Bochnia. Jakub Kuszlik z Bochni wystąpi w Konkursie Chopinowskim jako jeden z 16 Polaków

Paweł Michalczyk
Paweł Michalczyk
Jakub Kuszlik, pianista z Bochni, wystąpi w Konkursie Chopinowskim
Jakub Kuszlik, pianista z Bochni, wystąpi w Konkursie Chopinowskim Karolina Sałajczyk
Ma 25 lat, a na swoim koncie wiele sukcesów pianistycznych. Przed nim kolejne znaczące wyzwanie. Pochodzący z Bochni Jakub Kuszlik zmierzy się w październiku z najlepszymi pianistami z całego świata w Konkursie Chopinowskim. Czym dla niego jest to wydarzenie? Jak się do niego przygotowuje? M.in. o tym w naszej rozmowie.

FLESZ - Co Polacy robili w trakcie pandemii. Naukowcy zbadali nasz styl życia

Jako jeden z szesnastu Polaków zakwalifikował się pan do Konkursu Chopinowskiego, który odbędzie się w październiku. Co to dla pana oznacza?

Udział w Konkursie Chopinowskim jest dla mnie wyzwaniem, próbą udoskonalenia swoich umiejętności, znalezienia nowych ścieżek artystycznych, odkrycia nowych sposobów gry na fortepianie i zagłębienia się w muzykę, którą mogę poznać jeszcze lepiej.

Za co najbardziej ceni pan Fryderyka Chopina?

Chopin był bardzo znany z tego, że miał piękne brzmienie, gdy grał na fortepianie. Jego dźwięk był bardzo delikatny i wydaje mi się, że wielu pianistów w dzisiejszych czasach ma z tym duży problem. Dlatego warto było by dowiedzieć się w ramach jego muzyki, jaki był jego sposób na to, żeby jego muzyka pięknie brzmiała.

Pewnie teraz intensywnie ćwiczy pan przed konkursem?

Przygotowania zacząłem dużo wcześniej, ponieważ kilka utworów, które będę wykonywał na konkursie, grałem już wcześniej - dwa z nich nawet w wieku 13 lat. Na pewno był to proces dojrzewania i znalezienia swojego języka muzycznego i swojej indywidualności, również grając muzykę zupełnie innych kompozytorów. Decyzję o udziale w konkursie podjąłem stosunkowo późno, natomiast jedyne, co mi teraz zostaje, to doskonalić te utwory, znaleźć jeszcze jak najwięcej drobiazgów, które mógłbym udoskonalić i doprowadzić te interpretacje do jak najlepszego stanu.

Ma pan już pomysł na to, jak zwrócić na siebie uwagę jurorów?

Myślę, że przede wszystkim trzeba grać to, co się faktycznie czuje, trzeba być szczerym wobec samego siebie i myślę, że - mimo wszystko - prezentując wykonanie w sposób bardzo precyzyjny oraz wykazując wysoki poziom zrozumienia stylu kompozytorskiego, muzycznej faktury oraz narracji, najważniejsze jest to, co ktoś prezentuje, czy ma ciekawą osobowość. Bo jeżeli będzie grał tylko poprawnie, może przepaść w tłumie i być nieatrakcyjnym dla jurorów.

Jak długo pan ćwiczy?

Czasami potrafię nic nie ćwiczyć, a czasami 6-8 godzin dziennie. Teraz, gdy zbliża się konkurs, na pewno będę więcej ćwiczył, ale na tyle, na ile mój organizm mi pozwoli, żeby ta praca miała jakikolwiek sens. Czasami lepiej usiąść i posłuchać jakiegoś nagrania zamiast siedzieć kolejną godzinę przy fortepianie.

Masz informacje? Nasza Redakcja czeka na #SYGNAŁ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie