Wybory Ramireza zaskakują nawet piłkarzy Wisły

Bartosz Karcz
Ze Manuel (z prawej) na razie gra bardzo słabo, ale i tak Kiko Ramirez wystawia go w podstawowym składzie
Ze Manuel (z prawej) na razie gra bardzo słabo, ale i tak Kiko Ramirez wystawia go w podstawowym składzie Fot. Anna Kaczmarz
Ekstraklasa piłkarska. Hiszpańskiego trenera na razie bronią wyniki, ale nie zapominajmy, że Wisła wygrała tylko z drużynami z dołu tabeli.

16 punktów i strata dwóch „oczek” do lidera - tak wygląda dorobek Wisły Kraków po dziewięciu kolejkach. Do tego siedem bramek Carlosa Lopeza. To pozytywy początku sezonu w wykonaniu „Białej Gwiazdy”, ale jest też druga strona medalu. Prawdziwe schody dopiero się zaczną, a jest sporo sygnałów, że najbliższej przyszłości należy oczekiwać z niepokojem.

Od startu rozgrywek trwa dyskusja na temat stylu gry Wisły, którą trener Kiko Ramirez zbywa prostą odpowiedzią, że dla niego liczą się punkty. Tylko, że nie można zapominać o dość istotnej rzeczy: sprzymierzeńcem krakowian do tej pory okazał się terminarz. Wisła wygrała pięć spotkań - ale żadnego z drużyną z górnej połowy tabeli! Na rozkładzie wiślaków znalazły się kolejno: Pogoń, Bruk-Bet Termalica, Wisła Płock, Cracovia i ostatnio Piast. Gdy tylko poprzeczka szła wyżej, jak w Zabrzu, Lubinie czy Gdyni, to kończyło się trzema straconymi golami i bolesnymi porażkami.

Dlaczego o tym wspominamy? Bo teraz przed Wisłą seria meczów z zespołami, które prezentują się o wiele lepiej niż te, które udało się pokonać.

Ramirez irytuje się, gdy padają pytania o styl. Nie można jednak zapominać, że to właśnie on jest odpowiedzialny za skład, jaki posyła do boju. A pomimo pokaźnej liczby punktów, jego niektóre wybory budzą wątpliwości, i to coraz większe. Szkoleniowiec uparł się na przykład, żeby w wyjściowym składzie grał Ze Manuel. Portugalczyk zadebiutował w derbach z Cracovią, wchodząc na boisko z ławki rezerwowych.

Później zagrał już w czterech meczach od pierwszej minuty i we wszystkich prezentował się bardzo słabo. Ramirez broni swojego podopiecznego: - Jest w nim wielka chęć, aby zdobyć gola. Gdy bramki nie strzeli, to z jego wiarą w siebie będzie różnie. Mogę podać przykład Małeckiego. Do zeszłego tygodnia też wszyscy pytali: co z Małeckim? Przełamał się i odzyskaliśmy go dla drużyny. Jeśli chodzi o Ze Manuela i innych zawodników, to również musi dojść do przełamania.

Wszystko w porządku - tylko ile można czekać? Zwłaszcza, gdy na ławkę albo na trybuny wysyłani są piłkarze, którzy prezentują wyższą formę. Przykład z ostatniego meczu z Piastem. Kamil Wojtkowski przez pierwsze dziesięć minut pobytu na boisku zrobił więcej dobrego niż Portugalczyk przez wcześniejsze 62 minuty.

Tego ostatniego wręcz obnażają statystyki. W spotkaniu ze słabym zespołem z Gliwic wygrał zaledwie 39 procent pojedynków, 27 procent w powietrzu, nie zanotował ani jednego udanego zwodu, miał raptem jeden odbiór i aż pięć strat.

Nie chodzi o to, żeby pastwić się nad Ze Manuelem, bo to tylko przykład. Kolejnym jest Victor Perez. Zastanawiającym jest fakt, że w poniedziałek najpierw wszyscy słyszą, iż Perez nie jest jeszcze gotowy do gry, a następnie pojawia się w sobotni wieczór na boisku. Dzieje się to kosztem choćby Tibora Halilovicia czy Jakuba Bartosza.

Piłkarze Wisły głośno nie powiedzą słowa krytyki na swojego trenera, ale po cichu przyznają, że stawiają sobie dokładnie te same pytania, które zadają obserwatorzy gry „Białej Gwiazdy”. Dziwią się, że ktoś, kto przychodzi do drużyny, dostaje miejsce w składzie z marszu. Powtórzmy jeszcze raz: Ramireza na razie bronią wyniki. Jeśli jednak w grze Wisły nic się nie zmieni, to biorąc pod uwagę skalę trudności, jaka czeka „Białą Gwiazdę” w najbliższych meczach, stawiane już dzisiaj przez nas pytania będą jeszcze bardziej zasadne.

Sportowy24.pl w Małopolsce

 

#TOPSportowy24

- SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Wybory Ramireza zaskakują nawet piłkarzy Wisły - Dziennik Polski

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AS
PO 70 LATACH KIBICOWANIA WISLE DZIŚ MAŁO MNIE OBCHODZĄ WYNIKI TEJ "ARMADY" PRZEZ MAŁE a
b
bobb
Można by się zgodzić co do Halilovicia. Ale domaganie się stawiania na drewnianego Bartosza to szopka.
Bartosz ma zastępować zawodnika wypożyczonego z FC Porto? Facet, który prosto piłki kopnąć nie umie? ...lol...
Ludzie. Czy wy macie pojęcie o futbolu?
Ze Manuel daje jakieś nadzieje, a Bartosz tylko na fuksa może liczyć.

Ile można czekać na Ze Manuela? A ile czekało sie na Małeckiego? Miał tyle żenujących meczów, że dziwne było, że gra.
s
strumien
Boguski sie dziwi ze nie gra.On nie powinien zakladac koszulki z Biala Gwiazda.
D
Danis
Niestety tak to wygląda że Manuel porażka Perez porażka hesus tak samo
W
Wielka wisla
Ale dal przyklad mecz z gornikiem mecz wyrownany I bardzo dobry po obu stronach
K
Krk TSW
Ale sie napociles wczorajszego wieczoru przy pisaniu tych gniotów? Prawda? Hehe ... Miazga z wami pismaki. Nie masz newsow to idz na spacer, pomysl nad soba.... A nie pisz głupot
d
dsfsdfdsf
legijnych p*****ów zaczyna boleć ze Wisła się odradza :)
K
Kładęna ciebie konia!
ale sobie autorze wymyśliłeś to sam czy co? Z nikim nie gadałeś w w d*** byłeś - wracaj do szkoły gamoniu!
Z
Zgadzam sie
Zgadzam sie.
N
NOR
KIKO TO COS NAJGORSZEGO CO MOGLO SPOTKAC WISLE. TEN TUMAN , NIEUK PASTUCH, KOMPLETNIE NIE ZNAJACY SIE NA PILCE, SAM JEST ZDZIWIONY, ZE MA TYLE FARTA. PILKARZE BEZ FORMY. TEN TRANSFER WYJATKOWO SIE "UDAL" JUNCKO. WITAJ I LIGO
G
Gość
i juz sie zaczęło..Wisła była jesycye niedawno przedostatnia i miała super styl. Teraz jest de facto 2. i stylu nie ma...
m
mp
Pan Redaktor uknuł tezę i dorobił teorię. Bardzo to wszystko siłowe i naciągane.
w
wns
Strasznie duzo glupot w tym tekscie. No dobrze Wisla wygrala 5 meczow: Pogon, Bruk-bet, Plock, Cracovia oraz Piast. Niby takie cieniasy co? To na szybko kilka przykladowych wynikow tych druzyn z potentatami ligii:

Wisla Plock - Lech 1-0
Bruk-Bet - Legia 1-0
Bruk-Bet - Zaglebie 1-1
Piast - Slask 1-1
Cracovia - Gornik 3-3
Jagiellonia - Piast 0-1
Zaglebie - WIsla Plock 2-2
Cracovia - Jagiellonia 1-1
Pogon - Lech 0-0

Jak widac czolowka tez juz grala te "latwe" mecze i to z marnym skutkiem.
Oczywiscie Wisle czeka teraz 5 trudniejszych spotkan, ale zaraz po nich kolejne 5 do wygrania (w tym 4 u siebie). Wynik w polskiej lidze robi sie nie tracac punktow z leszczami, a nie wygrywajac z potentatami.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie