Uroczystości zorganizowano w przededniu 77. rocznicy napaści Związku Radzieckiego na Polskę - we wrześniu 1939 r. O oprawę zadbało miasto, a w uroczystości wzięli udział uczniowie niemal wszystkich szkół z Zakopanego.
Obchody zapoczątkowała msza święta w starym kościółku przy ul. Kościeliskiej. Wzięli w niej udział żyjący sybiracy. Były poczty sztandarowe i młodzież, głównie uczniowie Klubu Historycznego im. Armii Krajowej przy Liceum Ogólnokształcącym im. O. Balzera w Zakopanem, którzy przygotowali program słowno- muzyczny.
Główne uroczystości odbyły się pod symboliczną mogiłą Sybiraków na cmentarzu zasłużonych na Pęksowym Brzyzku. Kilku Sybiraków, którzy przybyli na uroczystość było wyjątkowo wzruszonych tak uroczystą oprawą ich święta.
- Cieszę się, że młodzi ludzi i miasto pamiętają o tej rocznicy. Z roku na rok jest nas na tej uroczystości coraz mniej - mówiła Małgorzata Albrzykowska z zakopiańskiego koła Związku Sybiraków.
Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem Sybiraków, przyszedł czas na kolejne wzruszenia. Młodzi zakopiańczycy zaśpiewali „Marsz Sybiraków”. To, jak zaznaczyła Joanna Staszak z wydziału kultury urzędu miasta w Zakopanem, która przygotował uroczystość, było wydarzeniem bezprecedensowym.
Do tej pory garstka Sybiraków co roku spotykała się sama pod mogiłą i odtwarzała marsz z magnetofonu. W oczach Sybiraków pojawiły się łzy.