Barometr Bartusia: 11 razy więcej cudzoziemców w Krakowie i Małopolsce! A nowych chętnych nie brakuje

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Katarzyna Samsonowa z Ukrainy, twarz Małopolski 2018.
Katarzyna Samsonowa z Ukrainy, twarz Małopolski 2018. Andrzej Banas / Polska Press
W ciągu dekady liczba obcokrajowców, którzy postanowili zamieszkać i/lub pracować w Krakowie i Małopolsce wzrosła z niespełna 6 tys. do ponad 66 tys., czyli o 1012 procent! A to nie koniec. Od początku 2020 roku Małopolski Urząd Wojewódzki notuje dalszy dynamiczny wzrost - mówi Adam Spyra, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców MUW w najnowszym „Barometrze Bartusia” - do obejrzenia w internetowym serwisie Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej.

Polscy pracodawcy masowo zatrudniają cudzoziemców – i chcą zatrudnić jeszcze więcej, bo z przyczyn demograficznych (wchodzące na rynek pracy niże, odchodzące na emerytury wyże) brak rodzimych pracowników od trzech lat się pogłębia i wedle - wszelkich prognoz – będzie nadal pogłębiać (zamieszanie związane z koronawirusem może jedynie chwilowo zaburzyć ów proces).

Dzięki preferencjom dla obywateli krajów Partnerstwa Wschodniego (Ukraińców, Białorusinów itd.) dość łatwo zatrudnić cudzoziemca z tego obszaru – ale tylko tymczasowo, do 6 miesięcy. Pracodawcy stosują tu zazwyczaj najprostszą i najszybszą formę, jaką jest powierzenie pracy na podstawie oświadczenia.

Inaczej jest z cudzoziemcami chcącymi osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce. Ci składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Liczba takich wniosków rosła w ostatnich latach lawinowo, zwłaszcza w Małopolsce.

- Należymy do ścisłej czołówki regionów, w których cudzoziemcy osiedlają się i pracują najchętniej – podkreśla Adam Spyra, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Rozmowę z nim można obejrzeć i wysłuchać w najnowszym „Barometrze Bartusia”.

Pracownicy komórki MUW, zajmującej się obsługą cudzoziemców, przeżywają ciągłe oblężenie i bez wątpienia można ich zaliczyć do najbardziej zapracowanych urzędników w Polsce. Wystarczy porównać, jak zwiększała się w krakowskim urzędzie liczba wniosków o legalizację pobytu i zezwolenia na pracę. W latach 2010-2014 MUW odnotował wzrost z 5 962 do 9 180 podań, zaś w latach 2015 – 2020 – wzrost z 17 578 do 66 330, w tym 42 436 stanowiły wnioski pracodawców (wzrost o 140 proc. w latach 2016 – 2019), zaś 23 894 – wnioski cudzoziemców o legalizację pobytu (wzrost o 64 proc. w latach 2016-2019)! Początek 2020 roku zwiastuje kolejny rekord.

Małopolski Urząd Wojewódzki zajmuje drugie miejsce w kraju (po Mazowieckim) pod względem liczby obsługiwanych wniosków. Wynika to nie tylko z wybitnego zainteresowania cudzoziemców naszym regionem, ale i tego, że chętnie składają tu dokumenty obcokrajowcy z innych regionów (spoza Małopolski pochodzi już niemal co trzeci wniosek trafiający na biurko krakowskich urzędników). Powód?

MUW jest ogólnokrajowym pionierem rozwiązań służących skróceniu kolejek i poprawie jakości obsługi cudzoziemców. Jako pierwszy zaczął skutecznie – bo na wszelkie możliwe sposoby (poprzez osobisty kontakt w centrum obsługi, plakaty, ulotki, telefonicznie, w internecie, a także poprzez współpracujące instytucje) - informować cudzoziemców, co i gdzie mogą załatwić, jakich potrzebują dokumentów itp. Starał się przy tym dostosować warunki lokalowe do bieżących potrzeb, a zarazem zatrudnić większą liczbę urzędników; blisko 50 osób zajęło się – kluczową strategicznie - obsługą informacyjną cudzoziemców dzięki środkom pozyskanym z Unii Europejskiej.

Rozwiązania MUW jako „dobrą praktykę” (co nieczęste) wskazała Najwyższa Izba Kontroli w swym zeszłorocznym raporcie na temat obsługi cudzoziemców przez publiczne instytucje.

A to nie koniec działań usprawniających w małopolskim urzędzie. Nie bez znaczenia jest tutaj fakt, że dyrektor Spyra może liczyć na wsparcie zarówno wojewody, Piotra Ćwika, jak i dyrektora generalnego MUW, Szymona Strzelichowskiego - który sam wiele lat przepracował w wydziale obsługującym cudzoziemców.

Przyjazne pomieszczenia do obsługi cudzoziemców i nowoczesna strefa dla przedsiębiorców

Nowy projekt realizowany przez Wydział Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców MUW w Krakowie, finansowany z unijnego Funduszu Azylu Migracji i Integracji (FAMI) „Bezpieczna przystań”, obejmuje m. in. remont, przebudowę oraz kompleksową modernizację pomieszczeń przeznaczonych do obsługi cudzoziemców w Krakowie i Nowym Sączu, a także utworzenie nowoczesnej strefy dla małopolskich przedsiębiorców i pracodawców zatrudniających cudzoziemców.

W jego ramach rozbudowane zostanie także innowacyjne narzędzie informatyczne zarządzające sprawami cudzoziemców, co zautomatyzuje i usprawni poszczególne czynności. Dzięki temu skróci się czas rozpatrywania wniosków w sprawie legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców.

Innowacyjne będzie także podejście do klienta-cudzoziemca. W tym celu pracownicy służb wojewody biorą udział w warsztatach oraz konsultacjach międzywojewódzkich, a dla przedsiębiorców i pracodawców oraz przedstawicieli placówek edukacyjnych zorganizowano szkolenia.

Dzięki nowym środkom unijnym wydział będzie mógł nadal prowadzić i rozszerzyć działalność infolinii/informacji INFO.OPT, dedykowanej obywatelom państw trzecich.
- Dzięki infolinii cudzoziemcy mogą sprawnie i szybko pozyskać informację migracyjną, zweryfikować status swojego pobytu lub określić ścieżkę postępowania w przypadku np. zmiany pracodawcy – wyjaśnia Martyn Szumlak, specjalista w Wydziale Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

W ramach unijnego projektu utworzono zarówno stanowiska do udzielania informacji zarówno telefonicznej, jak i mailowej. Wszystkie znakomicie się sprawdziły i sprawdzają – to m.in. im urząd zawdzięcza to, że na korytarzach i przed budynkiem nie kłębi się wielki tłum osób potrzebujących elementarnej nieraz informacji.

- Dobrze poinformowani cudzoziemcy zdecydowanie lepiej wypełniają wnioski i poruszają się po wymaganych procedurach, co wymiernie skraca czas załatwiania wniosków. Z kolei pewne rozwiązania informatyczne pozwalają urzędnikom zaoszczędzić wiele minut pracy, co przy tej ilości wniosków przekłada się na etaty, które w innych warunkach musielibyśmy utworzyć – tłumaczy Szymon Strzelichowski, dyrektor generalny MUW.

Adam Spyra podkreśla, że zarówno cudzoziemcy, jak i chcący ich zatrudnić przedsiębiorcy, mogą uzyskać w MUW darmową pomoc w poprawnym uzupełnieniu wniosków i weryfikacji dokumentów. Cały projekt pozwala nie tylko zwiększyć wydajność poszczególnych urzędników, ale – co najważniejsze – podnosi jakość i sprawność obsługi klientów, cudzoziemców i ich małopolskich pracodawców.

Aby dotrzeć z informacją do jak najszerszego grona odbiorców, w ramach unijnego projektu przewidywane jest także organizowanie licznych wydarzeń - zarówno w siedzibie wydziału (m. in. Dni Otwarte INFO.OPT), jak i poza urzędem i standardowymi godzinami pracy.

NIK o obsłudze cudzoziemców: Nie jest dobrze, ale MUW działa wzorcowo

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w zeszłym roku raport na temat przygotowania organów administracji publicznej, w tym poszczególnych urzędów wojewódzkich oraz urzędów pracy, do obsługi rosnącej stale liczby cudzoziemców.

Wynika z niego m.in., że w latach 2014-2018 do urzędów wojewódzkich w całej Polsce wpłynęło łącznie 910,5 tys. wniosków o zezwolenie na pracę: w 2014 r. było ich w sumie 46,9 tys., a w 2018 r. już 366,9 tys. Z kolei w urzędach pracy zarejestrowano łącznie 5 890,4 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, przy czym ich liczba w skali roku wzrosła z 387,4 tys. w 2014 r. do 1 582,2 tys.
w 2018 r., tj. o 308 procent. Po nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia, w 2018 r. do urzędów pracy zaczęły także wpływać wnioski o zezwolenie na pracę sezonową. W pierwszym roku (2018) było ich w sumie 235,3 tys. Z tego 51,6 proc. rozpatrzono pozytywnie.

W opinii kontrolerów NIK, „administracja publiczna nie była w latach 2014-2018 należycie przygotowana pod względem proceduralnym i technicznym do sprawnej obsługi cudzoziemców w warunkach zwiększającego się ich napływu do Polski”. Niewystarczający był nadzór Ministra Spraw Wewnętrznych
i Administracji nad wojewodami, legalizującymi pobyt i zatrudnienie cudzoziemców w RP.

„Pomimo podejmowania działań ukierunkowanych na usprawnienie obsługi cudzoziemców, polegających głównie na zwiększeniu zatrudnienia w urzędach wojewódzkich procedujących ich sprawy, nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. Nadal bowiem wydłużał się średni czas trwania prowadzonych postępowań. Legalizacja pobytu czasowego cudzoziemców na terytorium RP w 2014 r. trwała średnio 64 dni, a w 2018 r. już 206 dni, przy czym ujawniono także przypadki, że decyzje były wydawane nawet po ponad trzech latach od dnia złożenia wniosku” – czytamy w raporcie.

Resort pracy wciąż nie opracował dokumentu o charakterze długoterminowym, dotyczącego dostępu cudzoziemców do rynku pracy z punktu widzenia potrzeb polskiej gospodarki i ochrony tego rynku. Zdaniem NIK, wprowadzone dotychczas ułatwienia w tym obszarze nie stanowią gwarancji
zatrzymania w przyszłości prognozowanego odpływu wykwalifikowanych cudzoziemców w wyniku otwarcia kolejnych europejskich rynków pracy dla pracowników spoza UE”.

Ten wniosek z kontroli NIK pokrywa się w pełni z obserwacjami i postulatami przedsiębiorców, którzy domagają się pilnej zmiany przepisów i uproszczenia procedur związanych z zatrudnianiem i osiedlaniem się cudzoziemców (pisaliśmy o tym szerzej przed tygodniem).

W aż 70 procentach postępowań prowadzonych przez urzędy wojewódzkie, a weryfikowanych przez NIK, kontrolerzy Izby stwierdzili naruszenie praw cudzoziemców. „Z trudnościami w dostępie do legalizacji pobytu cudzoziemcy mierzyli się jeszcze przed wszczęciem procedury administracyjnej, co wynikało w głównej mierze z ograniczeń organizacyjnych w urzędach wojewódzkich związanych z możliwościami przyjmowania wniosków składanych osobiście przez cudzoziemców. Powodowało to szereg konsekwencji mogących w skrajnych przypadkach skutkować ich nielegalnym pobytem na terytorium RP i przejściem do tzw. szarej strefy”

Zasoby kadrowe urzędów wojewódzkich do realizacji zadań związanych z obsługą cudzoziemców nie były wystarczające, co utrudniało sprawną i terminową realizację tych zadań. Liczba zatrudnionych w tym okresie wzrosła wprawdzie niemal dwukrotnie z 438 osób do 875, niemniej nastąpił niemal siedmiokrotny wzrost liczby wniosków o legalizację pracy (z 40,2 tys. do 278,0 tys.) i ponad trzykrotny wzrost liczby wniosków o legalizację pobytu (z 55,7 tys. do 180,7 tys.). W efekcie obciążenie pracowników liczbą spraw przypadających do załatwienia systematycznie wzrastało i wynosiło od 65 do 781 spraw na koniec 2014 r. oraz od 125 do 942 na koniec III kwartału 2018 r.

NIK zwraca uwagę, że na tak ogromne obciążenie urzędników pracą nałożyła się duża rotacja kadr w urzędach (w niektórych sięgnęła ona… 80 proc.), co doprowadziło do „nieterminowej i nierzetelnej realizacji obowiązków”.

Kontrolerzy podkreślają, że zarówno dodatkowe etaty, jak i pieniądze przekazywanie urzędom wojewódzkim były zdecydowanie zbyt małe, by zasadniczo poprawić zły stan – ich wzrost nigdy nie nadążał bowiem za wzrostem liczby wniosków.

Przez to średni czas prowadzenia postępowań w urzędach wojewódzkich w sprawie legalizacji pobytu cudzoziemców na terytorium RP systematycznie ulegał znacznemu wydłużeniu i w 2018 r. wynosił od 116 dni (województwo lubelskie) do 328 dni (województwo dolnośląskie), choć co do zasady powinny się one zakończyć najpóźniej w terminie do 90 dni.

Jako dobrą praktykę (jedyną w całym raporcie) NIK wskazał realizowany w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie projekt współfinansowany ze środków UE pn. „ Małopolska przyjazna cudzoziemcom – wsparcie w integracji i adaptacji obywateli państw trzecich”:

„22 października 2018 r. uruchomiono punkt informacyjno-doradczy w celu zapewnienia cudzoziemcom, przebywającym na terenie województwa małopolskiego, kompleksowego doradztwa, pomocy i informacji (w tym pomocy prawnej i psychologicznej). Pomoc udzielana jest w języku polskim, rosyjskim, ukraińskim oraz angielskim”.

Podobne projekty realizowane są teraz w innych urzędach. Małopolska stała się wzorem dla kraju.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Barometr Bartusia: 11 razy więcej cudzoziemców w Krakowie i Małopolsce! A nowych chętnych nie brakuje - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Bartuś, kiedy zmyjesz z siebie czerwoną farbę?

M
MalleusMaleficarum
12 marca, 11:02, Gość:

Niech tak nie pchają się do przeludnionego Krakowa, gdyż w takim molochu gorzej się żyje, niż w mieście nieprzeludnionym. Poza tym, nieraz jest tak, że rodowity krakowianin nie może znaleźć pracy zgodnej z poziomem i kierunkiem wykształcenia (dotyczy to głównie humanistów), więc nie zabierajmy posad krakusom. W ogóle to mogliby polikwidować te korporacje, call-centers, gdyż z takiej "pracy" nikt nie ma pożytku i ludzie, którzy tam siedzą cały dzień, to darmozjady i szkodniki. Wyburzyć biurowce. naprawdę większy pożytek (i to znacznie większy) jest z pracy fizycznej (zarówno kwalifikowanej, jak i prostej).

Kononowicz, to ty?

G
Gość

Niech tak nie pchają się do przeludnionego Krakowa, gdyż w takim molochu gorzej się żyje, niż w mieście nieprzeludnionym. Poza tym, nieraz jest tak, że rodowity krakowianin nie może znaleźć pracy zgodnej z poziomem i kierunkiem wykształcenia (dotyczy to głównie humanistów), więc nie zabierajmy posad krakusom. W ogóle to mogliby polikwidować te korporacje, call-centers, gdyż z takiej "pracy" nikt nie ma pożytku i ludzie, którzy tam siedzą cały dzień, to darmozjady i szkodniki. Wyburzyć biurowce. naprawdę większy pożytek (i to znacznie większy) jest z pracy fizycznej (zarówno kwalifikowanej, jak i prostej).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3