Nasza Loteria

14. Przegląd Nowego Kina Francuskiego od 9 do 15 czerwca w krakowskim Kinie Pod Baranami

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
"Moja zbrodnia"
"Moja zbrodnia" Materiały prasowe
9 czerwca w Kinie Pod Baranami rusza 14. Przegląd Nowego Kina Francuskiego. W programie m.in. najnowszy film Françoisa Ozona "Moja zbrodnia", wielki przebój francuskich kin "Winny czy niewinny" Louisa Garrela oraz prawdziwy klasyk - "Pan Klein" Josepha Losey’a, ze znakomitą rolą Alaina Delona. Przegląd potrwa do 15 czerwca.

Czy technologie niszczą psychikę dzieci?

od 16 lat

Jak każdej wiosny, Kino Pod Baranami zaprasza na Przegląd Nowego Kina Francuskiego. Uczestnicy wydarzenia, jako pierwsi w Polsce, obejrzą najnowszy film Françoisa Ozona "Moja zbrodnia" – osadzoną w latach 30. komedię kryminalną, w której nie brak odniesień do współczesności. Humor jest także istotnym elementem wyreżyserowanego przez francuskiego aktora Louisa Garrela filmu "Winny czy niewinny" z brawurową rolą Noémi Merlant (nagrodzoną Cezarem dla najlepszej aktorki drugoplanowej).

W programie jest także wiele produkcji docenionych na światowych festiwalach. To m.in. prezentowany w Wenecji dramat polityczny "Obietnice" Thomasa Kruithofa z udziałem Isabelle Huppert oraz wyświetlany w sekcji Un Certain Regard ubiegłorocznego festiwalu w Cannes film historyczny "Ochotnik" Mathieu Vadepieda z Omarem Sy w roli głównej. Na wspomnienie zasługuje najnowsza produkcja mistrza kina refleksyjnego, Alberta Serry. "Pacifiction" to egzystencjalno-polityczny kryminał, rozgrywający się na Tahiti w przestrzeni z pogranicza snu i koszmaru.

Przegląd Nowego Kina Francuskiego to również filmy o młodych bohaterach, dopiero szukających swojej życiowej drogi. W "Falcon Lake" Charlotte Le Bon dwoje nastolatków odkrywa siebie wśród skąpanych w słońcu krajobrazów kanadyjskiej prowincji. Natomiast "Rodeo" to przywodzący na myśl kultowy film "Easy Rider" debiut Loli Quivoron, opowiadający o żądnej wrażeń i zakochanej w prędkości młodej motocyklistce.
 
Obok najnowszych produkcji, na ekranie pojawi się też prawdziwy klasyk z 1976 roku: "Pan Klein" Josepha Loseya - osadzony w drugowojennej Francji kafkowski kryminał pomyłek, ze świetną rolą Alaina Delona. 

Bilety: 26 zł (normalny), 21 zł (ulgowy) i 18 zł (klubowy/senior). Karnet (8 filmów): 128 zł.

"Falcon Lake"

Bastien (Joseph Engel) i Chloé (Sara Montpetit) spędzają letnie wakacje nad jeziorem. Szesnastoletnia dziewczyna staje się dla młodszego o kilka lat chłopca kimś w rodzaju życiowej przewodniczki. Zabiera go na imprezy, przedstawia swoim znajomym, sprawiając tym samym, że nieśmiały z początku Bastien powoli się otwiera. Napięcie, jakie daje się wyczuć między bohaterami, podszyte jest z jednej strony ciekawością, zwłaszcza gdy Chloé opowiada przesiąknięte grozą historie, a z drugiej  –  erotyczną fascynacją.

Nakręcony na taśmie 16 mm, reżyserski debiut Charlotte Le Bon, która w trakcie swojej aktorskiej kariery grała w filmach takich reżyserów jak Michel Gondry, Lasse Hallström, Robert Zemeckis czy Sean Ellis. Film "Falcon Lake" został oparty na komiksie Bastiena Vivèsa "Une sœur".

"Moja zbrodnia"

Komedia kryminalna w reżyserii Françoisa Ozona. Pełna lekkości, humoru i odniesień do współczesności, luźna adaptacja sztuki Georgesa Berra i Louisa Verneuila z 1934 roku. 

Paryż, lata 30. ubiegłego stulecia. Madeleine (Nadia Tereszkiewicz), młoda aspirująca aktorka bez grosza przy duszy zostaje oskarżona o zamordowanie słynnego producenta. Kiedy wydaje się, że Madeleine stoi na straconej pozycji, z pomocą przychodzi jej najlepsza przyjaciółka, bezrobotna prawniczka Pauline (Rebecca Marder). Oparta na podstępie strategia, jaką w sądzie przyjmują bohaterki, sprawia, że wygrywają batalię sądową. Los Madeleine kompletnie się odmienia. Przebiera w zawodowych propozycjach, jest na ustach całego miasta, cieszy się estymą i poważaniem. Jej nagła sława nie wszystkim jednak się podoba…

"Moja zbrodnia" to nie pierwsza próba przeniesienia sztuki Berra i Verneuila na ekran. W 1937 roku Wesley Ruggles zrealizował "True Confession" - komedię romantyczną z legendarną Carole Lombard. Nakręcona ponad osiem dekad później wersja Françoisa Ozona wciąż osadzona jest w latach 30., ale zawiera wyraźne aluzje do współczesności, na czele z ruchem MeToo. "Przekształciłem sztukę w taki sposób, by pasowała do współczesnych czasów, do naszych obecnych problemów, a także do moich własnych obaw w zakresie męskiej władzy nad kobietami" - przyznał reżyser w jednym z wywiadów. 

"Obietnice"

Świat wielkiej i lokalnej polityki. Styku interesów indywidualnych i zbiorowych. Gier o władzę i problemów społecznych. Obietnice to intrygujący portret polityczki, który z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom twórczości Aarona Sorkina czy serialu Rząd (org. Borgen) 

Clémence (Isabelle Huppert), nieustraszona burmistrz ubogiego miasta w regionie paryskim, planuje zakończyć swoją karierę polityczną. Jednak gdy staje przed szansą objęcia jednego z ministerstw, do głosu dochodzą tłumione dotąd ambicje, wystawiające na próbę jej dotychczasową działalność polityczną i społeczną. 

Twórca filmu Thomas Kruithof jest samoukiem, który w 2013 roku napisał i wyreżyserował krótki metraż "Rétention", a w 2017 roku stworzył swój pełnometrażowy debiut "Cienie". Obietnice, jego najnowszy film, otwierał sekcję Orizzonti na festiwalu w Wenecji w 2021 roku.

"Ochotnik"

Wzbudzający ogromne emocje film wojenny, który stał się punktem wyjścia do ożywionych dyskusji. W pierwszym miesiącu wyświetlania, "Ochotnika" zobaczyło we francuskich kinach ponad milion widzów. 

Podczas I wojny światowej ojciec (Omar Sy) wstępuje do francuskiej armii, aby towarzyszyć swojemu 17-letniemu synowi, któremu nie udało się uniknąć poboru. Wysłani na front, wspierają się i ramię w ramię stawiają czoło niebezpieczeństwu.

"Ochotnik" zwrócił uwagę na przemilczany dotąd aspekt dziejów Francji, czyli decydującą rolę, jaką w obydwu wojnach światowych odegrali żołnierze z Afryki. Film Mathieu Vadepieda stał się przyczynkiem do publicznego rachunku sumienia i impulsem do uzupełnienia zbiorowej pamięci. 

"Pacification"

W swoim najnowszym filmie Albert Serra wyrusza na Tahiti, którego pejzaże przypominają lunatyczną krainę, przestrzeń z pogranicza słodkiego marzenia sennego i dusznego koszmaru. "Pacifiction" obezwładnia już od pierwszej sceny – długiego travellingu przedstawiającego rozgrzane do czerwoności niebo nad oceanem i portem pełnym kontenerowców. Ich przytłaczająca obecność jest jednym z łączników polinezyjskiej wyspy ze światem naszej cywilizacji. A może raczej czegoś, co z niej pozostało.

Przewodnikiem po tym raju utraconym jest De Roller (Benoît Magimel), Wysoki Komisarz Republiki zarządzający archipelagiem w imieniu francuskich władz. Ubrany niczym Fitzcarraldo w nieskazitelnie biały garnitur, dużo mówi i stara się być skutecznym pośrednikiem między imperium a miejscową ludnością, wśród której zaczyna krążyć plotka o powrocie wciąż żywego w Polinezji koszmaru – wznowieniu prowadzonych przez Francję prób nuklearnych.

"Pacifiction" to kino totalne i hipnotyzujące. Podobnie jak cała twórczość katalońskiego reżysera, przesiąknięte jest ironią, gorzkim romantyzmem oraz atmosferą dekadencji. Historia pełna jest filmowych nawiązań (m.in. do Fassbindera i F. F. Coppoli) i ma formę egzystencjalno-politycznego, chandlerowskiego z ducha kryminału.

"Pan Klein"

Pierwszy film wybitnego amerykańskiego reżysera Josepha Loseya nakręcony po jego osiedleniu się we Francji. "Pan Klein" porusza trudną tematykę okupacyjną, przez lata niechętnie podejmowaną przez francuskich twórców. 

Paryż, rok 1942. Robert Klein jest Alzatczykiem. Niemiecka okupacja przysparza mu przede wszystkim okazji do bogacenia się. Wiedzie łatwe życie. Pewnego dnia otrzymuje gazetę wydawaną przez gminę żydowską. Dowiaduje się, że jego dane figurują w kartotece Prefektury Policji. Ktoś, kto nosi takie samo imię i nazwisko co on, wykorzystuje go, aby się ukryć. Pan Klein prowadzi śledztwo, początkowo, aby się bronić, później także z ciekawości. W końcu poddaje się losowi, który został dla niego sprokurowany.

W realizacji filmu pomógł Josephowi Loseyowi aktor Alain Delon, wcielający się w tytułowego bohatera. Zdaniem wielu, występ ten jest jednym z najlepszych w karierze gwiazdora. Ponadto w obsadzie znaleźli się: Jeanne Moreau, Francine Bergé, Juliet Berto, Suzanne Flon, Massimo Girotti i Michael Lonsdale. 

"Rodeo"

Julia (w tej roli debiutantka Julie Ledru) to żądna wrażeń i zakochana w prędkości outsiderka. Bohaterka nagrodzonego na festiwalu w Cannes filmu Loli Quivoron prawdziwe szczęście odczuwa wtedy, gdy słyszy wokół siebie huk motorów, a w powietrzu unosi się woń spalanej benzyny. By zdobyć nową maszynę i trochę na niej pojeździć, dziewczyna nie cofnie się przed niczym, przez co zwraca na siebie uwagę lokalnego gangu motocyklowego. Julia desperacko chce dostać się do świata, który wydaje się przed nią zamknięty. Przepełniona złością na otaczającą rzeczywistość dziewczyna czuje, że to jedyne miejsce, gdzie będzie mogła być sobą. Musi jednak zdawać sobie sprawę, że wszystko ma swoją cenę.

"Rodeo" to jeden z najbardziej energetycznych filmów ostatniego sezonu festiwalowego. Zrealizowany z udziałem naturszczyków, pełen niezwykłych kaskaderskich popisów fabularny debiut francuskiej reżyserki to "Easy Rider" na miarę dzisiejszych czasów. To też dowód na to, że motoryzacja wcale nie musi być męską domeną.

"Winny czy niewinny"

Nagrodzona dwoma Cezarami francuska komedia Winny czy niewinny to zabawna i wzruszająca opowieść o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla miłości.

Sześćdziesięcioletnia Sylvie (Anouk Grinberg) zakochuje się w Michelu (Roschdy Zem), drobnym przestępcy, który wkrótce ma wyjść z więzienia. Ku wyraźnemu niezadowoleniu syna kobiety (Louis Garrel) para poważnie planuje wspólną przyszłość. Abel nie podziela optymizmu matki. Jest przekonany, że Michel prędzej czy później wróci do starych nawyków, i chce oszczędzić kobiecie kolejnych rozczarowań. Obmyśla plan, który ma sprawić, że pozna ona gorzką prawdę o swoim wybranku.

W swoim nowym filmie, jeden z największym talentów francuskiego kina, Louis Garrel, występuje w potrójnej roli. Nie tylko zajmuje się reżyserią i wciela się w postać Abla, ale jest także współautorem scenariusza (wraz z Tanguyem Vielem), który przyniósł mu Cezara.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska