Wisła Kraków. Pol Llonch może zostać w zespole „Białej Gwiazdy” na dłużej

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Zaktualizowano 
Andrzej Banaś
Wisła Kraków jest coraz bliżej przedłużenia kontraktu z Polem Llonchem. Można zaryzykować tezę, że rozmowy w sprawie przedłużenia umowy z hiszpańskim piłkarzem wkraczają w decydującą fazę, a wszystko jest na dobrej drodze, żeby Llonch związał się z „Białą Gwiazdą” nowym, dłuższym kontraktem.

Pol Llonch do Wisły trafił przed rundą wiosenną w 2017 roku. Szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Stawiał na niego zarówno Kiko Ramirez, jak i Joan Carrillo, gdy w zimie przejął zespół. W taktyce obecnego trenera „Białej Gwiazdy” Llonch pełni bardzo ważną rolę. Hiszpan jest najczęściej tym zawodnikiem, który w meczu przebiega najwięcej kilometrów, łatając dziury, asekurując kolegów i wykonując mnóstwo pracy. Wystarczy nadmienić, że Llonch w meczach najczęściej zalicza po około 12-13 kilometrów, co jest wynikiem na wysokim, europejskim poziomie.

Nic więc dziwnego, że przy ul. Reymonta podjęto decyzję, że warto z tym zawodnikiem przedłużyć kontrakt. On sam mówił jeszcze kilka tygodni temu, że czeka na konkretną ofertę ze strony klubu. Taką otrzymał, a choć zaproponowane warunki nie do końca zadowalały zawodnika, to nie odbiegały one aż tak bardzo od jego oczekiwań, żeby nie było możliwości porozumienia. Ostatnio dyrektor sportowy Wisły Manuel Junco zdradził, że strony są coraz bliżej wypracowania takiego kształtu kontraktu, który zadowoli zarówno klub, jak i piłkarza.

– Pol chce zostać w Wiśle i Krakowie, bo dobrze się tutaj czuje – mówi Manuel Junco. – Cały czas rozmawiamy, ale trzeba podkreślić, że najważniejsze w tym wszystkim jest podejście zawodnika. Skoro on chce tutaj dalej grać, to my również wierzymy, że dojdziemy do porozumienia.

Warto w tym momencie zaznaczyć, że Pol Llonch nie ma oferty tylko z Wisły Kraków. Zainteresowane tym zawodnikiem jest również kilka innych klubów, polskich, ale również zagranicznych. Niektóre przedstawiły Hiszpanowi nawet lepsze warunki, od tych które może zaoferować Wisła. Dla krakowskiego klubu ważne jest jednak to, że nie są to wyraźnie wyższe propozycje. Można mówić o różnicy 10–15 procent. Przy takich rozbieżnościach piłkarz na pewno weźmie pod uwagę również inne aspekty. M.in. to, że w Krakowie jest już w pełni zaaklimatyzowany, ma pewne miejsce w składzie. Nie można też wykluczyć sytuacji, że Wisła nieco podniesie swoją ofertę i w takiej sytuacji wszyscy będą zadowoleni, co zakończy się zapewne podpisaniem nowej umowy.

Powoli powinna wyjaśniać się również przyszłość innych zawodników. Informowaliśmy już m.in. o sytuacji bramkarza Juliana Cuesty, co do którego umiejętności nie ma przy ul. Reymonta zastrzeżeń, ale pod uwagę brany jest również fakt, ze Hiszpan często jest kontuzjowany. To może być ważny czynnik przy podejmowaniu ostatecznej decyzji w sprawie oferty nowego kontraktu dla Cuesty, bo Wisła chce mieć bramkarza, który będzie jej gwarantował stabilizację między słupkami.

Podobnie sytuacja wygląda z pomocnikiem Vullnetem Bashą. Szwajcar albańskiego pochodzenia trafił do Wisły na początku obecnego sezonu. Pokazał się z dobrej strony. Jest zawodnikiem, na którego mocno chciał stawiać Joan Carrillo, ale problem polega na ciągłych kontuzjach Bashy. Właśnie z powodu urazów rozegrał on do tej pory zaledwie czternaście meczów w tym sezonie, łącznie z Pucharem Polski. W tym przypadku Wisła nie musi negocjować warunków nowego kontraktu, bo w umowie z piłkarzem jest opcja przedłużenia o kolejny sezon. Krakowski klub ma czas do końca maja, żeby z tej możliwości skorzystać. Trudno jednak w tym momencie wyrokować, na co zdecydują się przy ul. Reymonta. W lecie w Wiśle planują bowiem nieco zmniejszyć kadrę, a w takiej sytuacji będą chcieli w niej mieć zawodników, którzy nie uskarżają się tak często na urazy, jak Basha. Dlatego na decyzję w sprawie tego zawodnika jeszcze trzeba poczekać, a może ona zostać podjęta tak naprawdę już po zakończeniu sezonu.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3