Wisła Kraków wygrała sparing w Sosnowcu z Zagłębiem. Kolar już strzela, debiutowali juniorzy

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Udostępnij:
Przerwę na mecze reprezentacji piłkarze Wisły Kraków wykorzystali na rozegranie sparingu z Zagłębiem w Sosnowcu. Trener Maciej Stolarczyk dał w tym spotkaniu pograć kilku młodym piłkarzom. Odpoczywało natomiast paru podstawowych zawodników, takich jak: Zoran Arsenić, Vullnet Basha, Martin Kostal, Zdenek Ondrasek czy Paweł Brożek. Krakowianie wygrali ten sprawdzian 3:1.

Krakowianie szybko wyszli na prowadzenie. Już w 3 min w polu karnym faulowany był Marko Kolar. Chorwat po chwili sam ustawił piłkę na jedenastym metrze i pewnym strzałem pokonał Dawida Kudłę. Dla Kolara to był ważny moment, bo zagrał pierwszy raz od momentu odniesienia poważnej kontuzji w meczu Pucharu Polski z Lechią Gdańsk.

W kolejnych minutach Wisła była lepszym zespołem, ale nie przekładało się to na sytuacje podbramkowe. Zagłębie pierwszą okazję miało w 27 min, ale naciskany przez Marcina Wasilewskiego Alexandre Cristovao nie trafił z kilkunastu metrów w bramkę. W kolejnej akcji napastnik Zagłębia wygrał już jednak siłowy pojedynek z „Wasylem”, znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Buchalikiem i pewnym strzałem pokonał bramkarza Wisły. Angolczyk ma wyjątkowy patent na „Białą Gwiazdę”, bo strzela jej bramki regularnie. Ostatnio uczynił to dwa razy w lidze, a to samo robi w sparingach obu drużyn.

Na drugą połowę Zagłębie wyszło aż z ośmioma nowymi graczami. W Wiśle nastąpiły tylko cztery zmiany. Warto w tym miejscu odnotować, że dla Aleksandra Buksy, Patryka Moskiewicza i Daniela Hoyo-Kowalskiego były to premierowe występy w pierwszej drużynie. Tak samo jak dla Daniela Morysa, który na boisku pojawił się na ostatnie kilka minut.

W drugiej części gra długo toczyła się w środku pola. W 68 min bramkę zdobyła jednak Wisła. Matej Palcić uderzył z ok. 16 metrów na tyle precyzyjnie, że Matko Perdijić nie zdołał nic zrobić i piłka wylądowała w siatce.

W 76 min mogło być 3:1 dla „Białej Gwiazdy”, ale Marko Kolar w sytuacji sam na sam z Perdijiciem strzelił wprost w bramkarza i skończyło się na rzucie rożnym. Ten stały fragment gry przyniósł Wiśle jednak gola, bo dobrze w polu karnym zachował się Palcić, który mocnym strzałem z woleja strzelił drugą swoją bramkę w tym meczu.

W końcówce mógł paść jeszcze jeden gol dla Wisły, ale po uderzeniu Macieja Sadloka z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę.

Zagłębie Sosnowiec – Wisła Kraków 1:3 (1:1)
Bramki: 0:1 Kolar 4 karny, 1:1 Cristovao 32, 1:2 Palcić 68, 1:3 Palcić 77.
Zagłębie: Kudła (46 Perdijić) – Heinloth (46 Polczak), Jędrych (46 Kokoszka), Cichocki (46 Mraz), Malheiro (46 Rzonca) – Milewski (68 Mello), Babiarz (46 Vokić) – Kumor (46 Wrzesiński), Mello (46 Pawłowski), Udovicić (68 Krajewski) – Cristovao (68 Jachymek).
Wisła: Buchalik – Palcić, Wasilewski (46 Hoyo-Kowalski), Sadlok, Bartkowski – Halilović (87 Morys), Plewka – Boguski (46 Buksa), Kort (46 Moskiewicz), Imaz (46 Śliwa) – Kolar.
Sędziował: Rafał Rokosz (Katowice).

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie