłym roku?

W szachach klasycznych w turnieju Tata Steel Chess w Wijk aan Zee w Holandii pokonałem byłego mistrza świata, Rosjanina Władimira Kramnika. Nasza partia była ostra, ciekawa. Rywal popełnił błąd, który wykorzystałem. Jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa. Kramnik zapowiedział wtedy, że wycofuje się z szachowego życia. W Moskwie zagrał jednak w turnieju szachów błyskawicznych i zajął trzecie miejsce. Podczas turnieju Grand Chess Tour w Paryżu, także w szachach błyskawicznych, wygrałem z Włochem Fabiano Caruaną (urodzonym w Miami, do 2006 roku reprezentującym USA – przyp.), drugim zawodnikiem na liście rankingowej FIDE, uczestnikiem meczu o mistrzostwo świata w 2018 roku. Pozycja na szachownicy była skomplikowana, Caruana popełnił nieoczywisty błąd i jego pozycja się rozsypała.

Wielu ekspertów szachowych chwali pana za ostrą, odważną, fantazyjną grę…

Lubię tak grać. Mój styl może się podobać. Czasem jest to efektem przypadku, rozwoju sytuacji na szachownicy. Jestem praktykiem, ale mam fantazję, artystyczną duszę. Jestem przeciwieństwem Wojtaszka, który posiada dużą wiedzę teoretyczną, ma zawsze bardzo dobrze przygotowane debiuty, ale nie potrafi ryzykować, blefować na szachownicy.

Kto był albo jest pana szachowym idolem, wzorem?

Dawniej podobał mi się dynamiczny styl gry, jaki prezentował Garii Kasparow, który długo dominował w światowych szachach (w latach 1985-1993 – przyp.). Teraz moim wzorem jest Carlsen, który ostatnio zmienił swój styl gry na bardziej dynamiczny, ale potrafi grać w każdym stylu.

Jest pan zawodnikiem MKS MOS Wieliczka, ale reprezentuje też barwy klubu z Hamburga. Jak się panu w nim wiodło w minionym roku?

Występuję w nim od sezonu 2014/2015. W 2019 roku grałem w nim rzadko, tylko dwa mecze w lutym: jeden przegrałem, drugi zremisowałem. Utrzymaliśmy się jednak w Bundeslidze.

Na jakiej pozycji plasuje się pan w światowej czołówce?

Zajmuję dwunaste-szesnaste miejsce w rankingu FIDE. Mam ranking 2758, najwyższy w historii polskich szachów.

Dodajmy, że jest pan najmłodszym zawodnikiem w gronie 20 najwyżej sklasyfikowanych szachistów. Jakie najważniejsze imprezy czekają pana w tym roku?

Teraz biorę udział w prestiżowym turnieju w Wijk aan Zee z udziałem 14 zawodników, rozgrywanym systemem „każdy z każdym”. Występują w nim między innymi Carlsen i Caruana oraz „młode wilki” szachowe. W drugiej połowie roku czeka mnie występ w Olimpiadzie Szachowej w Moskwie. W tym roku odbędzie się mecz o mistrzostwo świata, a wcześniej, na przełomie marca i kwietnia, turniej pretendentów do prawa gry z Carlsenem. Nie będzie więc zawodów o Puchar Świata, będzie też mniej prestiżowych turniejów, ale na pewno znajdą się jakieś ciekawe imprezy.

Nadal jest pan studentem krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego?

Tak. Uczelnia bardzo mi pomaga. Mam indywidualny tok studiów, mogę zaliczać przedmioty z bardzo dużym opóźnieniem.

Sportowiec Małopolski 2019. Uroczysta gala rozdania nagród w...

Czytaj także

Cracovia czy Wisła? Hutnik czy Garbarnia? Prądniczanka czy Wieczysta? Sprawdź!

Pierwszy ranking krakowskich klubów na Facebooku. Oto piłkar...

Zobacz, jak wygląda Małopolska Jedenastka Roku 2019:

Małopolska Jedenastka Roku 2019. Tym razem przewaga piłkarzy...

Czytaj także

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3