Cracovia. Co dwie głowy, to nie jedna, hat-trick van Amersfoorta. "Pasy" górą w Gliwicach

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Piast - Cracovia
Piast - Cracovia cracovia.pl
W meczu 9. kolejki ekstraklasy Cracovia rozbiła Piasta w Gliwicach 4:2. To był kapitalny mecz podopiecznych trenera Michała Probierza.

Trudny terminarz Cracovii

„Pasy” mają trudny terminarz. Mecz w Gliwicach był już ich szóstym wyjazdowym w tym sezonie. Mimo to ostatnio nie było źle jeśli chodzi o punktowanie – dwie wygrane i dwa remisy, choć porażka z ŁKS-em w rzutach karnych (1:3) w 1/32 finału Pucharu Polski mogła zachwiać pewnością siebie krakowian.

Ale pewni siebie nie mogli być też gospodarze, którzy przegrali dwa poprzednie mecze ligowe, choć w PP awansowali.
- Stawiamy na nogi Siplaka i Alvareza, ale są małe szanse na to, że zagrają – informował w sobotę szkoleniowiec „Pasów” Michał Probierz. - Nie będziemy ryzykować zdrowiem zawodników.

Wbrew temu co mówił obaj znaleźli się w jedenastce, choć byli ostatnio kontuzjowani. Zwłaszcza obecność tego drugiego musiała cieszyć, bo krakowianie mają spore kłopoty związane z ofensywą i jego powrót zwiększał szanse na powodzenie w Gliwicach.

Dość nerwowo zaczęli goście – Matej Rodin ryzykownie podawał do Lukasa Hrosso, natychmiast zaatakował Alberto Toril, a stykową piłkę zdołał wybić na róg krakowski bramkarz. Gospodarze przejęli inicjatywę, wywalczyli sobie rzuty rożne i wolne, które zawsze są niebezpieczne dla zespołu, który musi się bronić. „Pasy” radziły sobie z wrzutkami, ale ze strzałem Damiana Kądziora w 10 min już nie. Po dość przypadkowym podaniu Torila, piłka odbiła się od Jakuba Jugasa, spadła pod nogi Kądziora, który uderzeniem z pola karnego pokonał Hrosso – piłka po rękach golkipera wpadła do siatki.

Centry Siplaka i bramki głową

Gliwiczanie byli więc w komfortowej sytuacji. Mogli oddać trochę pola Cracovii i atakować z kontry. Groźny był Kądzior, po kwadransie wszedł między stoperów, ale piłka mu uciekła i został ostatecznie powstrzymany.

Ale „Pasy” szybko odpowiedziały. W 19 min z wolnego ostro centrował Siplak, a stojący na bliższym słupku Cornel Rapa przedłużył tę centrę głową tak, że piłka wpadła do siatki przy drugim słupku. Niebawem świetnie podawał Kamil Pestka, ale Alvarez nie zdecydował się na strzał, tylko na odegranie i szansa przepadła. W 26 min szarżował Pelle van Amersfoort, ale w polu karnym został powstrzymany przez Ariela Mosóra.

Cracovia do perfekcji opanowała stałe fragmenty – w 34 min do piłki znów podszedł Siplak, zacentrował świetnie w pole karne, a najlepszy strzelec Cracovii – van Amersfoort celnie główkował. To piąta bramka Holendra w tym sezonie. Cracovia została nagrodzona za odważną grę, za to, że dążyła do strzelania bramek.

- Źle weszliśmy w mecz, na szczęście wyrównaliśmy, wróciliśmy do meczu – ocenił Kamil Pestka. - Ćwiczymy stałe fragmenty gry, Michal Siplak bardzo dobrze je wykonuje i to potwierdził.

Show Pellego van Amersfoorta

Drugą połowę „Pasy” zaczęły swobodnie, po akcji van Amersfoorta dostał piłkę Alvarez i strzelił natychmiast, ale zbyt prosto i zbyt słabo by zaskoczyć Frantiska Placha. Po chwili uderzał Karol Knap po składnej akcji, ale nie trafił w ogóle w bramkę. Cracovii grało się dobrze. Efektem kolejna bardzo składna akcja – Alvarez znalazł Knapa, ten będąc w dobrej sytuacji strzelił, ale Plach odbił piłkę, a plasowanym strzałem dobił ją do siatki van Amersfoort, zdobywając 6. gola w sezonie.

Odpowiedź Piasta była natychmiastowa, Michael Ameyaw z bliska w zamieszaniu pokonał Hrosso. Cracovia ruszyła, w poszukiwaniu kolejnego gola, soczyście uderzył Kamil Pestka, ale Plach spisał się bez zarzutu. Mecz stał się bardzo otwarty, bo Piast nie miał nic do stracenia, strzelał m.in. Kądzior, ale piłka minęła słupek. „Pasy” musiały uważać, bo Piast się rozpędzał. Ale został zgaszony kapitalną kontrą – Pestka wyłożył piłkę do van Amersfoorta, który ze stoickim spokojem posłał piłkę w róg bramki. To przesądziło o wygranej "Pasów".

Piast Gliwice – Cracovia 2:4 (1:2)
Bramki: 1:0 Kądzior 10, 1:1 Rapa 19, 1:2 van Amersfoort 34, 1:3 van Amersfoort 59, 2:3 Ameyaw 60, 2:4 van Amersfoort 71
Piast: Plach – Konczkowski, Huk, Mosór, Katranis – Kądzior (89 Pyrka), Chrapek (55 Lipski), Steczyk (46 Alves), Sokołowski, Vida (54 Ameyaw) – Toril (76 Stojilijković).
Cracovia: Hrosso – Rapa, Jugas, Rodin, Pestka – Hanca (90+5 Myszor), Knap (73 Rasmussen), van Amersfoort, Sadiković (72 Lusiusz), Siplak (72 Ogorzały) – Alvarez (67 Loshaj).
Sędziowali: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa) oraz Michał Obukowicz (obaj Warszawa), Marcin Boniek (Bydgoszcz). Żółta kartka: Rapa.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie