Za Odrą wolno kłamać o „polskich obozach”? Więzień Auschwitz chce postawić Niemcy przed unijnym trybunałem

  • Dziennik Polski

Zbigniew Bartuś

Prawnicy 98-letniego krakowianina Karola Tendery, byłego więźnia KL Auschwitz, zarzucają niemieckiemu Federalnemu Trybunałowi Sprawiedliwości naruszenie „wielu norm prawa powszechnie obowiązujących w Unii Europejskiej”. Ich zdaniem, najważniejszy sąd za Odrą, odmawiając wykonania krakowskiego wyroku w sprawie „polskich obozów zagłady”, zagroził całemu unijnemu porządkowi prawnemu. Chcą, by Komisja Europejska pozwała Niemcy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.
 Zdjęcia: Adam Wojnar, Andrzej Banaś, Aleksander Gąciarz/ Polskapresse

Krakowianin Karol Tendera, były więzień Auschwitz, chce, by Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zmusił publiczną niemiecką telewizję ZDF do wykonania wyroku polskiego sądu. Wzywa europosłów, nie tylko polskich, do poparcia tego wniosku.

- Sprawa ma wielki ciężar gatunkowy: chodzi o respektowanie wyroków wydanych w jednym kraju Unii przez inne kraje, co winno być standardem. Niemcy dokonali tu niebezpiecznego wyłomu, i to w sprawie tak bulwersującej, jak przypisywanie Polakom odpowiedzialności za niemieckie obozy zagłady – wyjaśnia mec. Lech Obara, prezes stowarzyszenia Patria Nostra, które od ponad pięciu lat wspiera pro bono byłego więźnia.

W 2013 r. telewizja ZDF użyła kłamliwego zwrotu „polskie obozy zagłady” w stosunku do niemieckich obozów Auschwitz i Majdanek. Karol Tendera, który spędził w piekle kacetów 1552 dni, zażądał przeprosin „za naruszenie dóbr osobistych, w szczególności tożsamości i godności narodowej”. Pod koniec 2016 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie nakazał ZDF, by przez miesiąc publikowała na swej głównej stronie internetowej przeprosiny dla byłego więźnia.

Stacja ZDF poprosiła Sąd Krajowy w Moguncji o ponowne rozpoznanie sprawy. Ten, przywołując prawo unijne, stanowczo odmówił, podobnie sąd w Koblencji. Jednak w lipcu 2018 r. Federalny Trybunał Sprawiedliwości (odpowiednik naszego Sądu Najwyższego) uznał, że ZDF nie musi wykonywać wyroku. Powołał się m.in. na unijną klauzulę umożliwiającą odmowę wykonania wyroku - w wyjątkowych wypadkach, tj. kiedy dany wyrok jest sprzeczny z porządkiem publicznym państwa uznającego (tutaj Niemiec).

- Tej klauzuli używa się w UE niezwykle rzadko, np. w celu odmowy małżeństw poligamicznych czy islamskich rozwodów talaq – oburza się mec. Obara. I dodaje, że niemiecki precedens może prowadzić do nieuznania innych wyroków, m.in. przeciwko niemieckiemu pracodawcy, który krzyczał do swoich polskich pracowników: „Jestem hitlerowcem! To wina tego kraju, że taki jestem. Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu”.

6 lat walki

Latem 2013 r. Karol Tendera, 93-letni wówczas były więzień Auschwitz i innych niemieckich obozów, zażądał przeprosin od stacji ZDF. - Niemcy więzili mnie w obozowym piekle przez 1552 dni. A dziś niemiecka telewizja publiczna (!) używa zwrotu „polskie obozy zagłady”, m.in. w stosunku do Auschwitz, gdzie mnie trzymali – tłumaczył.

Tenderę wsparła pro bono kancelaria znanego radcy prawnego, Lecha Obary, w sprawę włączyło się stowarzyszenie Patria Nostra, założone przez prawnika oraz byłe ofiary niemieckiego nazizmu, a także biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Pod koniec 2016 r. krakowski Sąd Apelacyjny kazał ZDF umieścić przez miesiąc na głównej stronie portalu internetowego czytelne przeprosiny dla krakowianina.

ZDF poprosiła Sąd Krajowy w Moguncji o ponowne rozpoznanie sprawy. Ten jednak stanowczo odrzucił żądanie. Uznał przy tym, że przymiotnik „polskie”, użyty wobec niemieckich obozów zagłady, niesłusznie przypisuje Polakom odpowiedzialność za niemieckie zbrodnie i przeczy prawdzie historycznej, co jest pogwałceniem konstytucji RFN. Sąd w Koblencji podzielił ten pogląd.

Stacja poskarżyła się do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH). Ten w lipcu 2018 r. uznał, że ZDF nie musi wykonywać polskiego wyroku. Powołał się na wolność słowa oraz klauzulę porządku publicznego, umożliwiającą odmowę uznania wyroku w razie jego sprzeczności z porządkiem publicznym państwa uznającego.

Wielu prawników jest tym zbulwersowanych. Po pierwsze, niemiecka wolność słowa nie chroni wszystkich wypowiedzi. Zakazane jest m.in. podżeganie do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym. Za negowanie Holokaustu grozi kara więzienia! W 2016 r. sąd skazał na 2,5 roku odsiadki 88-letnią Ursulę Haverbeck za twierdzenie, że „Auschwitz nie był obozem zagłady, tylko pracy”. Tymczasem wyrok BGH sugeruje, że w ramach „wolności słowa” można swobodnie mówić o „polskich obozach”...

Po drugie, klauzula porządku publicznego stosowana jest w UE w absolutnie wyjątkowych sytuacjach. W przeszłości niemiecki sąd sięgnął po nią m.in. po to, by zablokować akt wielożeństwa oraz rozwód dokonany na prawie islamu.

- Dziwi, że niemiecki Trybunał wrzucił do tego samego worka wyrok polskiego sądu dotyczący oszczerstwa o „polskich obozach”. Co w tym wyroku jest sprzeczne z niemieckim lub europejskim porządkiem prawnym? – pyta mec. Obara,

Przyznaje, że niemieckie prawo nie przewiduje przeprosin, ale Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie zalecał w takim wypadku wykonanie wyroku poprzez przeredagowanie nagłówka.

- Można by go sformułować tak: „Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie, ZDF jest zobowiązany opublikować następujące oświadczenie…” - wyjaśnia prof. Burkhard Hess z Instytutu Maxa Plancka w Luksemburgu.

Czy wolno krzyczeć: "Zabiłbym wszystkich Polaków"?

Prof. Aurelia Nowicka z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu podkreśla, że Trybunał Sprawiedliwości UE jednoznacznie zakazuje sądom krajowym kontroli merytorycznej wyroku zagranicznego. - Sądowi nie wolno także badać prawidłowości oceny prawnej, ani oceny stanu faktycznego dokonanej przez sąd państwa pochodzenia – dodaje profesor. W jej przekonaniu, niemiecki Trybunał pogwałcił te fundamentalne zasady.

- Orzeczenie BGH nie wróży dobrze przyszłości systemu wzajemnego uznawania orzeczeń: ani w relacjach polsko-niemieckich, ani w całej Europie w ogóle – komentuje dr Maciej Zachariasiewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Na wykonanie w RFN czekają wyroki, m.in. krakowskiego Sądu Okręgowego, który nakazał producentom serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” zamieścić przeprosiny oraz zapłacić 20 tys. zł zadośćuczynienia b. żołnierzom AK. Z kolei gdański sąd uznał Hansa G., niemieckiego przedsiębiorcę, za winnego mowy nienawiści ("Zabiłbym wszystkich Polaków") i nakazał przeprosiny oraz wpłatę 50 tys. zł.

- Jeżeli praktyka odmowy uznania wykonalności wyroków polskich sądów w Niemczech zostanie utrwalona, orzeczenia takie pozostaną martwe , a droga do sprawiedliwości zostanie dla pokrzywdzonych zamknięta – ostrzega mec. Obara. Dodaje, że jest to śmiertelne groźne dla całego europejskiego porządku prawnego.

Karol Tendera uważa, że Komisja Europejska winna z tego powodu pozwać Niemcy przed Trybunałem Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. - Inaczej precedens przemieni się w normę – mówi. I wzywa wszystkich europosłów, by naciskali w tej sprawie na unijnych komisarzy.

POLECAMY - KONIECZNIE SPRAWDŹ:

WIDEO: Krótki wywiad: Przejście, na którym zginął prof. Vetulani będzie przebudowane. Wiele innych też

Autor: Joanna Urbaniec

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

15.03.2019, 22:06

Popieram!! Chociaż pozwać Niemcy przed Trybunał w Strasburgu to jak oddać partyzantów z AK pod sąd II Rzeszy. Wynik wiadomy. Cała nadzieja w niemieckich muzułmanach, oni doprowadzą ten wrogi nam od X wieku naród do unicestwienia.

15.03.2019, 11:26

agroturystyka 13.03.2019, 23:19 - "Nigdy nie będziemy krajem liczącym się w świecie,bogatym bogactwem ich mieszkańców jeżeli trzymać nas będą trupy dalekiej przeszłości".
Zwracam uwagę, że nie chodzi o "trupy z dalekiej przeszłości". Pan Tandera jest wśród żywych. Byłoby dziś wśród żywych wiele więcej osób, gdyby nie zostali zamordowani w niemieckich obozach zagłady. Skoro przechodzisz nad tym do porządku mówiąc "zapomnijmy", to świadczy jedynie o Tobie i Twojej kulturze. Przydałoby się jednak trochę refleksji...

13.03.2019, 23:19

W dniu 13.03.2019 o 21:53, Neboysha napisał: Niemcy może i ze względu na swoją niecna historię nie chcą o niej mówić i ciągle drążyć jacy to straszni byli i wiecznie za to przepraszać,wola skupić się na dniu dzisiejszym i przyszłości.I to jest słuszna droga,która prowadzi do dobrobytu.Szkoda,że Polacy tego nie robią,tylko historią przegranych,wojen,bitew i powstań żyją i chełpią się jacy to bohaterscy byli.Nigdy nie będziemy krajem liczącym się w świecie,bogatym bogactwem ich mieszkańców jeżeli trzymać nas będą trupy dalekiej przeszłości.Z historii naszej powinniśmy wyciągać  błędy i uczyć się,aby już nigdy ich więcej nie powtarzać.
 Zaimponowałeś mi :)
 
Dokładnie tego brakuje Polakom, zamknąć historię i skupić się na przyszłości.
 
Dziękuję za ten post, masz plusa :)

13.03.2019, 22:53

Niemcy może i ze względu na swoją niecna historię nie chcą o niej mówić i ciągle drążyć jacy to straszni byli i wiecznie za to przepraszać,wola skupić się na dniu dzisiejszym i przyszłości.I to jest słuszna droga,która prowadzi do dobrobytu.
Szkoda,że Polacy tego nie robią,tylko historią przegranych,wojen,bitew i powstań żyją i chełpią się jacy to bohaterscy byli.Nigdy nie będziemy krajem liczącym się w świecie,bogatym bogactwem ich mieszkańców jeżeli trzymać nas będą trupy dalekiej przeszłości.Z historii naszej powinniśmy wyciągać  błędy i uczyć się,aby już nigdy ich więcej nie powtarzać.

13.03.2019, 22:40

W dniu 13.03.2019 o 19:36, danka zielonogórzanka napisał: Zrób transfuzję!!! :wub: :ph34r: :PTo nie jest dyskusja, w czyich żyłach ile krwi. Moje korzenie są w Wielkopolsce. A tam wiadomo mieszanie krwi było na porządku dziennym.Tu chodzi o postawę. Jeżeli Niemcy przegrali wojnę, Amerykanie ich odbudowali po wojnie, a oni dzisiaj zaprzeczają ludobójstwo w niemieckiej wersji to jest polityczne kur...estwo.
 
Wiesz dlaczego Niemcy żyją sobie spokojnie? Bo nie interesuje ich historia, ktoś gdzieś krzyknie słowo które wie, że zdenerwuje Polaków a w Polce zaraz wielka tragedia i na wszystkich Niemców zwalają winę za jednego prowokatora. Polacy żyją historią i są czuli na każdym punkcie, Niemcom jest obojętne czy go nazwiesz Szwabem czy gorzej, żyje dalej i ma gdzieś Twoje prowokacje, niestety Polacy są baaardzo czuli na każdą, nawet najmniejszą prowokację i zaraz robią z igły widły.
Ja również mam niemiecką krew w żyłach i mieszkam za Odrą, wiem co piszę.
Czy warto tracić nerwy przez jakąś głupią prowokację?
To co robi PiS w Polsce, to jest polityczne k'''stwo, swoich okradają, kłamią a Ty piszesz o dwóch słowach, które ani nie przyniosą dochodu ani strat, warto? Moim zdaniem nie.
A i Polska miała szansę się odbudować, wybrała innego sojusznika, sama sobie winna :P

13.03.2019, 20:36

Zrób transfuzję!!! :wub: :ph34r: :P
To nie jest dyskusja, w czyich żyłach ile krwi. Moje korzenie są w Wielkopolsce.
A tam wiadomo mieszanie krwi było na porządku dziennym.
Tu chodzi o postawę.
Jeżeli Niemcy przegrali wojnę, Amerykanie ich odbudowali po wojnie, a oni dzisiaj zaprzeczają ludobójstwo w niemieckiej wersji to jest polityczne kur...estwo.

13.03.2019, 18:34

Polaczkom już całkowicie wali w dekel......
Polskie Obozy koncentracyjne po 1945r.
Deutschland Schlesien die Heimat unvergessen

13.03.2019, 14:55

nie piszę z Tobą w tym temacie
sorki
w moich żyłach płynie niemiecka krew...
no i ? 
co mi teraz powiesz... :P

13.03.2019, 14:38

I razem pokonają Rusa. Ale na pewno nie w szklankach.

13.03.2019, 13:52

:o
wywołałaś temat...
Polakowi bratem Węgier Orban?
I do szabli i do szklanki ?

13.03.2019, 13:36

A co na to państwo PiS?
Nigdy jak historia długa Niemiec nie był Polakowi bratem.
Wiem to z opowiadań rodzinnych, osób które przeżyły II wojnę. 

13.03.2019, 08:54

Dziękujemy

13.03.2019, 08:35

Lewackie ZDF z jednej strony jest antysemickie a z drugiej manipuluje w najlepszy goebbelsowski sposób społeczeństwem niemieckim. Polska powinna korespondentom ZDF cofnąć akredytację i wydalić.

13.03.2019, 07:21

Serdecznie dziekujemy za pańską walkę o prawdę historyvzną.Łączymy życzenia zdrowia.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3