MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Adam Buksa prywatnie. Poznajcie piłkarza z Krakowa, który strzelił gola Holandii. 27-latek tuż przed Euro wziął ślub z Aleksandrą!

Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Adam Buksa to jedyny krakowski piłkarz w kadrze Michała Probierza na Euro 2024. Były gracz Bronowianki, Juvenii, Hutnika, Wisły i Garbarni przeżywa piękne dni, wszak tuż przed wyjazdem z reprezentacją Polski do Niemiec wziął w Krakowie ślub z wieloletnią partnerką Aleksandrą Zębalą. A w meczu z Holandią wyszedł w podstawowym składzie, zajmując w ataku miejsce kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego. I w 16 minucie krakowianin strzelił bramkę na 1:0. Polska przegrała jednak z Holandią 1:2.

Adam Buksa prywatnie. Pochodzi z Krakowa!

Adam Buksa przez kilka lat przebijał się do reprezentacji seniorów. Na tyle długo, że zdążono zapomnieć, iż w drużynach młodzieżowych, w kategoriach wiekowych od U-17 do U-21, rozegrał trzydzieści spotkań. Sporo, ale wśród nich nie ma tych, które mogły jego karierę znacznie przyspieszyć. Wprawdzie znalazł się w szerokiej kadrze na rozgrywany przed siedmioma laty w Polsce turniej mistrzostw Europy U-21, lecz trener Marcin Dorna ani razu nie wpuścił go na boisko.

Półtora roku później znów był blisko znaczącego występu w biało-czerwonej koszulce, tym razem w gronie seniorów, lecz zarówno towarzyski mecz z Czechami, jak i spotkanie Ligi Narodów z Portugalią przesiedział na ławce rezerwowych. Co się odwlecze…

W końcu krakowianin otrzymał szansę u następcy Jerzego Brzęczka – Portugalczyka Paulo Sousy i jako 25-latek zadebiutował w drużynie narodowej. Zagrał 2 września 2021 roku w wygranym 4:1 na PGE Narodowym meczu eliminacji mistrzostw świata i tuż po wejściu na boisko skierował piłkę do siatki Albańczyków. Trzy dni później w wygranym 7:1 meczu z San Marino dołożył trzy gole.

Kim jest Adam Buksa, który gra w polskiej reprezentacji?

Od tamtej pory rzadko był pomijany przez selekcjonerów, uzbierał w 15 meczach sześć bramek, a w niedzielę 16 maja w Hamburgu, w debiucie na wielkiej międzynarodowej imprezie, dołożył siódme trafienie. Jego szanse na występ w Euro znacznie wzrosły po tym, jak z powodu kontuzji nie znalazł się w kadrze Arkadiusz Milik, a następnie z urazami w meczu z Turcją zeszli z boiska Karol Świderski i kolejny z napastników Robert Lewandowski. Buksa zna ten ból – to właśnie z powodów zdrowotnych ominęło go powołanie na mistrzostwa świata w Katarze przed dwoma laty. Teraz jednak to od jego instynktu strzeleckiego zależy los Biało-Czerwonych w Niemczech.

Wprawdzie szansa, by Adam Buksa swoje 28. urodziny w dniu 12 lipca miał obchodzić pomiędzy jednym a drugim występem na Euro są niewielkie, ale po dobrym występie z Holandią wciąż można mieć nadzieje na progres zespołu Michała Probierza.

Adam Buksa to wychowanek pięciu krakowskich klubów

Jako uczeń I Liceum Ogólnokształcącego im. Nowodworskiego w Krakowie czasu na naukę Adam Buksa nie miał wiele, bo bardzo wcześnie postawił na zawodową grę w piłkę, ale z całą pewnością dziś należy do tych graczy kadry, którzy wyróżniają się inteligencją i elokwencją.

Dyskoteki? Takie rzeczy mnie nie pociągają. Zawsze byłem bardzo związany z piłką, a balowanie nie sprawiłoby mi przyjemności, gdyby miało się odbyć kosztem przygotowania fizycznego, formy – opowiadał w wywiadzie dla „Dziennika Polskiego”, którego udzielił jako piłkarz Lechii Gdańsk, mając 19 lat.

Wiadomo też, że na łatkę obieżyświata zaczął pracować dużo wcześniej, już jako dziecko.

- Zaczynałem w Bronowiance, gdzie spędziłem bodajże dwa lata u trenera Andrzeja Żądły. Piękny czas. Miałem wtedy pięć czy sześć lat. Potem byłem jeszcze w szkółce na Juvenii Kraków, pracowałem pod okiem Dariusza Wójtowicza. Tam grałem rok, bardzo się rozwinąłem, i trafiłem do Wisły Stanisława Chemicza. No, a jeszcze później były też Hutnik u Mieczysława Będkowskiego i Garbarnia u trenera Stanisława Śliwy. To jednak do Wisły czuję największy sentyment – tłumaczył na naszych łamach.

Gdy dostał ofertę z Novary Calcio, w Wiśle rozstawano się z nim bez żalu, nawet nie otrzymał propozycji przedłużenia umowy. Ale on sam do dziś zapewnia, że żadnego żalu do wiślackich działaczy z tego powodu nie czuł.

Mało tego, jako jedno ze swoich najpiękniejszych wspomnień z czasów dzieciństwa pielęgnuje moment, gdy przy okazji jednego z klubowych spotkań wigilijnych, mając osiem lat, otrzymał autograf od Kazimierza Moskala, wówczas piłkarza, a dziś (ponownie) trenera „Białej Gwiazdy”.

Rodzina Buksów trzyma się razem

Gdy pojawił się w klubie z Reymonta, Adam grał w zespole Młodej Ekstraklasy. Po czym skorzystał ze wspomnianej oferty z Włoch i trafił do młodzieżowej drużyny włoskiego klubu. Do Serie A się nie przebił, lecz czego się nauczył, to jego. Od tamtej pory włada językiem włoskim, szybko też, jeszcze zanim trafił do New England Revolution, zaczął naukę angielskiego. To dlatego tuż po przybyciu do Stanów Zjednoczonych mógł od razu bez żadnych obaw udzielać obszernych wywiadów miejscowym dziennikarzom.

W USA trafił pod skrzydła Bruce’a Areny, byłego trenera reprezentacji, która odniósł sukces podczas mistrzostw świata w 2002 roku. W amerykańskim zespole Polak miał status Designated Player, który przysługuje jednie trzem graczom w drużynie. Taka pozycja oznacza możliwość wypłacania gwiazdorskiej pensji, w okolicach miliona dolarów rocznie.

Przed tym transferem Buksa kontaktował się z Przemysławem Frankowskim z Chicago Fire, który polecił mu przeprowadzkę za ocean. Historia powtórzyła się dwa lata później, gdy krakowianin za namową rodaka podążył jego śladem do francuskiego Lens.

Więź zamieniła się w przyjaźń, nie więc dziwnego, że to właśnie Frankowski wraz ze swoją żoną Olą dostali zaproszenie na majowy ślub Buksy w Krakowie.

Ojciec Adama Buksy jest znanym w Krakowie biznesmenem

Rodzina Buksów wspiera się, a mowa nie tylko o Adamie i jego siedem lat młodszym bracie Aleksandrze, także wychowanku Wisły i młodzieżowym reprezentancie Polski, ale również ich rodzicach i dwóch siostrach.

Adam senior, biznesmen od wielu lat prowadzący firmę w branży winiarskiej, najpierw pokierował karierą starszego syna, a gdy ten wyjechał w świat, skupił się na doradzaniu Olkowi. Co skończyło się wyjazdem za granicę tego napastnika niespełna pół roku po ukończeniu przez niego 18 lat. Towarzyszyły temu duże kontrowersje, bo w Wiśle – odwrotnie jak w przypadku starszego z braci – długo zabiegano, by Aleksander, osiągając pełnoletniość, zgodził się przedłużyć umowę i pozostać w Krakowie na kolejne lata.

Ślub Adama Buksy. Kim jest żona Aleksandra?

Gdy Adam Buksa junior wyruszył w 2020 roku za ocean, towarzyszyła mu Aleksandra Zębala. Parą byli wówczas już od dłuższego czasu, poznali się w czasach, gdy piłkarz występował na boiskach ekstraklasy (kolejno w barwach Lechii Gdańsk, Zagłębia Lubin i Pogoni Szczecin).

W ubiegłym roku napastnik reprezentacji Polski został wypożyczony z Lens do Antalyasporu i właśnie wówczas, grając dla klubu z popularnego tureckiego kurortu, oświadczył się Aleksandrze. Zaplanowany na 31 maja 2024 roku ślub był wielkim świętem dla całej rodziny i przyjaciół. Uroczystość odbyła się w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski położonym na Woli Justowskiej w Krakowie.

Żona Adama Buksy. Kim jest wybranka piłkarza naszej kadry?

Aleksandra Buksa ma 27 lat, ukończyła psychologię w Wyższej Szkole Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu, a wcześniej uczyła się na Uniwersytecie Gdańskim (licencjat, Studia Wschodnie), po czym kontynuowała studia magisterskie na kierunku E-biznes w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Z racji wykształcenia interesuje się biznesem, ale sporo czasu poświęca także modowym stylizacjom i podróżom. To ostatnie hobby po części wymusza praca męża, który, jak już wiemy, nie obawia się częstych zmian.

W naszej galerii powyżej znajdziecie prywatne zdjęcia Adama Buksy i jego żony Aleksandry.

      

Sportowy24.pl w Małopolsce

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska