Budowa obwodnicy Oświęcimia może ruszyć. Wykonawca bierze się za przygotowanie projektu trasy. Inni na obwodnice muszą zaczekać [ZDJĘCIA]

Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Zatłoczone główne trakty, szczególnie w godzinach szczytu to wciąż częsty widok w Oświęcimiu Archiwum Gazeta Krakowska / Bogusław Kwiecień
Południowa obwodnica Oświęcimia, która ma powstać wraz brakującym odcinkiem drogi ekspresowej S1 Mysłowice Kosztowy – Bielsko-Biała, ma być gotowa w 2024 roku. Na inne podobne drogowe inwestycje w naszym regionie trzeba będzie zaczekać.

W ub. piątek, 10 lipca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie podpisała umowę z firmą Budimex, która zaprojektuje i zbuduje oświęcimską obwodnicę.

- Wykonawca będzie miał na to 36 miesięcy. Do czasu budowy nie będą wliczane okresy zimowe od pomiędzy 15 grudnia i 15 marca

zaznacza Iwona Mikrut, rzecznik krakowskiego Oddziału GDDKiA.

Wychodzi na to, że nową drogą, która połączy bezpośrednio miasto z trasą S1, kierowcy będą mogli pojechać około połowy 2024 roku.

Obecny w Oświęcimiu Artur Popko, wiceprezes Budimeksu, dyrektor operacyjny firmy, zapowiedział, że prace szybko ruszą. Najpierw będzie to przygotowanie części projektowej i uzyskanie niezbędnych uzgodnień.

Droga, trzy mosty i wiadukt

- O tej inwestycji i odcinku S1 mówiło się od dawna. Najpierw jednak przez wiele lat trwała batalia o jej przebieg, mnożyły się warianty. Potem długo ciągnęły się jakieś uzgodnienia środowiskowe, nie było pieniędzy – przypomina Witold Kozak, mieszkaniec Oświęcimia. - Mam nadzieję, że naprawdę powstanie – dodaje.

Obwodnica będzie mieć nieco ponad 9 km długości. Będzie rozpoczynać się po śląskiej stronie od węzła w gminie Bojszowy (powiat bieruńsko-lędziński) i przebiegać nowym śladem do Zaborza w gm. Oświęcim.

- W zakres tej inwestycji obok drogi dwujezdniowej wchodzi budowa trzech mostów na Wiśle, Sole i Młynówce oraz wiaduktu kolejowego

– wylicza rzecznik GDDKiA.

W gminie Oświęcim będzie przebiegać przez Pławy. W samym mieście przetnie ul. Ostatni Etap, dalej przejdzie nowym wiaduktem nad ul. Legionów w ciągu drogi wojewódzkiej 933, Sołą i drogą 948, i pobiegnie w rejonie działek na Zaborzu. Kończyć się będzie za supermarketem Castorama w rejonie skrzyżowania na drodze 44. Koszt inwestycji to blisko 468 mln zł.

- Podpisanie umowy na budowę obwodnicy to dobry dzień dla Oświęcimia – ocenia prezydent miasta Janusz Chwierut.
Przypomina, że po oddaniu ponad dwa lata temu do użytku północnej obwodnicy, będzie to kolejny krok do zlikwidowania korków w mieście, sprzyjający jednocześnie jego rozwojowi.

Wadowice, Trzebinia, Zator czekają

Na ogłoszonej w lutym br. rządowej liście „Programu budowy 100 obwodnic” na jednym z pierwszych miejsc znalazły się Wadowice. Chodzi o południowe obejście miasta w ciągu drogi 28. Burmistrz Bartosz Kaliński podkreśla, że gmina już przygotowuje się do tej inwestycji, wykupując m.in. tereny. Będzie to droga krajowa klasy „główna przyspieszona ze średnią prędkością 80 km/h”.
Sama budowa zostanie sfinansowana w całości z budżetu państwa. Jej szacunkowy koszt to blisko 70 mln zł.

- Po stronie gminy Wadowice stoi jedynie przygotowanie zadania, co będzie kosztowało nas około 4 mln zł

– mówił w lutym burmistrz Wadowic.
Rozpoczęcie budowy przewidziane jest w 2024 roku, a oddanie do użytku w 2026.

Na wspomnianej liście, wśród siedmiu miejscowości w Małopolsce znalazła się także Trzebinia. W tym przypadku przetarg na obwodnicę ma zostać ogłoszony w drugim kwartale 2025 roku. Mieszkańcy Trzebini, szczególnie kierowcy, wystający w korkach na drodze krajowej 79, muszą więc jeszcze uzbroić się w cierpliwość.

Podobnie jak w gm. Zator, gdzie czekają na dwie obwodnice. Jedna w ciągu drogi 781 w Podolszu miała być gotowa prawie dwa temu. Tymczasem na razie ogłoszono ponowny przetarg na wyłonienie wykonawcy. Z poprzedniego ZDW zrezygnował.

Przeciąga się także sprawa budowy obejścia samego centrum Zatora w ciągu drogi 28. Ponad dwa lata temu GDDKiA zapowiadała, że budowa odcinka o długości ok. 2 km rozpocznie się na początku 2020 roku, a pod koniec 2021 obwodnicą zaczną jeździć samochody. Na początku ub. roku okazało się jednak, że te plany są nierealne, po tym jak nie udało się wyłonić wykonawcy. Oferty firm znacznie przekroczyły oczekiwania GDDKiA.

Kilka miesięcy temu udało się w końcu wyłonić wykonawcę oddzielnie na samo wykonanie projektu. Trudno na razie stwierdzić, kiedy ruszy sama budowa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie