"Wujaszek Wania" - nowy spektakl na afiszu Teatru Ludowego

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
"Wujaszek Wania" w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej będzie miał premierę online Andrzej Banas
„Wujaszek Wania” Antoniego Czechowa od 30 maja na deskach Sceny Pod Ratuszem, a 15 maja na widzów czeka premierowy spektakl w wersji online. - Pandemia jest z jednej strony okresem przymusowego zatrzymania, z drugiej czasem zmiany - musimy się na nowo definiować, określać, kim jesteśmy, jak chcemy żyć i o tym jest sztuka Czechowa - mówi Małgorzata Bogajewska, reżyserka spektaklu.

FLESZ - Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Małgorzata Bogajewska przywołała na Scenę Pod Ratuszem XIX-wiecznego rosyjskiego dramatopisarza, co aktualnego mówi dziś Antoni Czechow?

- Czechow obrazował człowieka, którego świat stanął na krawędzi ogromnych zmian i który, w związku z tym, się zagubił, usiłuje na nowo zdefiniować własne szczęście i to, po co może w życiu sięgnąć. Człowieka stawiającego pytanie o to kim jest, odrzucającego swoje poprzednie wybory, nazywając je poświęceniem dla innych. Człowieka, który wstydzi się swojego życia - to jedna z najważniejszych emocji w tym tekście - mówi Małgorzata Bogajewska. - Pandemia jest z jednej strony okresem przymusowego zatrzymania, z drugiej czasem zmiany, kiedy weryfikujemy bardzo wiele, i w obszarze naszego życia, i wyborów. Musimy się na nowo definiować, określać, kim jesteśmy, jak chcemy żyć i o tym jest sztuka Czechowa.

Akcja „Wujaszka Wani” rozgrywa się na rosyjskiej prowincji końca XIX wieku. Tytułowy bohater sztuki całe życie poświęcił rodzinie swojej zmarłej przed laty siostry, a zwłaszcza szwagrowi - idealizowanemu przez siebie profesorowi. To właśnie przyjazd profesora burzy dotychczasowy porządek we dworze, a wujaszek Wania dochodzi do wniosku, że ten idealny człowiek jest w istocie zarozumiałym egoistą. Rozgoryczenie bohatera potęguje fakt, że pierwsza kobieta, która pokochał jest żoną profesora. Na scenę wkraczają typowe dla Czechowa tematy: nadzieja, bólem niespełnienia, miłość i wielkie pragnienie odmiany swojego losu. Dramat bohatera potęguje świadomość, że nie ma powrotu do stanu pierwotnego.

- Pewne tematy i autorzy pojawiają się wtedy, kiedy zaczynają rezonować z rzeczywistością. W efekcie dzieje się tak, że jest „wysyp” Czechowów czy Makbetów. Ten tekst najlepiej tę rzeczywistość zaczyna opowiadać czy diagnozować - wyjaśnia zainteresowanie Czechowem reżyserka.

„Wujaszka Wanię” w tłumaczeniu Agnieszki Lubomiry Piotrowskiej wyreżyserowała Małgorzata Bogajewska. Scenografię opracowała Anna Maria Karczmarska, a muzykę Bartłomiej Woźniak.

W roli emerytowanego profesora Aleksandra Seriebriakowa zobaczymy Kajetana Wolniewicza. Jego żonę, Helenę, gra Roksana Lewak. W córkę z pierwszego małżeństwa – Sonię wciela się Maja Pankiewicz. A w matkę pierwszej żony profesora Barbara Szałapak. W spektaklu zobaczymy także: Piotra Pilitowskiego (w roli Iwana Wojnickiego), Piotra Franasowicza (Michaił Astrow), Tadeusza Łomnickiego (Ilja Tielegin), Piotra Piechę, Polę Galicę-Galoch, Gabrielę Sarbiewską i, gościnnie, Jadwigę Lesiak

Sztukę będzie można zobaczyć 15 maja na platformie Play Kraków, a 30 maja, jeśli pozwolą na to rządowe wytyczne, na Scenie Pod Ratuszem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie