Comarch Cracovia pokazała charakter w meczu z mistrzem Polski!

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Comarch Cracovia - GKS Tychy Anna Kaczmarz
Comarch Cracovia kontynuuje dobrą passę, odniosła już ósme zwycięstwo z rzędu, tym razem pokonując mistrza kraju i lidera tabeli, który w tym sezonie, do niedzieli, wygrał trzy z czterech meczów z „Pasami”. Cracovia utrzymała więc 4. lokatę, która jest tak istotna przed fazą play-off, by przystępować do niej z jak najwyższego miejsca.

Gospodarze bardzo szybko dali się zaskoczyć, bo już w 3 min Mroczkowski znalazł sposób na Koprivę. Chwilę wczesniej krakowski bramkarz udanie interweniował, broniąc strzał Ciury, ale z kolejnym uderzeniem – z nadgarstka pod poprzeczkę, nie poradził sobie. Krakowianie rzucili się do odrabiania strat, ale stracili drugiego gola, gdy krążek do siatki w zamieszaniu podbramkowym wepchnął Komorski. Od razu zareagował trener Rohaczek, biorąc czas, chcąc uspokoić swoich podopiecznych. Goście kontrolowali przebieg gry w tej tercji. Druga przyniosła jednak całkowitą metamorfozę gospodarzy.

W ciągu zaledwie 5 minut całkowicie odwracając losy meczu, trzykrotnie pakując krążek do bramki Murraya. Hasło do odrabiania strat dał Jachym. Nie minęły 2 min, a Urban zwiódł tyskiego bramkarza i doprowadził do remisu. Niebawem Bepierszcz pokazał, że też umie strzelać i dał prowadzenie „Pasom”. Gospodarze dominowali, bramkarz gości musiał zwijać się jak w ukropie, broniąc jeszcze uderzenia Bepierszcza, Bahensky’ego i Trvdonia. Z kolei Kruczek strzelił z bliska nad poprzeczką.

W ostatniej odsłonie było to już bardziej wyrównane spotkanie. Pociecha trafił w krakowskiego bramkarza, z kolei jego vis a vis próbowali pokonać Bahensky i Kapica, ale nie dali rady. Gospodarze „łapali” kary, ale udało im się wybronić. W końcu zadali dwa ciosy i mistrz Polski znalazł się na kolanach!

Comarch Cracovia – GKS Tychy 5:2 (0:2, 3:0, 2:0)
Bramki: 0:1 Mroczkowski (Kotlorz) 3, 0:2 Komorski (Kotlorz) 7, 1:2 Jachym (Kalinowski) 27, 2:2 Urban (Kapica, Leivo) 29, 3:2 Bepierszcz (Kapica, Rompkowski) 32, 4:2 Leivo (Gula) 56, 5:2 Mikula (Kalinowski) 58
Cracovia: Kopriva – Rompkowski, Gula, Leivo, Urban, Kapica – Stebih, Jachym, Bepierszcz, Bahensky, Trvdoń – Pać, Kruczek, Mikula, Kalinowski, Domogała - Jezek, Musioł, Brynkus, Bryniczka, Kamiński.
Sędziowali: P. Breske, M. Smura. Kary: 16 – 18 min. Widzów: 800.

Kibice Comarch Cracovii przeżyli przyjemną huśtawkę nastroju

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Mecz punkty się liczą do play off i finału zobaczymy ??????? Tychy są bliżej

Dodaj ogłoszenie