Brzesko: zjazd z autostrady obok domów albo wcale

Małgorzata Więcek-Cebula
Kilka dni temu mieszkańcy ul. Leśnej wyszli na drogę, by zaprotestować przeciwko planom starostwa powiatowego
Kilka dni temu mieszkańcy ul. Leśnej wyszli na drogę, by zaprotestować przeciwko planom starostwa powiatowego Małgorzata Więcek-Cebula
Mieszkańcy ulicy Leśnej w Brzesku nie godzą się na to, aby zjazd z autostrady przebiegał obok ich domów. Takie rozwiązanie proponuje starosta Andrzej Potępa. Samorządowiec przekonuje, że będzie ono miało charakter tymczasowy, bowiem właściwy zjazd powstanie w Jasieniu.

- W tej chwili jednak go nie ma. Co więcej prace nad nim są na mało zaawansowanym etapie. Może się okazać, że jeśli nie zaproponujemy jakiegoś rozwiązania, Brzesko na jakiś czas pozostanie bez zjazdu - tłumaczy starosta.

Przedstawiciel powiatu chciałby aby Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie (odpowiedzialna za budowę autostrady) w zamian za możliwość tymczasowego (około 4 lata) poprowadzenia zjazdu ulicą Leśną wyremontowała tę drogę. Chodzi o generalny remont obejmujący postawienie ekranów dźwiękochłonnych, sygnalizacji świetlnej, przejść dla pieszych a także bezpiecznych chodników. - To wszystko na pewno w jakimś stopniu zminimalizuje uciążliwości na jakie narażeni będą ci ludzie - tłumaczy Andrzej Potępa.

Te argumenty nie przemawiają jednak do mieszkańców domów zlokalizowanych w najbliższym sąsiedztwie tymczasowego zjazdu. - To jakiś absurd. Na pewno nie zgodzimy się na to, aby ruch nie tylko samochodów osobowych, ale przede wszystkim ciężarowych odbywał się środkiem osiedla domów jednorodzinnych - mówi Władysława Migdał, mieszkanka ulicy Leśnej.

Podobnie myśli jeszcze kilkadziesiąt innych osób, które mieszkają w tym rejonie. Kilka dni temu wyszli na drogę by wyrazić swój sprzeciw. - Boimy się, że rozwalą się nasze domy. Już w tej chwili są mocno popękane - tłumaczy Janusz Hebda z Leśnej. Aurelia Martyka z kolei zwraca uwagę, że już w tej chwili Leśną jedzie samochód za samochodem. - Boję się nawet myśleć co to mogłoby być w przyszłości - dodaje. Janusz Macheta podkreśla, że ich sprzeciw jest kategoryczny. Nie przyjmujemy tego rozwiązania - mówi.

Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, choć urzędnicy ze starostwa powiatowego nie kryją, że będą usiłowali przekonać rodziny z Leśnej do zaproponowanego przez nich wariantu. - Szykujemy porozumienie z GDDKiA w którym znajdą się zapisy tymczasowości tego rozwiązania. Nie chcemy by zaprzestano prac nad przygotowaniem właściwego zjazdu w Jasieniu. W tej chwili wybieramy tylko mniejsze zło - mówi starosta Potępa.

Jeśli porozumienie zostanie podpisane. Prace nad przebudową Leśnej będą mogły ruszyć w przyszłym roku. Droga musi być gotowa do czasu zakończeniu budowy brzeskiego odcinka autostrady.

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Kradł benzynę na angielskich numerach
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
noc

Jedni piszą, inni się modlą a jeszcze inni zawodowo protestują

m
mk

ludzie nie dajcie sie ogłupić. "tymczasowy zjazd" w Polsce pełno jest tymczasowych budów ktore funkcjonuja latami, bo jak mowi przyslowie najtrwalsze sa prowizorki.
Za niekompetencje budowniczych maja płącić mieszkancy spokojnego osiedla?

Dodaj ogłoszenie