2 mln zł wsparcia od MARR dla firm rozeszło się w moment. System się zawiesił, przedsiębiorcy zarzucają brak równych szans

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
12 kwietnia w poniedziałek rano ruszył nabór do projektu Małopolskie Bony Rozwojowe plus realizowanego przez Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego. W ramach projektu przedsiębiorcy mogli liczyć na 2 mln zł przeznaczone na podniesienie kwalifikacji i kompetencji oraz szkolenia ich pracowników. Pieniądze rozeszły się w sekundę. Przedsiębiorcy informują nas, że nie mieli szans złożenia wniosków – serwery padły, a cały system się zawiesił.

FLESZ - Paszporty szczepień w UE już w czerwcu?

Bony od MARR to w sumie 2 mln zł, które można przeznaczyć na podniesienie kwalifikacji i kompetencji małopolskich przedsiębiorców i ich pracowników. Ci przedsiębiorcy, którzy byli już zarejestrowani w systemie, wniosek rekrutacyjny mogli złożyć od poniedziałku, od 8 rano, poprzez zalogowanie się. Tyle teoria, bo w praktyce zainteresowanie bonami było tak duże, że system padł, a wielu przedsiębiorców nie miał szans skutecznie ubiegać się wsparcie finansowe.

- Od godziny 8 nie było technicznej możliwości zalogowania się do systemu i poprawnego wprowadzenia danych, aby uzyskać dofinansowanie szkoleń dla pracowników. Ja osobiście zalogowałam się dopiero o 8.18, a nie wypełniwszy wniosku do końca, otrzymałam maila o 8.43 o tym, że alokacja już została wyczerpana – napisała do nas Marzena Milanowska, właścicielka firmy Cyberpaka.

Oburzenie przedsiębiorców. System bonów od MARR nie działał w pełni

Dostaliśmy kilka podobnych zgłoszeń od poirytowanych przedsiębiorców. Informują nas, że doliczają się już wielu firm, którym nie udało się zalogować do systemu, choć nabór trwa do 26 kwietnia. Grupa przedsiębiorców przygotowała także oficjalną skargę, którą wysłano do kierownictwa MARR oraz do zarządu województwa małopolskiego, któremu podlega spółka.

- Z wielkim zażenowaniem podjąłem dziś wątpliwą przyjemność odświeżania strony mbonplus celem zalogowania i złożenia wniosku o dofinansowanie w projekcie Małopolskie Bony Rozwojowe plus. Wielokrotne próby od godziny 8 rano kończyły się jednym komunikatem: Error 503 service unavailable. Wydawać się by mogło, iż po wpadce Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości z Małopolską Tarczą Antykryzysową podobne zdarzenia nie będą miały miejsca. Jednak jak widać, instytucje podległe marszałkowi województwa małopolskiego nie wyciągają wniosków albo systemy informatyczne działają jak systemy Urzędu Marszałkowskiego – to mail kolejnego oburzonego przedsiębiorcy.

Przedsiębiorcy, którzy się z nami kontaktuję, zwracają uwagę, że serwery były przeciążone lub niedostępne praktycznie od 8 rano. Wiele funkcji na stronie mbonplus nie działało. Jeden z przedsiębiorców miał zablokowaną możliwość wprowadzenia kodu pocztowego, bez którego nie było możliwości wysłania formularza. W innych przypadkach system nie dawał możliwości wyboru wszystkich gmin z danego terenu, więc przedsiębiorcy musieli wybierać inny obszar działania, niezgodny ze stanem faktycznym, jeśli chcieli mieć możliwość wysłania formularza. Inny przedsiębiorca, zanim jeszcze miał możliwość wysłania wniosku z powodu wadliwości systemu, został poinformowany o odrzuceniu wniosku z powodu wyczerpania się alokacji.

MARR tłumaczy się dużym zainteresowaniem. Obiecuje nowe nabory

Co na to MARR? - W związku z ogromnym zainteresowaniem pula środków przeznaczona na nabór, czyli 2 mln zł, została już wyczerpana. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami rejestracja została zamknięta przy wyczerpaniu alokacji 120 procent środków – mówi nam Joanna Jakubowska-Łazęcka, zastępca dyrektora Departament Innowacji i Rozwoju Biznesu MARR.

Jak dodaje, w związku z dzisiejszym naborem, przy logowaniu z powodu obciążenia serwera była ograniczona możliwość zalogowania się do systemu przez wszystkich chętnych użytkowników jednocześnie.

Urzędnicy tłumaczą się, że każdy z przedsiębiorców miał taką samą szansę dokonania rejestracji, a serwery zostały ustawione na max przepustowość. - Zainteresowanie było tak ogromne, że serwery nie mogły wpuścić jednocześnie wszystkich zainteresowanych, stąd pojawiał się błąd nr 503. System obsługi bonów działał cały czas i sukcesywnie rejestrował przedsiębiorców w systemie – kwituje przedstawicielka MARR.

Spółka podkreśla, że w ramach projektu planowane są kolejne nabory. - O ich terminie będziemy informować na bieżąco – mówi Joanna Jakubowska-Łazęcka.

Po południu dodatkowych odpowiedzi udzieliła nam Małgorzata Drewnicka, prezes MARR. - Serwery nie mogły wpuścić jednocześnie wszystkich zainteresowanych do systemu rejestracji; stąd pojawiał się błąd nr 503. System działał przez cały czas, bez żadnej awarii i kolejne osoby w miarę możliwości były do niego "wpuszczane" przy zachowaniu maksymalnej przepustowości serwerów - mówi Małgorzata Drewnicka.

W sumie podczas rejestracji do systemu zalogowało się 561 osób. Pula środków stanowiąca 120 proc. alokacji (2,4 mln zł) została wyczerpana po wysłaniu wniosków przez 133 osoby. - O przyznaniu środków decydowała kolejność nadsyłania wniosków. Na ten moment czekamy na informację o pełnym ruchu na serwerze, lecz ze wstępnych analiz wynika, iż liczba chętnych był co najmniej kilkukrotnie wyższa niż przewidziana pula środków - dodaje Małgorzata Drewnicka.

Urzędnicy MARR tłumaczą, że ograniczona pula środków przy ogromnym nimi zainteresowaniu, ogromne obciążenie serwera i błyskawiczne tempo wyczerpania alokacji, spowodowało, iż nie wszyscy zdążyli złożyć wniosek.

- Projekt MBony jest prowadzony przez MARR od kilku lat. Systematycznie ogłaszane są kolejne nabory. Ten nabór nie jest ostatni i będą kolejne. O wszystkich naborach informujemy na naszej stronie internetowej, poprzez mail i infolinię - zaznacza Małgorzata Drewnicka.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh

Bo najlatwiej jest rzucić psom jedną kość(moze byc ze zwierzyny ,która same upolowaly), wtedy zajmą się nia i walką o nia.Pozniej jeden na drugiego będzie obrażony.Jeden będzie syty,reszta nie ale kazdy straci i czas i odniesie rany w walce o ...kość U ludzi tez to ...dziala.

Dodaj ogłoszenie