Wisła Kraków gromi Zagłębie Lubin i jest liderem ekstraklasy!

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Mieli powody do radości kibice Wisły Kraków po inauguracji sezonu ekstraklasy przy ul. Reymonta. „Biała Gwiazda” rozbiła 3:0 Zagłębie Lubin i po pierwszej kolejce nowego sezonu jest na czele tabeli! Pierwszy raz od września 2018 roku. Premiera odmienionej latem drużyny była zatem więcej niż udana!

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

Meczem z Zagłębiem Lubin oficjalny debiut w roli trenera Wisły zaliczył trener Adrian Gula. Debiutantów było jednak więcej, bo już tylko w wyjściowym składzie zagrało czterech nowych zawodników, czyli: Matej Hanousek, Aschraf El Mahdioui, Michal Skvarka i Jan Kliment. Później do tego grona dołączyli jeszcze Mateusz Młyński i Dor Hugi.

Ważnym elementem poniedziałkowego meczu był również powrót kibiców na trybuny. W meczu ligowym na stadionie przy ul. Reymonta miało to miejsce pierwszy raz od września 2020 roku. Co istotne, kibice Wisły ustanowili rekord pierwszej kolejki ekstraklasy. Na żaden stadion na inaugurację sezonu nie przyszło bowiem więcej widzów.

Początek meczu to było badanie sił, ale w 5 min wiślacy sami napytali sobie biedy, gdy w dość niegroźnej sytuacji w polu karnym Konrad Gruszkowski lekko podciął Adama Ratajczyka. Sytuacja była kontrowersyjna, bo piłkarza Zagłębia przewrócił się tak naprawdę w drugim tempie. Karny jednak został podyktowany. Goście nie objęli jednak prowadzenia, bo Filip Starzyński zamiast do siatki, trafił z jedenastu metrów w słupek.

Wisła po tej sytuacji wypracowała sobie lekką, optyczną przewagę, ale niewiele z niej wynikało. Przede wszystkim brakowało takiego rzeczywistego zagrożenia pod bramką Dominika Hładuna. W 20 min krakowianie wyprowadzili już jednak atak, w którym Yaw Yeboah miał aż trzech piłkarzy w polu karnym, do którym mógł szukać podania. Zdecydował się na strzał. Niecelny.

W 23 min Wisła przeprowadziła natomiast akcję, która w efekcie przyniosła jej prowadzenie. Po podaniu Jana Klimenta do środka pola karnego próbował zagrywać Piotr Starzyński, ale piłkę zatrzymał ręka Jewgienij Baszkirow. Sytuacja była dość ewidentna, ale sędzia Piotr Lasyk wolał się jeszcze upewnić co do swojej decyzji poprzez system VAR. Ostatecznie wskazał jednak na jedenasty metr, a karnego na gola pewnym strzałem zamienił Yaw Yeboah.

Cztery minuty później było już 2:0. Znów atak rozprowadził Yeboah. Dograł w pole karne, gdzie jeszcze podanie przedłużył Michal Skvarka, a z bliska piłkę do siatki wpakował Jan Kliment.

Zagłębie nieco mocniej zaatakowało między 36 a 37 minutą. Najpierw groźnie strzelał Adam Ratajczyk, ale Mateusz Lis odbił piłkę na rzut rożny. A po nim głową uderzył Lorenco Simić. Trafił w poprzeczkę. Końcowe minuty pierwszej połowy to była już jednak pełna kontrola nam meczem wiślaków. Długo utrzymywali się oni przy piłce, nabijając procenty jej posiadania.

Druga połowa nie była już tak emocjonująca. Owszem Zagłębie jeszcze na jej początku mocniej zaatakowało, Wisła odpowiedziała strzałem Yawa Yeboaha, ale później widać było, że obie strony nieco opadły z sił, więc i tempo było wolniejsze. Gospodarze mieli korzystny wynik, więc nie musieli go podkręcać. Goście nie bardzo chyba potrafili.

W 76 min wiślacy mogli już ostatecznie zamknąć sprawę. Jan Kliment świetnie wyczuł linię spalonego, ruszył na bramkę Zagłębia, a następnie wyłożył piłkę Michalowi Skvarce. Ten jednak choć strzelał dwa razy, to nie zdołał pokonać Dominika Hładuna.

Skvarka zrehabilitował się w 81 min, bo to on zaliczył asystę przy golu kolejnego debiutanta w Wiśle, czyli Mateusza Młyńskiego. Golu niezwykle ważnym, bo z jednej strony pieczętującym zwycięstwo „Białej Gwiazdy” a z drugiej dającym jej fotel lidera po pierwszej kolejce!

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Yeboah 25 karny, 2:0 Kliment 29, 3:0 Młyński 81.
Wisła: Lis - Gruszkowski, Frydrych, Sadlok, Hanousek - Żukow, El Mahdioui (89 Kuveljić) – Yeboah (67 Młyński), Skvarka (83 Hugi), P. Starzyński (46 Savić) - Kliment. (89 Brown Forbes)
Zagłębie: Hładun - Chodyna, Simić, Soler, Bartolewski (85 Balić) - Łakomy (46 Poręba), Baszkirow - Szysz, F. Starzyński (85 Dudziński), Ratajczyk (62 Żivec) - Podliński (62 Daniel).
Sędziowali: Piotr Lasyk (Bytom) oraz Bartłomiej Lekki (Zabrze) i Sebastian Mucha (Kraków). Żółte kartki: El Mahdioui (37, faul), Sadlok (45+5), Żukow (66, faul), Młyński (78, faul) - Soler (28, faul). Widzów: 13 668.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marian Anglik
Czy to ten klubik sportowy gdzie oddaje się" Wierność" policji i sprzedaje wszystkich jak leci?
Z
Zbigniew Rusek
Nie jest to po mojej myśli, gdyż nie lubię Wisły.
Dodaj ogłoszenie