BLK: Wisła Can-Pack w samej końcówce wyrywa zwycięstwo Ślęzie!

Justyna Krupa
Magdalena Ziętara z Wisły Can-Pack.
Magdalena Ziętara z Wisły Can-Pack. Andrzej Banas / Polska Press
Udostępnij:
Wisła Can-Pack do końca walczyła we Wrocławiu o zwycięstwo i to się mistrzyniom Polski opłaciło!

Krakowianki nie mogły chyba gorzej rozpocząć starcia ze Ślęzą. Wrocławski zespół błyskawicznie wyszedł na prowadzenie różnicą ponad 10 punktów. To było jak lodowaty prysznic dla wiślaczek.

Mistrzynie Polski nie tylko nie broniły na swoim poziomie. Ich atakom również brakowało płynności, znów szwankowało rozegranie. Do przerwy żadna z wiślaczek nie zdobyła nawet 10 punktów, najwięcej na koncie miały Meighan Simmons, Ewelina Kobryn i Magdalena Ziętara. W zespole Ślęzy tymczasem błyszczała przede wszystkim niezawodna Sharnee Zoll, wspomagana m. in. przez byłą wiślaczkę Agnieszkę Skobel.

Po przerwie skutecznością popisała się Hind Ben Abdelkader, która najpierw zaliczyła akcje trzypunktową, a potem jeszcze raz trafiła do kosza, doprowadzając do remisu 49:49. Natychmiast jednak po stronie gospodyń trójką odpowiedziała Agnieszka Śnieżek. W dodatku nie pomógł zespołowi Wisły sam trener Jose Hernandez, który „zarobił” przewinienie techniczne.

W efekcie Ślęza wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, które – mimo kolejnych ataków Wisły – udało jej się dowieźć do końca kwarty. Wiślaczki ewidentnie nie radziły sobie z bardzo pewnie grającą Zoll.
Decydującą kwartę Wisła zaczęła od trójki Simmons. Krakowianki ambitnie walczyły o to, by odwrócić losy spotkania, ale przegrywały walkę o ważne zbiórki. Brakowało im też cierpliwości przy wykańczaniu kolejnych akcji. Pomogło wiślaczkom to, że piąty faul „złapała” Agnieszka Kaczmarczyk. Skuteczna w walce o zbiórki podkoszowa Ślęzy musiała opuścić parkiet.

Tymczasem Kobryn zaliczyła akcję trzypunktową i na minutę przed końcem na tablicy wyników znów widniał remis. Potem punkty dorzuciła jeszcze Simmons i już to Wisła była bliżej wygranej. Losy meczu ostatecznie przesądziła Ben Abdelkader, trafiając trójkę. Wrocławianki muszą wyciągnąć wnioski z tak fatalnie rozegranej końcówki, a krakowianki mogą cieszyć się z pierwszego wyjazdowego zwycięstwa.


KS Ślęza Wrocław - Wisła Can-Pack Kraków
65:71
(24-17, 13-16, 20-19, 8-19)
Ślęza: Kastanek 18, Zoll 17, Skobel 12, Greene 7, Rymarenko 4, Kaczmarczyk 4, Śnieżek 3.

Wisła: Kobryn 21, Simmons 19, Ben-Abdelkader 15, Ziętara 8, Morrison 6, Ygueravide 2, Szott-Hejmej 0, Misiuk 0.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie